a ja zdecydowanie nie polecam sosnowieckiej dwojki... bylam tam na podtrzymaniu ciazy i spotkalam sie niestety z baaaardzo zlym traktowaniem

nie dosc ze wszyscy wszystko olewali to byl straszny brud a w toaletach wylewala sie brudna woda... Moja ciaza podtrzymywana byla jedna tabletka duphastonu i czegos na ksztalt biowitalu w tabletkach... moj gin ktory byl wtedy niestety na urlopie az zlapal sie za glowe.
Ze mna na sali lezala dziewczna w zaawansowaniej ciazy... nie czula ruchow a oni przez 2 tygodnie nie zrobili jej nawet usg... KTG wychodzilo jej bardzo slabiutko wiec stwierdzili ze to pewnie po lekach i ze dziecko spi .. miesiac??!! byla tez dziewczyna ktora 3 dni prosila sie pielegniarki o wymiane wenflonu poniewaz nie czula juz reki... musia go sobie kupic jednak te i tak nie raczyly jej go wymienic... wiec poszla do lekarza a gdy ten kazal pielegniarce wyjac jej wenflon ta przyszla i z nerwami jej go wyrwala
Nastepna byla bardzo dobra znajoma mojej kolezanki... trafila tam w 8 miesiacu ciazy ze skurczami i odchodzacymi zielonymi wodami plodowymi... gdy ci dowiedzili sie ze ma cukrzyce kazali jej czekac 2 godziny na karetke z zabrza i nie zrobili nic... gdyby zrobili cokolwiek dziecko moze by zylo... ale niestety umarlo... wiem ze teraz dziewczyna sie z nimi sadzi i wygra to ale niestety dziecka jej to nie zwroci
Nastepnie (to bylo przy mnie) przyszla dziewczyna uskarzala sie na straszne bole brzucha i mowila ze wymiotuje krwia... lekarz bez badania tylko po rozmowie na korytarzu kazal jej zastsowac dzietke... jabluszko na ryzu... albo najlepiej nic... kobiecie w ciazy!! no ale to byla niedziela wiec mial prawo nie miec ochoty do pracy
bardzo ciekawym przypadkiem jest tam tez pan ordynator ginekologii i poloznictwa... chyba nie ma jednej pacjentki (chyba ze mu placi) ktora nie krwawilaby po badaniu u niego...
takich beznadziejnych przypadkow jest tam duzo wiecej mnie jednak wystarczy to zebyten szpital omijac szerokim lukiem...
jeszcze co do lapowkarstwa to otwarcie tam sie mowilo o tym ze jakkobieta nie placi to rodzi dluzej... tak sie nie traktuje nawet zwierzat a co dopiero koiete rodzaca
