Dzisiaj jest wt lis 21, 2017 1:54 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wt wrz 07, 2010 2:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Ahaaa, czyli tak czy inaczej w tym cyklu juz za pozno na wspomagacze.

Widzialam, ze do ziolek sie przylaczylas :) Ale uwazaj na laczenie ziol i hormonow, bo gdzies w necie przy przepisach na te mieszakni na plodnosc wyczytalam, ze nie powinno sie pic ziol i brac hormonow jednoczesnie. Mnie te ziolka byc moze pomogly w zajsciu w ciaze - zaszlam chyba po 2-3 cyklach na herbatkach :) Ale od czasu poronienia odstawilam je, bo przeciez sie nie staram :) W domu czeka jeszcze wielka misa mieszanki nr 1 :) Moze kiedys wroce do niej! Na razie jakos sie boje zeby nie zaklocic normalnego leczenia.

Wlasnie sie dowiedzialam, ze moj wynik na Polnej jest juz do odbioru, takze zgodnie z planem - jutro odbieram wynik i prosto z nim jade na umowiona wczesniej wizyte do gina. Dobrze, ze to mi sie tak ladnie zgralo w czasie, bo byla obawa, ze wyniku moze jeszcze nie byc. Czekam wiec z nadzieja na jutrzejsza wizyte, zeby wresszcie znowu cos sie zaczelo dziac!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt wrz 07, 2010 2:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Wiem Aniu, w momencie włączenia hormonów ziółka pójdą w odstawkę. Na razie aż do listopada mam spokój z hormonami, bo transfer mrożonych zarodków wykonuje się bez wspomagaczy. Jedyne leki, które już zaczęłam brać przed transferem, to acard - na rozrzedzenie krwi- i encorton- na obniżenie odporności.
Jedź po wypis, jedź, na po mój z lutego br. (z histeroskopii diagnostycznej) pojechałam dopiero...dwa tygodnie temu :oops: I razem z tamtym odebrałam histopatologię z poprzedniego, majowego poronienia :oops: Jakoś tak nie spieszyło mi się na Polną, niespecjalnie lubię tam jeździć.

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 08, 2010 9:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
UUuuuu dzis wizyta kontrolna :? od rana chodze jak na szpilkach - sama nie wiem dlaczego tak sie denerwuje :? Mam tysiac pytan i musze sobie je spisac na kartce zeby o niczym nie zapomniec :) Przed operacja zapisywalam sobie wlasnie na kartce pytania, ktore mi przychodzily do glowy, na wizyte pojechalam z ta lista. Tuz przed wejsciem do gabinetu sobie ja przeczytalam i tym sposobem nic mi nie umknelo :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 08, 2010 10:59 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Aniu ja u gina wyjęłam centralnie kartkę z listą pytań i jechałam punkt po punkcie :lol: trzymam kciuki za Twoją wizytę, nie denerwuj się- będzie dobrze!
Widzę, że dzisiaj dzień wizytowy- ja też wędruję na fotel punktualnie o 17 :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 08, 2010 11:10 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Ja mam wizyte na 16.15. Ale jade wczesniej, bo mam kawalek do Poznania, no i ten wynik musze odebrac wczesniej w klinice.
Mam takiego stracha, bo ostatnio prawie co wizyta, to jakies nowe problemy sie ujawnialy i obawiam sie zeby tym razem tez tak nie bylo. :?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 08, 2010 11:38 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
No to w takim razie od 16.00 wysyłam pozytywne fluidy w kierunku osławionej Polnej :D zamelduj się wieczorkiem, ja też postaram się wpaść po mojej wizycie.

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr wrz 08, 2010 7:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Hej!
Jestem juz po. Po operacji wszystko ok :) na usg obraz wzrcowy :) Uffff...nawet nie wiesz jak mi ulzylo!

I wiem juz wszystko o terapii. A wiec bede brac hormony w postaci zastrzykow o nazwie Zoladex: 1szt. co 28 dni. . Dostalam recepte na pierwszy, ktory mam wziac w 2 dniu kolejnej miesiaczki (czyli w moim przypadku za jakies 3 tyg) i co 28 dni kolejne zastrzyki - przez ok.6 miesiecy. Kolejnej @ juz nie powinnam dostac.
Gin stwierdzil, ze zoladex to najlepszy lek na endo. Chociaz moze wywolac skutki uboczne takie jak przy menopauzie - uderzenia goraca, depresja itd :) Mam nadzieje, ze jakos to przezyje. I moj malz rowniez! ;)
Te zastrzyki sa dosc drogie bo kosztuja ok.350 zl sztuka plus oczywiscie kazdy poprzedzony musi byc stosowna wizyta u gina celem kontroli i wypisania recepty ;)

W kazdym razie nastroj mam teraz o niebo lepszy! Najwazniejsze, ze po operacji jest wszysto dobrze. A leczenie zniose i na dzidzie zaczekam jeszcze te pol roku ;)

Jesli chodzi o insemke to gin jest jak najbardziej na tak, tylko mam przypomniec po zakonczeniu kuracji i bedziemy myslec. Z malzem tez jezcze zreszta musimy sie zastanowic.

A co u Ciebie kochana? Cos sie ruszylo w kwestii owulki? dzieki za kciukasy! :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw wrz 09, 2010 2:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Jestem Aniu, wrażenia z czwartej już insemki w mojej imponującej karierze staraczki opisałam na in vitro, więc tu się streszczę- wszystko OK, jajo 20mm, podano mi nasienie dzisiaj rano, owulka raczej jutro, bo jajo jeszcze nie pękało na USG, które zrobili mi w szpitalu. Oczywiście dzisiaj poprawimy sami, a co :D
Cieszę się, bo mężowi ładnie urosły parametry nasienia (całkowita liczba 210mln, koncentracja w 1ml= 70mln i o 10% wyższa ruchliwość A+B, bo zawsze było 20- 25%, a teraz wyszło 35%). Zobaczymy, co z tego wyniknie, dobrze że zdecydowaliśmy się na IUI, bo przynajmniej coś się dzieje w temacie starankowym. Prawdę mówiąc IUI zrobiłam głównie po to, żeby zobaczyć najświeższe wyniki męża, obydwoje byliśmy ich bardzo ciekawi i połączyliśmy przyjemne z pożytecznym :D

A widzisz, czyli wszystko w porządku u Ciebie! mówiłam, że tak będzie :lol: Pewnie, pół roku to nie masakra, tyle można poczekać. Co do tych uderzeń gorąca itp. to bym się nie bała, bo nie wiadomo, jak zareagujesz. Ja naczytałam się bzdetów na temat decapeptylu- leku na wyciszenie "menopauzowe" organizmu, który bierze się w trakcie procedury do in vitro- a nie odczułam żadnych skutków ubocznych :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw wrz 09, 2010 6:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Ajsi ale fajnie, ze jestes juz po :) Dobrze ze zachowujesz dystans ale ja i tak trzymam juz teraz mocno kciukaski! Czyli za dwa tygodnie testujemy? :) Jakis lek teraz po insemce bierzesz czy naturalnie wszystko leci? (jestem jeszcze zielona w tym temacie wiec pytam, bo nawet nie wiem czy cos sie bierze :) )

Kurcze, tez bym chciala juz dzialac... :?

Za to wykupilam dzis zastrzyk - 350 zl! Chociaz w sumie tego sie spodziewalam, bo poczytalam w necie wczesniej cenieco o cenach tych kuracji. Trzeba to trzeba, nie ma co plakac.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 10, 2010 9:34 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Wiesz co _a_n_i_u_, gin nic nie mówił o braniu luteiny/ duphastonu...nie wiem, czy jest sens, nie nastawiam się na sukces, więc chyba dam sobie spokój. Teoretycznie po IUI powinno się coś wziąć, lekarze przeważnie zapisują lutkę/ dupka. Muszę się zastanowić :hm:

Jak już będziesz celować w insemkę, to przegadaj z ginem moment podania nasienia. Ja robiłam tę IUI u profesora B. i u niego na oddziale wychodzi się od razu do domu, a wiem, że na oddziale niepłodności i endokrynologii rozrodu zostaje się nawet do dwóch dni i dziewczyny mają podawane nasienie przed owu (na niepękniętym pęchęrzyku) i tuż po (już na pękniętym). Pewnie wtedy szansa na sukces jest większa :roll:

Ceny leków...lepiej zamilknę i nic nie powiem na ten temat. Gonal F w penie, który brałam przy stymulacji do IVF, kosztował 750zł za sztukę. NFZ tego nie refunduje :cry:

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt wrz 10, 2010 2:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Ajsi - dzieki za podpowiedz - dobrze wiedziec :)

Jak bylam w ciazy to od poczatku namawialam mojego owczesnego gina, zeby zapisal mi jakies wspomagacze typu dupek czy wlasnie luteina ale stwierdzil, ze dopiero jak bedzie na 100% wiadomo, ze jest ciaza to pomysli. Niewazne, ze na usg bylo juz widac jajo plodowe... Nie wiem na co on czekal, skoro te hormony sa tak wazne wlasnie na poczatku ciazy!! Oczywiscie przyczyny poronienia nie znam i nie chce juz teraz w to wnikac ale kto wie jak by sie sytuacja rozwinela, gdybym dostala wtedy recepte tak jak prosilam.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn wrz 13, 2010 10:21 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
No i _a_n_i_u_ jednak biorę dupka. Stwierdziłam, że jak już podeszłam do tej czwartej IUI, to wypadałoby dopiąć wszystkie szczegóły tej jakże skomplikowanej operacji :D Biorę 1 tab. dziennie- w ramach ciekawostki powiem, że po IVF brałam aż 3 dupki dziennie (doustnie) i dodatkowo luteinę (dopochwowo) :shock:
Powtórzę jednak raz jeszcze- psychicznie jestem już gotowa na transfer moich zamrożonych zarodków z IVF. Taki już mój los wytrwałej staraczki...

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 14, 2010 8:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Bardzo dobrze Ajsi, na pewno nie zaszkodzi, a bedziesz miala poczucie ze zrobilas wszystko :) Kto wie moze in vitro wcale nie bedzie potrzebne ;) ale cicho, nic nie mowie ;)

Mnie wczoraj rozlozylo jakies przeziebienie. Rano jeszcze czulam sie dobrze i tak kolo poludnia w pracy w jednej chwili mnie zlamalo. Bol miesni, oslabienie, poty :( Dzis nie poszlam do pracy tylko siedze w domu i kuruje sie tabcinem, herbatkami z cytryna itd. Mam nadzieje, ze do jutra przejdzie. Dziwna jakas ta infekcja, bo ani nie boli mnie gardlo ani nie mam kataru :?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 14, 2010 11:46 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
_a_n_i_a_ mam to samo :( też coś mnie bierze, już w sobotę, w trakcie wycieczki z małżem do Berlina byłam trochę rozbita, nie miałam apetytu, drapało w gardle, itp. Ale biorę sebidin na gardło, piję dużo herbaty z miodem i cytryną i jest ciut lepiej :) Wiesz, u mnie to pewnie kwestia obniżonej odporności, bo od 3 tygodni biorę encorton- gin zaordynował aż do dnia transferu zarodków z IVF. Nie cierpię tego sterydu, ostatnio drętwiały mi od niego nogi, budziłam się w środku nocy z potwornym skurczem łydek. Masakra!

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 14, 2010 12:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Faktycznie pewnie przez ten lek zachorowalas. A skutki uboczne rzeczywiscie niezbyt nieprzyjemne. :?

Ja tez pije litrami herbate z cytryna i miodem :) Ale lecze sie tez tabcinem i super dziala. Jeszcze rano czulam sie zle, a po wzieciu porannej dawki leku momentalnie bol miesni przeszedl. Tyle ze mam lekkie zwroty glowy :roll: jako dzialanie uboczne. Ale dzis nigdzie sie z domu nie wybieram wiec luzik - wytrzymam.
A Ty chyba po insemce lepiej jak pozostaniesz przy naturalnych sposobach, co? :)

Wyjelam przed chwila ze skrzynki na listy nowy nr Twojego Stylu z prenumeraty i mam co czytac :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 14, 2010 12:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Kiedyś tak robiłam, w drugiej połowie cyklu- od owu do @- oszczędzałam się, nie piłam winka, nie paliłam (bo kiedyś paliłam, co prawda niedużo)- a teraz jadę równo z koksem i nie oglądam się na żadne skutki uboczne. Co prawda odpuszczam sobie laser (chodzę od pół roku na depilację laserową nóg), ale pozostałe przyjemności zostawiam :D
Hmmm, od Twojego Stylu wolę co prawda Panią, ale TS też bym nie pogardziła :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 14, 2010 1:23 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Masz racje, nie mozna dac sie zwariowac i trzeba normalnie zyc :)
Moja kolezanka dowiedziala sie ze jest w ciazy dopiero w 10-11 tyg. - to byla wpadka i w ogole nie brala pod uwage mysli, ze moze byc w ciazy. Zanim sie dowiedziala, chodzila na aerobik, gdzie sie nie oszczedzala, brala linee na odchudzanie, byla na weselu, gdzie pila alkohol itd. Ciaze zniosla wzorowo, zero problemow, prawie do 8 m-ca pracowala, poszla na zwolnienie tylko dlatego, ze juz nie chciala sie obnosic z takim duzym brzuszkiem. Maly urodzil sie zdrowiutki i okraglutki :) teraz rosnie jak na drozdzach.

Takze jak widac nie ma reguly. Mozna na siebie chuchac i dmuchac, a i tak cos moze byc nie tak... A rownie dobrze - moze byc odwrotnie :)

Ja w ciazy czulam sie zle - bylam bardzo bardzo slaba, szybko sie meczylam, nogi bolaly mnie jakbym przebiegla maraton, wiec konczylam prace po 3-4 godz., wracalam do domu i lezalam calymi popoludniami, pilam zdrowe soczki itd. I co? I tak poronilam.

Takze masz racje - trzeba zachowac dystans i zyc normalnie. To tez na psychike dobrze wplywa, bo ograniczanie wszystkich "przyjemnosci" sprawa ze ciagle myslisz tylko - jestem w ciazy czy nie - i jak przychodzi @ to jest wielkie rozczarowanie.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt wrz 14, 2010 1:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Dokładnie tak myślę Aniu. Parę razy zdarzyło mi się, że odwoływałam z wyprzedzeniem jakiś wspólny wypad z męzem, bo "na sto procent będę wtedy w ciąży i nie pojadę". W końcu się wkurzyłam, gdy rezerwowałam w lutym na Walentynki samolot do Rzymu, zrobiłam to z premedytacją, zakładając, że jeśli zdarzy się ciąża, to dopiero wtedy będę się zastanawiać. Oczywiście w ciąży nie byłam, hehe i mogłam w spokoju delektować się urokami Wiecznego Miasta :)

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob wrz 18, 2010 4:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:30 am
Posty: 3855
Hejka Ajsi,
chwilke sie nie odzywalam, wybacz :) na ziolopojkach napisalam, ze spedzamy weekend u moich rodzicow i nie mam za bardzo czasu aby tu zagladac . nalazilam sie dzis z mama po sklepach, myslalam ze mi nogi w tylek wejda jak wrocilysmy do domu ;) I troche zaczal mnie pobolewac brzuch teraz. Musze odpoczac.

Pytalam w tamtym watku ale pewnie nie zauwazylas: co to za kotek ze zdjecia przy Twoim imieniu? Twoj czy prztypadkowe zdjecie? ja uwielbam kotki - sama mam 3 sztuki :)

jak samopoczucie po insemce? Wiem, ze nie chcesz sie nakrecac i pewnie nawet o tym pisac - ale moze chociaz w dwoch slowkach? jakies przeczucia? :)

Buziaki!

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn wrz 20, 2010 10:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 2:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Mnie też przez weekend nie było na forum, właśnie usiłuję się dobudzić drugą kawą- bawiliśmy się dość intensywnie na weselu i po prostu dogorywam dzisiaj :ddd:
Widziałam pytanie o kotka, ale zapomniałam odpisać :oops: kotek przypadkowy, zwiedzaliśmy w któryś weekend jeden z wielkopolskich pałaców i siedział sobie taki śliczny ciciulek na schodach wejściowych....Niestety sama nie mam kota w domu, a szkoda, bo to moje ukochane zwierzaki. Na szczęście rodzice mają dom i kociambra- dachowca, więc przelewam całą swoją kocią miłość na niego :D
E tam _a_n_i_u_, nic nie będzie z tej IUI, czuję to. Dzisiaj 11 dzień po zabiegu, a ja czuję się nader wspaniale :twisted: nic mnie nie boli, nie ciągnie, nie kłuje, biust płaski....w piątek/ sobotę spodziewam się @. Trudno, wszystkie sily na transfer mrozaczków, a jak się nie uda, to kolejne IVF :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 78 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies