Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

SP ZOZ, Szpital Miejski, Ruda Śląska
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=23&t=11516
Strona 1 z 1

Autor:  Miss Fortune [ czw kwie 12, 2007 7:11 am ]
Tytuł:  SP ZOZ, Szpital Miejski, Ruda Śląska

Czy którąś w Was tam rodziła lub ma zamiar tam rodzić?
A może którąs jest pacjentką dr Sodowskiego? Będe widzięczna za wszelkie informacje.

Autor:  Miss Fortune [ czw kwie 12, 2007 6:40 pm ]
Tytuł: 

Halo! Naprawde nikt nic nie wie o tym szpitalu? :shock: :(

Autor:  Nemesis [ czw kwie 19, 2007 5:07 pm ]
Tytuł: 

Witaj.
Ja mam zamiar rodzic w tym szpitalu. Moje kolezanki tam rodzily i byly bardzo zadowolone. Zreszta bylam w tym szpitalu kilka razy na USG i musze powiedziec ze personel bardzo mily wiec sie nie stresuje :)

Autor:  ^anecia^ [ wt wrz 18, 2007 9:33 pm ]
Tytuł: 

elo
ja tam rodzilam i porod wspominam okropnie bo chyba trafilam na taka glupia zmiane a wdodatku w kogos urodziny;/
polozne SUPER!!!

Autor:  Netka25 [ czw sty 17, 2008 1:13 pm ]
Tytuł: 

Ja też tam rodziłam przez cc i bardzo mile wspominam..potem leżałam przez 5 dni i jedynie źle wspominam jedną pielęgniarkę z noworodków,ale zawsze musi się znaleźć jakaś czarna owca :wink:
Teraz też wybiorę ten szpital.

Autor:  ruda_sl [ śr kwie 02, 2008 3:34 pm ]
Tytuł:  moje wspomnienia

Ja rodziłam w tym szpitalu 8 lat temu moją córeczkę Martusię i nigdy w życiu już tam rodzić nie będę ...

Najpierw leżałam na patologii tamtejszego szpitala - ten oddział akurat nie "zaszedł mi za skórę". Miłe pielęgniarki, atmosfera niczym z sanatorium a nie szpitala.

Po tygodniu dostałam się po 3 dniach kroplówkowych na porodówkę, to była 11:00 rano.
Do wieczora sobie leżałam, chodziłam, skakałam i w sumie co 1-2 godzinki położna /miała na imię Marta/ sprawdzała jak tam rozwarcie :)
Gdy zaczęłam o 17:00 płakać z bólu, zamiast wezwać lekarza - Pani Marta przyszła z praktykantkami, które chciały mnie zbadać. Tu moje samopoczucie nie wytrzymało - wyrzuciłam je z mojego porodowego kącika /dziś to nawet śmieszne/. O 19:00 przyszedł lekarz, który stwierdził że widać głowkę więc zaraz zaczniemy akcję porodową.

De facto w okropnych bólach i bez pomocy lekarzy tylko z tą w głupiej minie położną Martą wreszcie o 23:20 urodziłam.

Nigdy nie byłam osobą słabą, nie wytrzymującą bólu itp .... ale to co mnie spotkało na tej porodówce to było mega kosmiczne wyzwanie dla mojej osoby.
Nikt się mną nie interesował, zostawili mnie na pastwę losu a ja nic, tylko darłam się w niebogłosy !

Teraz zaczęłam 5 miesiąc ciąży i za żadne skarby nie będe tam rodzić. Wybrałam szpital w Zabrzu na Traugutta.
A co do doc Sodowskiego - jak się ma kasę to podobno nawet porodu nie odczuwasz .... tylko trzeba mieć porządną kaskę ;)

Autor:  ankawilcz [ czw kwie 10, 2008 7:50 pm ]
Tytuł: 

chciałam jeszcze dodac że wybrałam szpital na goduli do porodu choć niemam zbyt miłych wspomnien z pobytu tam na patologii(leżałam tam ponad tydzień i sama wsumie niewiedziałam z jakiego powodu)lekarze jakoś nie bardzo sie kwapili do pacjentek a na obchodzie to jakoś też nigdy nie byli zbyt rozmowni :cry: taka jest moja opinia i gdyby nie to że pracuje tam mój lekarz prowadzący(dr. każmierczyk:)to rodziła bym napewno w innym szpitalu

Autor:  Miss Fortune [ śr maja 21, 2008 9:03 pm ]
Tytuł: 

No i rodziłam w końcu w tym szpitalu i go nie polecam!!!
Jako, że nie było miejsc na noworodkach to trafiłam na patologie ciąży.
Pielęgniarki- większość spoko, ale jedna była okropna.Wrrr...
Miałam cc, na sali było bardzo fajnie- jeśli tak to można nazwać. :-)
Lekarka anestezjolog trzymała mnie za rękę i zagadywała cały czas, widząc jaka jestem zdenerwowana. Po wyjęciu dali mi na chwile maluszka. :-)
Największy zarzut mam do pielęgniarek, które dwie doby po cc krzyczały na mnie, że jeszcze nie chodzę. Synka na karmienie w ogóle nie dostawałam- dopiero jak ktoś z rodziny do mnie przyjechał! Pielęgniarki nawet mi nie pokazały jak mam karmić!

Autor:  Netka25 [ wt maja 27, 2008 8:48 am ]
Tytuł: 

Ja też po raz drugi rodziłam w tym szpitalu przez cc i szczerze mówiąc było jeszcze lepiej niż za pierwszym razem..

maadzia być może ma takie zdanie dlatego że leżała na patologii bo faktycznie nie było miejsc na położniczym..mnie się udało trafić nawet na salę z łazienką..opieka super!

Autor:  ankawilcz [ wt lip 08, 2008 11:30 am ]
Tytuł: 

HEJ DZIEWCZYNY.ja już jestem po urodziłam 29 czerwca właśnie na goduli i musze stwierdzić że jestem mile zaskoczona opieką w tym szpitalu.miałam cesarke i naprawde fachowo sie mną zaopiekowali po niej.położne na porodówce też są niczego sobie ale to zależy na jaką zmiane sie trafi(ja miałam szczeście i trafiłam na super położną która nie zwlekała z decyzją o cesarce jak inne myśląc że a nóż sie uda hehe i tym samym po 6 i pół godzinie znalazłam sie na stole.życze wszytkim takiego szcześcia i pozdrawiam :P

Autor:  agusbuj [ wt lip 08, 2008 6:45 pm ]
Tytuł: 

Witam widzę ze zdania sa podzielone na temat szpitala o którym mowa.


Chciałam powiedzieć ze ja tez tam rodziłam i akurat mnie sie podobało chociaż były tam studentki ale były bardzo mile i uprzejme dużo z nimi rozmawiałam i pośmiałam sie i to ze mnie badały (dosyć często, bo nie było rozwarcia) to nic musi sie ktoś uczyć by być dobrym lekarzem lub położną w przyszłości, i może będą lepsze od tych położnych które teraz są :)

Takie jest moje zdanie ;)

Rodziłam długo, miałam kroplówki ale nie narzekam.Wiem ze jeżeli chodzi o poród to tylko tam :D

Autor:  ruda_sl [ pt lip 11, 2008 11:06 am ]
Tytuł:  WIELKI POWRÓT

No i wróciłam do tematu - na forum napisałam moje opowiadanko o problemach ze szpitalem w Zabrzu na Traugutta i praktycznie na kolanach będę szła do porodu w Rudzie Śląskiej /!/ choć inaczej na początku mówiłam. Życie jednak lubi platać na figle ...
Dziś idę do anastezjologa zapytać o znieczulenie - a może ktoś już miał w tym szpitalu ?
Mam nadzieję, że tym razem poród będzie duuuużo łatwiejszy i opieka lepsza :)

Autor:  ankawilcz [ wt lip 29, 2008 1:45 pm ]
Tytuł:  Re: WIELKI POWRÓT

jeśli chodzi o znieczulenie na goduli to słyszałam że jest darmowe ale rzadko je robią a bo to anastazjolog nie ma czasu albo jest już za póżno zawsze coś tam wymyślają wieć życze powodzenia może ci sie uda i sie załapiesz

Autor:  ruda_sl [ ndz sie 24, 2008 9:58 am ]
Tytuł: 

dziewczyny - jestem dziś 3 dzień po terminie.
W szpitalu zgłosiłam się w czwartek na umówioną wizytę z moją Panią GIN.
Rozwarcie mam na 1 paluszek i skurcze małe i nieregularne miałam jeszcze w czwartek - dziś nic... :(
Zastanawiam się nad jutrzejszym dniu, bo ileż mam czekać !
Chyba podjadę do szpitala ale co ja mam im powiedzieć ??
Nic moja Gin nie mówiła o OXY ....

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/