Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

Nadżerka - mity, legendy i cała prawda !!
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=21&t=33786
Strona 2 z 3

Autor:  llisa [ ndz sie 14, 2011 7:14 pm ]
Tytuł: 

Bardzo dobry artykuł !!! Xezbeth dzięki, mam wrażenie, że również lekarze powinni sobie to przeczytać...

Autor:  Karola78 [ ndz wrz 11, 2011 10:15 pm ]
Tytuł: 

Mam pytanie: jeśli pójdę do ginekologa na NFZ to także w ramach ubezpieczenia mogę zrobić kolposkopię? Słyszałam od lekarki że nie :evil: , ale ona chciała po prostu mi zrobić prywatnie.
Bez tego badania się nie obejdę, nie jest już u mnie za wesoło...

Autor:  crazy mama [ pn wrz 12, 2011 8:18 am ]
Tytuł: 

Ja kiedyś miałam nadżerkę, ponoć od tamponów tak mi powiedział Gin, ale kazał nic z tym nie robić bo niby nie duże i wogóle. A niedługo po tym zaszłam w ciążę i sama zniknęła, tak jak i torbiele na jajnikach. Tak więc ciąża dobra na wszystko.

Myślę, że musisz się popytać w innych poradniach NFZ i jeżeli faktycznie powiedzą, że trzeba płacić to pewnie tak jest. Zresztą taką służbę zdrowia mamy, że powoli nic mnie już nie dziwi.

Autor:  justynina [ śr paź 19, 2011 12:47 am ]
Tytuł:  Co mam zrobić??

Cześć dziewczyny.
Też mam nadżerkę. Wykryła ją ginekolog w trakcie badania "ręczno - ocznego" :) Zrobiłam oczywiście cytologię, tam wyszły jakieś zmiany więc owa lekarka skierowała mnie na kolposkopię, a tam, lekarz przed przystąpieniem do wykonania badania też mnie w środku obejrzał i stwierdził, że nie ma potrzeby wykonania kolposkopii...?!?!@@? :( Czy takie badanie okiem wystarczy?
Dodatkowo ta, co wykryła nadżerkę powiedziała mi, że do urodzenia kolejnego dziecka nie muszę się tą nadżerą przejmować... MATKO, nie wiem, co robić..

Autor:  kassina [ śr lis 02, 2011 9:08 pm ]
Tytuł: 

Lekarz u mnie nadżerkę zdiagnozował na podstawie takiego samego bad. jak u Ciebie (ręczno-ocznego:).Dodał ze jest bardzo duża.Zrobil cytologię,wyniki byly idealne 1 grupa,i nie kazał w żadnym razie nic z tym robic..Więc nie wiem...

Autor:  Karola78 [ sob lis 05, 2011 12:36 pm ]
Tytuł: 

Mam dziewczyny jeszcze jedno pytanie odnośnie antykoncepcji hormonalnej - czy te z Was które mają nadżerkę mogą stosować tabletki czy to nie ma wpływu na zmniejszenie/ zwiększenie nadżerki?

Autor:  MagdaJ [ sob lis 05, 2011 8:43 pm ]
Tytuł: 

MagdaJ pisze:
Niestety trzeba się nachodzić po "lekarzach" aż znajdzie się prawdziwy specjalista, który się rozpozna i będzie właściwie leczył.
O wymrażaniu słyszałam, ale drogi ten zabieg, o tym kwasie przeczytałam tutaj no i koleżanka miała tak leczoną nadżerkę.
Niedługo dowiem się co mnie czeka.


odniosę się do swojej wypowiedzi, otóż moja dr. zaproponowała leczenie kwasem, trochę wystraszyłam się tego i zostawiłam to tak jak jest,
cytologia w normie. Ja chciałam zakładać wkładkę wewnątrz maciczną, więc szyjka musi być w idealnym stanie, narazie odpuszczam sobie :)

justynina, kassina
może idźcie na konsultacje do jeszcze innych ginekologów
Karola78 ja biorę normalnie tabletki anty, nie słyszałam o ich wpływie
na nadżerkę

Autor:  basiek:) [ wt lis 15, 2011 10:19 am ]
Tytuł: 

Xezbeth
super artykuł ponieważ mam ten problem ( podobno dużą) nadżerkę przeczytałam go bardzo dokładnie , także sprawdziłam sobie opinie tego lekarza , po niedzieli umawiam się do niego na wizytę .
Pani dr u której byłam kilka dni temu zszokowała mnie bardzo podejsciem do badania , które wygladało tak że kazała pozłozyc mi sie do badania po czym lekko pochyliła głowe i mowi bardzo duza nadżerka przepisze pani globułki i płukanke codziennie badanie trwało 3 sekundy bez cytologii ,ktorej wynik kazała mi przyniesc sprzed 2 lat, po czym jak przeczytałam opinie o dr doszłam do wniosku ze musze znajsc ratunek u innego doktora

Autor:  Karola78 [ pt gru 30, 2011 11:49 pm ]
Tytuł: 

Basiek, po włożeniu wziernika nadżerę widać gołym okiem :wink: , oczywiście trzeba potwierdzić odpowiednim badaniem.

Słyszałyście może zdanie lekarza, że przy nadżerce nie można zażywać tabletek antykoncepcyjnych? Ja się z tym spotkałam. Ale nie wiem, czy to nie była złośliwość lekarki, bo taka pinda z niej.

Autor:  Darka17772 [ pn kwie 16, 2012 5:03 pm ]
Tytuł: 

Witajcie kobiety!
Otóż byłam dzisiaj u swojego gin po receptę na tabletki anty,nie badał mnie ani nic.Powiedział mi,że mam w przyszłym cyklu zrobić cytologię a później wypalić nadżerkę ( przeczytał w karcie),jak chcemy mieć w późniejszym czasie dziecko.Najlepiej byłoby się jej pozbyć :twisted:
Rok temu mówił mi co innego (patrz str.1). Mam już różne myśli...Nie wiem czy mu wierzyć czy iść na konsultację do innego lekarza.Nie wiem czy ta nadżerka jest duża czy nie.Podobno małe nie zagrażają zdrowiu do póki się nie powiększą i trzeba je usunąć. :roll:
Jak myślicie co w takim wypadku zrobić? :roll:

Autor:  Incredible87 [ ndz maja 13, 2012 5:14 pm ]
Tytuł: 

Ja napiszę z mojej perspektywy, 5 lat temu urodziłam córkę,
po pół roku od porodu gin S. włożył mi wkładkę- zaznaczam miałam już
nadżerkę, wkładkę/spiralę wyjęłam w zeszłym roku- gin. M opieprzył
MNIE, że jak mogłam sobie dać włożyć wkładkę/spiralę jak miałam
nadżerkę..
No nie wiem.. ?
Chcieliśmy zacząć starać się o drugie szczęście, to pytam, czy teraz ją
leczyć, a on powiedział, teraz się starać, a po porodzie zobaczymy jak się
sprawy mają, tym bardziej, że cytologia wyszła piękna i książkowa.
Teraz na dniach mam rodzić, zapomniałam zapytać się teraz gin. M,
czy nadżerka dalej jest, a może cudownie znikła..
Chcę po porodzie założyć znowu tej samej marki wkładkę/spiralę.
Jak się leczy najszybciej i najkorzystniej dla zdrowia taką nadżerkę?

Zaznaczam, że miałam spiralę bez hormonów Nova T.

Autor:  DJ_Niunia [ pn sie 20, 2012 6:09 pm ]
Tytuł: 

Hej dziewczyny,
ja miałam nadżerkę ale niestety trafiłam do polecanej lekarki i tylko na podstawie badania "ręczno-ocznego" stwierdziła, że powinnam ją usunąć, że jeśli staramy się o dzidziusia to mogą wystąpić poronienia itp. Poczytałam o tym wymrażaniu (a było to 3 lata temu) no i mówię skoro tak mi powiedziała, że tak lepiej to OK, niestety musiałam zapłacić jakieś 400 zł bo prywatnie u nas nikt nie robił wtedy na NFZ :/
a dziś tzn w czerwcu byłam u innej bardzo świetnej lekarki mówię co i jak, że miałam zabieg, że chcemy dzidziusia i usłyszałam :"kto panią tak naciągnął? jak nie ma jakiś zagrożeń to nie ingerować!!!" trochę się załamałam, może przez ten zabieg nam nie idzie :(

Autor:  kalina.kot [ pn wrz 17, 2012 8:28 pm ]
Tytuł:  Nadżerka

Hej dziewczyny mam ten sam problem. Dzięki za informację

Autor:  MartaKS [ pt wrz 21, 2012 3:35 pm ]
Tytuł: 

no właśnie...przez to, że wiedza na temat nadrzerki nie jest ujednolicona kazdy ginekolog mówi inaczej. kiedys mialam sytuację, że rano jedne liekarz stwierdził, ze nadrzerki nie ma, a popoludniu (chcialam sie upewnic u lekarza do ktorego chodze prywatnie) powiedzial, ze oczywiscie nadrzerka wielkosci monety...i jak tu ufac lekarzowi.

jako, ze nadrzerke mam od lat co wizyta slysze usuniemy po tym jak pani urodzi dzieci, gdy urodzlam uslyszlaam ciekawą teorie ze taka moja uroda, ze mam taką nadrzerke i sie tego nie rusza, teraz z kolei na przedostatniej wizycie lekarz mnie nastraszył, ze xle to wygląda i że za duzo pacjentek mlodych jak ja mu umiera wiec na gwałt cytologia. na szczescie chyba dobra, stan zapalny jedynie i w wynikach, ze obraz zaciemnia zbyt wiele komorek zapalnych. mam jakies globylku przeciwzapalen, ale boję się teraz, bo...własnie nie ufam lekarzom. boje sie, ze kiedys bedzie za późno, bo jeden czy drogi wprowadził mnie w błąd. chodzę z nadrzerką od jakich 10 lat.

Autor:  eldob [ pn lis 05, 2012 7:09 pm ]
Tytuł: 

Super artykuł! Dzięki!:)

Autor:  muminek81 [ śr lis 28, 2012 3:46 pm ]
Tytuł: 

witam i ja


ja majac nadrzerke zaszlam dw arazy w ciaze , ale z komplikacjami, gdyz minus nadrzerki jest to, ze mozna poronic lub przedwczesnie yrodzic lub wogole miec trudnosci z zajsciem... nie wiem jak jest przy malej, a ja spora....
robie cytologie co roku, gdyz obarczona jestem ryzykiem, ze wzgledu, ze babcia zmarla na raka drog rodnych wiec dbam o to, by sie pilnowac w tych sprawach

i napisze tak, jak chodzilam do dwoch gin prywatnie i placiclam niezla kase(osobiscie nawet ordynator) to mam nic z tym nie robic jedynie jakies tam globulki bo lapie sie infekcje/stany zapalne.... jak np nadzerka klopotliwa, daje znac o sobie, np ja tak mam, ze jak mam dni plodne to umieram z bolu jajnikow, pojawiaja sie skurcze i mam poczucie, ze rodze :) nio ale nic nie robic


teraz poszlam na nfz do przychodni na cytologie, oczywiscie gin mowiac mi, ze mam tyle i tyle lat, jak nadzerka wplywa na zdrowe tkanki itd, przepisal mi globulki (5 szt w opakowaniu 26 zł), po ich skonzceniu, po @ mam sie pojawic i sie okaze co robic...oczywiscie jako jedyny powiedzial mi, ze trzeba ja zmniejszyc-tj zamrozic.... Dziwil sie, ze chodzilam do dobrze znanych lekarzy i oni nic nie robili.... Teraz juz sama nie wiem co robic... Zwatpilam, zagubilam sie.... Marze jeszcze o dziecku, i co tu teraz zrobic.... czy zamrozenie nie uszkodzi mi czegos???? i nie wiem nic wiecej, czy to zabieg platny/bezplatny, nic nie wiem:(

Autor:  Darka17772 [ czw lis 29, 2012 7:29 pm ]
Tytuł: 

muminek81 jak pisałam wyżej moja lekarka jest tego zdania,że nadżerka powinna się wchłonąć podczas ciąży.Też posiadam nadżerkę,lekarka mi powiedziała że nic z nią nie będzie robić bo nie jest groźna dla zajścia w ciążę.Nie zapewniła mnie co do poronień...Szkoda,że nie powiedziała mi że jest takie ryzyko...
Mnie się wydaje że powinnaś dalej chodzić do tego lekarza na NFZ skoro tylko on Ci powiedział że trzeba ją zamrozić i zabrał się za leczenie stanu zapalnego.Przynajmniej tak mi się wydaje.Moja siostra też miała kiedyś dosyć sporą nadżerkę to ją wypalili,później musiała odczekać po tym zabiegu żaby mogła starać się o dziecko.Teraz ma zdrowe bliźniaczki :D moje kruszyny :D Zamrożenie niczemu nie grozi z tego co wiem... Siostra miała zabieg bezpłatny i wszystko jest w porządku.

Autor:  E-misia [ czw lis 29, 2012 10:35 pm ]
Tytuł: 

Ja również miałam nadżerkę. Od lat. Oczywiście ciąże ją podleczały ale po odnawiała. Ale ani w zajściu, ani w donoszeniu czy nawet utrzymaniu ciąży nie przeszkadzała, wręcz obie córki po terminie i nie było żadnego podtrzymywania ciąż. Nie miałam jej dużej, ale jeżeli w ogóle jest to i jest ryzyko raka taka prawda. Ostatnia cytologia wyszła dobrze, a we wrześniu usunęłam ją poprzez wypalankę. Chodzę prywatnie ale dodatkowo za zabieg nie płaciłam w ramach wizyty :) Teraz w grudniu mam przyjść na kontrolę 3 m-ce po usunięciu i znowu cyto zrobić :) Ja osobiście uważam, że lepsze wypalanie niż zamrażanie bo właśnie lubi się odnawiać. Aha i w końcu skończyły mi się upławy i tego typu historie.

Muminku tak czy siak zabieg powinien być w ramach wizyty :) czyli darmowy jak by.

Ja wątpliwości czy mam nie miałam, bo mój gin mi ją po prostu pokazał, po założeniu wziernika dał lusterko do ręki i nakierował, no nie bardzo fajnie to wygląda :/

Zaś co do samego zabiegu nie boli, przyjemny nie jest takie pokłuwanie lekkie tylko swąd...no palona skóra :(

I ja mając nadżerkę jak i po jej usunięciu mam Nuva Ring (krążek dopochwowy).

Autor:  malota 27 [ pt lis 30, 2012 12:11 pm ]
Tytuł:  Hej

Ja sie dowiedzialam ze mam nadzerke jak bolal mnie brzuch jak na okres co ja pozniej zauwazylam nie mialam go prawie dwa miesiace i okazalo sie ze mam nadzerke i jestem w osmym tyg ciazy wiec dostalam globulki i lekarz nie kazal mi sie martwic i fakt mam teraz gorsze zmartwienie .

Autor:  muminek81 [ ndz gru 02, 2012 2:33 pm ]
Tytuł: 

skonczylam brac opakowanie globulek, przejde sie ponownie do lekarza i zobaczymy, czy cos lek poprawil...i co dalej...nie chce miec klopotow, i zeby mi nasza bohaterka przeszkadzala, wiec jesli chca mi zamrozic to niech mroza, a ze bedzoe wracac, cozrobie cytologie co roku to bedzie monitorowane, ja tylko z bolem podczas owulacji chce miec spokoj, bo nie moge normalnie funkcjonowac

Strona 2 z 3 Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/