Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

wołomin- szpital
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=23&t=12474
Strona 1 z 7

Autor:  madziulek22 [ śr maja 02, 2007 9:13 pm ]
Tytuł:  wołomin- szpital

ja rodziłam w wołominie, było ok.zapłaciłam 300 zł a porud z meżem w sali z wygodami, personel tez ok.To zalezy na kogo sie trafi , ja miałam szczesie i moj porud odbierała bardzo fajna młoda połozna.Wspominam dobrze jesli chodzi o porod. Co do opieki , to róznie z tym bywa, pediatra jest jeden -kobieta, tylko jej bym powiezyła opieke nad swoim dzieckiem, bo reszta lekarzy to mi nie podpasowała. Jesli chodzi o opieke nad nami o moja ocena dobra ,oprucz jednego lekarza.
http://www.wrzuta.pl/obraz/moqrxlSH7x
dziule[url=http://www.szipszop.pl]

Autor:  anelma [ ndz maja 06, 2007 8:10 pm ]
Tytuł: 

witaj:)

a czy mogłabyś mi powiedzieć jak się ten lekarz nazywał? i oczywiście położna też:)
Czy to nie może dr Gołąbek?:)



a powiedz mi, czy faktycznie w Wołominie porody przyjmują tylko położne bez lekarzy?:)
ja mam zamiar tam rodzić i z tego co widziałam do tej pory to na pewno będę brała salkę jednoosobową, bo te trzyosobowe to są takie ciupkie i ledwo się tam zmieścić można...poza tym, jak jedno dziecko zaczyna płakać, to cała reszta z biegu też...

powiedz coś jeszcze o tym Wołominie:)

Autor:  ajoanna [ sob maja 26, 2007 8:22 pm ]
Tytuł: 

Czesc, ja tez rodzilam w Wolominie, szczerze powiem ze bylam bardzo zadowolona. Porod odbierala mi polozna z ktora sie wczesniej umowilam a nad tym wszystkim czuwal lekarz, ktory prowadzil mi cala ciaze. Rodzilam na trakcie porodowym, a nie w odzielnym pokoju, Lozka do rodzenia sa super, dla rodzacej, bo dla poloznych jest troche zachodu z jego rozlozeniem, jest sie za co zaprzec i za co chwycic raczkami i pozostaje tylko przec ile matka natura dala sil. Co do pozniejszej opieki, to z tym buwa roznie, pediatrzy opiekowali sie moim maluszkiem dobrze, bylam tam 8 dni wiec troszke sie naogladalam, a lekarze opiekujacy sie matka, no coz, na wspomniane wyzej nazwisko nie powiem niczego chwalebnego i jeszcze ktos podobny by sie znalazl.
Reasumujac, dla mnie bylo OK, gdybym miala jeszcze raz wybierac, na pewno dokonalabym takiego samego wyboru.

Autor:  odynka [ ndz cze 03, 2007 5:30 pm ]
Tytuł: 

my niedawno oglądaliśmy oddział położniczy i jesteśmy pod wielkim wrażeniem... tak samo pod wrażeniem rozmowy z położną:D szykujemy się do porodu w wodzie i w sumie to już lada dzionek;)
wszystko czyściutkie, nie czuć szpitalem i powiem Wam ze ja - osoba która boi się szpitali i nie ufa lekarzom - jestem dużo bardziej spokojna odkąd jeździmy do Wołomina na ktg...

Autor:  anelma [ pn cze 11, 2007 3:45 pm ]
Tytuł: 

odynka pisze:
my niedawno oglądaliśmy oddział położniczy i jesteśmy pod wielkim wrażeniem... tak samo pod wrażeniem rozmowy z położną:D szykujemy się do porodu w wodzie i w sumie to już lada dzionek;)
wszystko czyściutkie, nie czuć szpitalem i powiem Wam ze ja - osoba która boi się szpitali i nie ufa lekarzom - jestem dużo bardziej spokojna odkąd jeździmy do Wołomina na ktg...



witaj :)

a powiedz mi...wiesz może która to była położna? jestem bardzo ciekawa...
to prawda szpital wygląda super ja też byłam pod wrażeniem... :)

Autor:  Xezbeth [ pn cze 11, 2007 4:41 pm ]
Tytuł: 

Byłam wczoraj na KTG i będę jutro i za kolejne dwa dni i za kolejne :lol: Mam nadzieję, że w międzyczasie urodzę, ale kto to wie. Akurat położna, która mnie "podłączała" nie była hipermiła, ale da się przeżyć. Nie mam zresztą pojęcia, jak się zwie.
Ale tam cisza i spokój... Ciekawe, czy ze względu na strajk, czy zawsze tak mają :)
anelma pytałaś wcześniej, czy tam faktycznie same położne przyjmują porody. Powiem Ci, że mam inne odczucie. Tzn. nie wiem nic z doświadczenia czy to swojego, czy innych. Ale po pierwsze mój lekarz kilka razy podczas wizyt wspominał, że a to tyle porodów odbierał, a to coś tam... Poza tym sugeruje, że będzie raczej przy moim porodzie, a wcale nie zamawiałam takiej usługi :lol: No i kolejna sprawa, że wg prawa przy porodzie powinien być ginekolog. Nie koniecznie musi aktywnie uczestniczyć, ale musi być obecny.

Autor:  anelma [ pn cze 11, 2007 4:46 pm ]
Tytuł: 

no wiem, że lekarz powinien być przy porodzie...ale mi położna ze szkoły rodzenia tak powiedziała...

dlatego się tak dziwiłam...

mnie to wszystko jedno czy będzie lekarz czy nie będzie...

jeśli faktycznie będzie musiał być, to oby szanowny dr Gołąbek się nie zjawił... bo go tam chyba rozerwę pomiędzy skurczami...

Autor:  Xezbeth [ wt cze 12, 2007 11:25 am ]
Tytuł: 

Hehehe, ciekawe, czy już na niego wpadłam w czasie tych moich wizyt na KTG. Nazwisko Gołąbek chyba nie sugeruje jego usposobienia, sądząc po opiniach.
W ogóle to może w czwartek Zdun zechce mnie położyć na oddział, bo mu się moje nogi nie podobają :lol: I mam nadzieję, że za długo nie będę musiała oglądać tego szpitala, bo jaki miły by nie był, to ja szpitali nienawidzę z zasady.

Autor:  anelma [ wt cze 12, 2007 11:34 am ]
Tytuł: 

hehe widzę, że też masz jak to nazywam- szpitalofobię :)

a co mu się w Twoich nogach nie podoba? pewnie masz spuchnięte? kurcze...ja też się już nie mieszczę w swoje buciki :(

a co do dr Gołąbka...to wolę się nie wypowiadać... :)

Autor:  Xezbeth [ wt cze 12, 2007 12:56 pm ]
Tytuł: 

W szpitalach ryczę, bez względu na to, czy boli mnie palec, czy mają mi coś wyciąć :lol: No doła takiego dostaję, że szkoda gadać. Nie wiem, z czego to wynika. Oczywiście do kogoś mogę chodzić w odwiedziny i jest luzik ;)
Moje nogi... cóż, może krzywe 8) Serio to owszem spuchnięte. Mam wrażenie, że nigdy wcześniej nie widział tak bardzo spuchniętych, a badania nic nie wykazały. Na wizytach czuję się jak okaz z cyrku dziwolągów, bo te moje opuchlizny takie fascynujące :lol:

Gołąbka w takim razie będę przeganiać, jak mi się zacznie koło tyłka kręcić :twisted:

Autor:  Światełko [ śr cze 20, 2007 6:47 am ]
Tytuł: 

Wszystko słodko o Wołominie, ale zachowanie Pani ordynator było ordynarne! Ze tez taka osoba pracuje w takim miejscu I Pani Stelmach maila do mnie pretensje , ze szybko nie wchodzę w skurczu na stół do badania. Wcześniej w poniedziałek wieczorem byłam bo już coś czułam to nic nie mówiła o butach , a rano przed porodem mi buty kazała zdjąć. Na pytanie czy mogę rodzic z osoba towarzysząca odpowiedziała , ze mogę rodziec i z samym diabłem (!). Eg mnie takie zachowanie jest skandaliczne..

Autor:  anelma [ śr cze 20, 2007 8:46 am ]
Tytuł: 

masz racje... faktycznie zachowala sie okropnie... :(

Autor:  odynka [ śr cze 20, 2007 9:37 am ]
Tytuł: 

<ciach/Xez> opisałam swoją relację z porodu w Wołominie jakby ktoś chciał poczytać:) z Gołąbkiem też niestety miałam tą nieprzyjemność się spotkać...

Autor:  anelma [ śr cze 20, 2007 9:43 am ]
Tytuł: 

ten lekarz to dla mnie jedno wielkie nieporozumienie :( no ale co zrobić? złożyć skargę do dyrekcji? pewnie już niejedna była...oby tylko on mi sie nie trafił przy porodzie... :( jeśli w ogóle jakiś lekarz będzie, to mam nadzieję, że nie będzie to on...

Autor:  anelma [ śr cze 20, 2007 12:57 pm ]
Tytuł: 

dziewczyny a jak myślicie...?
bo ja bardzo bym chciała rodzić w wodzie...czy jak mi się zaczną skurcze i będą akie już dość regularne np co 4 minuty...to jak zadzwonie do szpitala i poprosze zeby mi zarezerwowali sale do porodow wodnych bo juz jade do szpitala, to zarezerwuja czy odesla z kwitkiem?

Autor:  odynka [ śr cze 20, 2007 1:09 pm ]
Tytuł: 

z tego co wiem nie zarezewują... ale sala wodna jest prawie cały czas wolna - ludzie nie chcą płacić tyle kaski;) tym bardziej że nie masz gwarancji że do wody urodzisz - tak jak w moim pzypadku...

Autor:  anelma [ śr cze 20, 2007 1:12 pm ]
Tytuł: 

hmmm no ale właśnie ostatnio podobno wszystkie sale są coraz częściej zajęte...
szkoda, bo miałam nadzieję, że zarezerwują...ale nie zaszkodzi spróbować... :)

Autor:  odynka [ śr cze 20, 2007 4:05 pm ]
Tytuł: 

pewnie że nie zaszkodzi;) powiem Ci że przez tydzień leżenia w szpitalu przeżyłam kilka razy takie obłożenie porodówki ze z patologii przesuwali dziewczynom terminy wywoływania itp bo nie było miejsc ale wodna była zawsze wolna...

Autor:  anelma [ śr cze 20, 2007 4:07 pm ]
Tytuł: 

obyś miała rację... :)

Autor:  Xezbeth [ pn cze 25, 2007 12:35 pm ]
Tytuł: 

Hej!
Ja już odbębniłam tygodniowy pobyt na patologii, poród, spotkanie z Gołąbkami, Stelmachami i innymi uroczymi osobami ;)
Jak się pozbieram, to zrelacjonuję =)

Strona 1 z 7 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/