Dzisiaj jest śr wrz 20, 2017 5:54 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20483 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1021, 1022, 1023, 1024, 1025  Następna
Autor Wiadomość
Post: pt mar 14, 2014 5:14 pm 

Rejestracja: pt gru 14, 2012 12:27 pm
Posty: 15
Właśnie zmieniłam lekarza - po roku bezowocnego leczenia. Miałam stwierdzony niski progesteron i na to mam Dufaston, teraz nowa lekarka przepisała Clo od 5 do 10 dc. po /12 tabletki dwa razy dziennie. Oprócz tego monitoring i zobaczymy czy dostanę Pregnyl. Owulację miałam potwierdzoną, to ma być na poprawę jakości owulacji, ewentualnie na zwiększenie szans poczęcia, jeśli wytworzy się więcej niż jeden pęcherzyk. Taka decyzja pewnie dlatego że staram się od ponad dwóch lat. Jajowody drożne, wszystko ok, a jednak dziecka nie ma...
Czy któraś z was zażywała Clo mimo potwierdzonej owulacji? Czytałam, że sporo kobiet zachodzi po nim w ciążę i ruszam w ten cykl z nową nadzieją.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: pn mar 17, 2014 6:55 am 

Rejestracja: pt lut 28, 2014 7:02 pm
Posty: 34
Witaj

Tiny ja miałam w tym cyklu stymulowany cykl clo ( a mam też swoją owulacje). Brałam po 1 tabletce przez 5 dni. Urosły 3 pęcherzyki. Kiedy poszłam na usg okazało się , że pęcherzyki nie pękły ( chociaż na naturalnym cyklu pękały same). Miałam podany zastrzyk z pregnylu ale dopiero na drugi dzień bo nie było w aptece. Kiedy poszłam na usg sprawdzić, czy pęcherzyki pękły po zastrzyku okazało się, że tak ale pękło też jakieś naczynko i wlała się krew we wszystkie trzy pęcherzyki, przez co jajeczka nie mogło się uwolnić :( .Wydaje mi się, że miałam za późno podany zastrzyk jeden z pęcherzyków miał 36mm, także to już wydaje mi się, że torbiel trochę. Także Tiny wykup sobie szybciej zastrzyk na w razie co. Ja teraz tak zrobię, bo jak wszystko się wchłonie to próbuje drugi raz stymulacji.

Dziewczyny a może któraś z was też tak się zrobiło? Bo ja teraz się boje, że będzie mi się tak robić i będzie się krew wlewać w pęcherzyki :(

Pozdrawiam miłego dnia :)

_________________
19.12. 2014 || kreseczki, predzej czy pozniej wszystkim sie uda :-)
16.05.2015- 27 tydzień, rośnij kruszynko:)
27.06.2015- 2025 g.
27.07.2015-2785 g. czekamy.......
26.08.2015- witamy na świecie kochanie:))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt mar 18, 2014 8:51 am 

Rejestracja: pt gru 14, 2012 12:27 pm
Posty: 15
Mała, a powiedział ci gin dlaczego daje clo? W którym dc miałaś monitoring? Ja idę w pt i to będzie 8dc. Mam nadzieję, że aż tak do tego czasu pęcherzyki nie urosną... 36 mm to faktycznie dużo. Mnie też pękały dotąd same... Czyli jednak przy clo, lepiej wziąć zastrzyk.
Ważne, że dobrze zareagowałaś na stymulację, w następnym cyklu będzie już lepiej. W razie czego, gotowa na bliźniaki? :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt mar 18, 2014 8:33 pm 

Rejestracja: pt lut 28, 2014 7:02 pm
Posty: 34
Witam :)

Tiny mi gin dał clo podobnie jak Tobie, aby zwiększyć szanse poczęcia. Mam usuniętą tarczyce to i pewnie po to, aby poprawić jakość owulacji :) Nawet chciałam bym parkę :D, a ty?
Ja pierwsze usg miałam 12dc, największy pęcherzyk miał 13,5 mm.Później 14 dc i gin powiedział, że na następny dzień pękną i mam przyjść jeszcze 16 dc, żeby sprawdzić czy pękły. No i nie pękły resztę historii znasz.
To, że ja miałam takiego pecha Tiny, to nie znaczy, że u Ciebie musi być tak samo. Będzie dobrze :) U Ciebie to, że nie zachodziłaś w ciąże powód może być z tym progesteronem. Dufaston Ci pomoże :) A będziesz go brała w drugiej fazie cyklu tak? Trzymam kciuki :ok:
A kiedy idziesz na pierwsze usg.

U mnie jak stymulacja nie pomoże to będę mieć laparoskopie, gin powiedział, że ponakłuwa jajniki bo może jajeczka nie chcą wychodzić i przy okazji sprawdzi drożność jajowodów.
Miłego wieczoru :)

_________________
19.12. 2014 || kreseczki, predzej czy pozniej wszystkim sie uda :-)
16.05.2015- 27 tydzień, rośnij kruszynko:)
27.06.2015- 2025 g.
27.07.2015-2785 g. czekamy.......
26.08.2015- witamy na świecie kochanie:))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr mar 19, 2014 3:23 pm 

Rejestracja: pt gru 14, 2012 12:27 pm
Posty: 15
Pierwsze usg mam w piatek, to będzie 8 dc. Dzisiaj dopiero 6 dc, a już śluz płodny :shock:, tak więc chyba owulacja będzie wcześniej w tym cyklu...
Mała, szybko ci te pęcherzyki urosły w dwa dni. Dufaston dostanę, zresztą biorę luteinę w różej postaci już od ponad roku. Mam niski progesteron, ale to nie jedyny problem, bo gdyby tak, to już byłabym w ciąży. Parka może być! Choć troszkę bałabym się o przebieg ciąży i poród - chyba bardziej niż o późniejszą opiekę nad bliźniakami. Ja jestem już po cc, mam 3-letniego synka.
Na laparoskopię może jeszcze chwilkę poczekaj? Choć jeśli jesteś zdecydowana, to nie mieszam :wink:. Oby teraz się udało.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr mar 19, 2014 6:39 pm 

Rejestracja: pt lut 28, 2014 7:02 pm
Posty: 34
No, rosły jak na drożdżach, a raczej to efekt clo, bo wcześniej nie było takich cudów :( . W następnym cyklu będę czujna i gotowa, zastrzyk wykupię wcześniej i nie pozwolę,żeby tak urosły. Trochę Tiny dałaś mi do myślenia z tym, że one tak szybko porosły. A może od stymulacji moje jajniki szaleją, że pęcherzyki tak porosły i przez to nie pękły same :( ? Może zaproponuje lekarzowi, żebym teraz brała 0,5 tabletki. Co o tym myślisz?
3mam kciuki za piątek :) Tiny a w pierwszą ciąże zaszłaś bez problemów?

_________________
19.12. 2014 || kreseczki, predzej czy pozniej wszystkim sie uda :-)
16.05.2015- 27 tydzień, rośnij kruszynko:)
27.06.2015- 2025 g.
27.07.2015-2785 g. czekamy.......
26.08.2015- witamy na świecie kochanie:))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob mar 22, 2014 1:09 pm 

Rejestracja: pt gru 14, 2012 12:27 pm
Posty: 15
Fajnie, że dobrze zareagowałaś na stymulację - teraz to wiem. U mnie wczoraj był jeden pęcherzyk na granicy pęknięcia i chyba juz się to stał, bo ból minął. Za wcześnie, clo przyspieszyło, w 8dc. Endometrium niestety tylko 3mm, więc raczej nic z tego nie będzie... Jutro wieczorem mam jeszcze monitoring, to będę wiedziała więcej. Nie powiedziała na razie co zrobimy w kolejnym cyklu. Dostałam też bromergon, bo prolaktynę mam za wysoką po obciążeniu.
Myślę, że twój lekarz będzie wiedział jaką decyzję podjąć, zaufaj mu.
A w pierwszą ciążę zaszłam dość szybko, bo w czwartym cyklu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw mar 27, 2014 9:37 pm 

Rejestracja: pt lut 28, 2014 7:02 pm
Posty: 34
Czesc Tiny
I jak po usg, pecherzyk pękł sam. Faktycznie troche szybko owulka Ci w tym cyklu wypadla. A jakie masz dlugie cykle?Gdzieś czytalam na innym forum, ze clo upodzledza trochę endometrium i dziewczyny tam doradzaly, aby od 1 dc brać olejek z wiesiołka i magnez ( do owulacji).Na mnie świetnie to podziałało bo endo mialam 12 mm, a w cyklu ktorym nie bralam mialam 9 mm, w dodatku był to cykl bez clo więc myśle że ten wiesiołek i magnez działa. Oprócztego chrupalam tez migdały :D . Tiny na pewno nie zaszkodzi.

Ja jutro mam usg i zobaczymy czy wszystko się wchłonęło i czy mogę być stymulowana w tym cyklu.

_________________
19.12. 2014 || kreseczki, predzej czy pozniej wszystkim sie uda :-)
16.05.2015- 27 tydzień, rośnij kruszynko:)
27.06.2015- 2025 g.
27.07.2015-2785 g. czekamy.......
26.08.2015- witamy na świecie kochanie:))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn mar 31, 2014 2:22 pm 

Rejestracja: pt gru 14, 2012 12:27 pm
Posty: 15
Mała i jak u ciebie?
Ja nie musiałam mieć pregnylu, owulacja była. Teraz biorę dufaston i czekam. Oeparol brałam ze względu na kiepski śluz, magnez też dołączę w przyszłym cyklu. No i plasterki z estrogenem mam dostać na receptę, one też pomagają utuczyć endometrium.
Normalnie mam cykle 25-27 dni, tym razem będzie chyba 23... Więc to chyba jednak sprawka clo.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob kwie 05, 2014 12:22 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 29, 2012 1:14 pm
Posty: 73
Lokalizacja: ok. Legionowa
Witajcie :)
Widzę, że wątek nadal aktywny.
Wracam po długim czasie i znów mam cykl stymulowany CLO lecz tym razem jest to z nowym lekarzem i przede wszystkim z monitoringiem, więc nowa iskierka nadziei wkradła się w me serducho :)
W 4 dc byłam na kontroli - było 5 małych pęcherzyków, z których może któryś się rozwinie :)
Plan działania: od 5 dc biorę CLO 2x1tab + Glucophage 2x1 tab + wiesiołek (2x2tab).
Kontrola w 10-11 dc

Z tego miejsca nauczona doświadczeniem przestrzegam przed stosowaniem leków typu CLO bez monitoringu.
Niestety zaufałam lekarzowi, który miał nam pomóc - na moje pytanie o monitoring stwierdził, że przy regularnych cyklach nie jest to konieczne.. :twisted: :twisted: :twisted: Zalecił jeden cykl 1x1 od 3 dc przez 5 dni i kontrolę w 20 dniu nowego cyklu jeśli jednak @ przyjdzie. Doprowadził tym do hiperstymulacji jajników, z której skutkami zmagałam się blisko 2 lata :twisted: Przez te dwa lata może już by się pojawiła na świecie nasza długo wyczekiwana maleńka cudna istotka gdyby nie tamto leczenie :cry:

_________________
Obrazek
"Nadzieja to więzy, które chro­nią ser­ce przed pęknięciem.."
Aniołek [*]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn kwie 07, 2014 2:24 pm 

Rejestracja: pt gru 14, 2012 12:27 pm
Posty: 15
Ja niestety mam torbiele, 2 na lewym jajniku i 1 na prawym. Dzisiaj dostałam coś ala @ z jednodniowym opóźnieniem... To tylko plamienie jak z końca miesiączki. W kolejnym cyklu nie będę stymulowana. Mam nadzieję, że nic się nie pochrzani teraz.
Miała któraś z was podobnie z okresem po clo?

Giusstina, strasznie długo walczyłaś z torbielami. Czym cię leczyli? Moja ginka twierdzi, że się wchłoną (są wielkości dużych pęcherzyków, 26 i 28 mm). No i ten okres... Nie chciałabym mieć wywoływania, ale jeśli na tym krwawienie się skończy, to chyba pójdę do niej, bo pierwszy raz w życiu mam tak skąpo.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn kwie 07, 2014 3:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 29, 2012 1:14 pm
Posty: 73
Lokalizacja: ok. Legionowa
Łatwiej byłoby wymienić czym nie leczyli.. Ja po pierwszej stymulacji CLO miałam bomby dochodzące nawet do 9 cm. Dziś już wiem jaką głupotę zrobił lekarz - zastosował stymulację przy 3 torbielach twierdząc, że nie mam owulacji (nie wiem na jakiej podstawie bo stwierdził to bez monitoringu!!). Po tej stymulacji miałam po kilka torbieli na prawym i kilka lewym jajniku a same jajniki były potwornie powiększone. Niewiele brakowało a trafiłabym na stół operacyjny :/
Część torbieli była z płynem a część krwotoczna - niektóre pękły (tego bólu nikomu nie życzę) a niektóre się wchłonęły. W tym roku miałam HSG i okazało się, że oba jajowody były niedrożne :!: , więc stymulacja tym bardziej była wtedy bez sensu. :evil: Skutkiem zrostów były pęcherzyki pękające w jajowodzie i z nich robiły się torbiele. :cry:
Lekarz, u którego teraz się leczę wszystko mi wytłumaczył - jakie błędy popełnił poprzedni i zmienił całkowicie tryb leczenia aby pozbyć się torbieli i wyrównać cykle (z wieloletnich pięknych regularnych 28 dniowych cykli zrobiły się trwające od 21 do 65 dni - każdy inny). To był priorytet by można było powalczyć o szczęście. W ostatnich miesiącach brałam pigułki anty + duphaston w podwójnych dawkach po 2x dziennie.

Tiny może miałaś za niski poziom progesteronu i stąd takie skąpe krwawienie..

_________________
Obrazek
"Nadzieja to więzy, które chro­nią ser­ce przed pęknięciem.."
Aniołek [*]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn kwie 07, 2014 7:19 pm 

Rejestracja: pt lut 28, 2014 7:02 pm
Posty: 34
Witam dziewczynki :D

Tiny no to mamy podobną sytuacje. Ja też mam torbiele po stymulacji na lewym jajniku dwukomorową 36 mm i 34 mm i na prawym 42mm, więc całkiem bycze. Gin mi powiedział, że to poprostu zwykły pech, i jak wszystko się wchłonie to spróbujemy jeszcze raz. Jak przeczytałam twój wpis to zrozumiałam, że to wcale żaden pech :evil: i to zdarza się często :evil: . @ też miałam bardzo skąpy, właściwie lekkie krwawienie pierwszego dnia, kolejne dwa dni leciutkie plamienie i tyle. Ja podobnie jak Giusstina dostałam tabletki antykoncepcyjne, żeby wyciszyć jajniki i żeby torbiele mogły się w spokoju wchłonąć. Gin powiedział, że może to potrwać nawet trzy cykle :( . Ale może dlatego, że moje torbiele są takie wielkie?
Tiny a będziesz próbować jeszcze raz stymulacji bo powiem Ci, że ja się boje :(

Giusstina jak długo byłaś na tabletkach antykoncepcyjnych i jak długo Ci się wchłaniały te torbiele. Napisz proszę jak pójdzie u Ciebie teraz stymulacja. Mam nadzieje, że chociaż tobie się uda :)

_________________
19.12. 2014 || kreseczki, predzej czy pozniej wszystkim sie uda :-)
16.05.2015- 27 tydzień, rośnij kruszynko:)
27.06.2015- 2025 g.
27.07.2015-2785 g. czekamy.......
26.08.2015- witamy na świecie kochanie:))


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt kwie 08, 2014 3:38 pm 

Rejestracja: pt gru 14, 2012 12:27 pm
Posty: 15
Giustinna, to sporo przeszłaś. Dobrze, że chociaż ten nowy lekarz sensowny i ma plan. Po takich przejściach zyczę ci jak najszybciej pozytywnego testu.

Mała, ja jeszcze nie wiem co zrobię. W stymulacji pokładałam wielkie nadzieje, a jest jak jest. Ten cykl chcę monitorować i jak torbiele się wchłoną, to podejmę decyzję. Nie chcę rozwalić sobie tego, co działa w miarę sprawnie, ale jeszcze jednego razu nie wykluczam. Zobaczymy. Ja też myślę, że to raczej pech. Sporo kobiet fajnie reaguje na ten lek... Trzy cykle to długo... Może wcześniej się wchloną?

Krwawienie się rozkręciło. Biorę wiesiołek i magnez i czekam czy będzie teraz owulacja.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt kwie 08, 2014 11:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 29, 2012 1:14 pm
Posty: 73
Lokalizacja: ok. Legionowa
mała001 i Tiny dziękuję za życzonka :) jutro kontrola, jajniki pobolewają ale tak znośnie ;)
oby tylko znów torbieli nie było...

mała001 ja walczyłam dłuuugo.. prawie dwa lata :/ ale to pewnie dlatego, że torbieli było dużo po hiperstymulacji - leczenie najpierw lekami na insulinooporność i Cyclo-Progynovą co któryś cykl, ale niestety było coraz gorzej, więc zmieniłam lekarza. To była najlepsza rzecz jaką mogłam zrobić :D Od 29.11. jestem pod opieką dr K. :) najpierw zlecił badanka, zastosował monitoring i od 17 dc brałam duphaston, w międzyczasie w styczniu zrobiłam HSG wstępna diagnoza - oba jajowody niedrożne, walka z organizmem i uff udało się pozbyć zrostów, dostałam plamienia, które trwało około 2 tygodni a że cykl bardzo się wydłużył dostałam antyki na 15 dni + podwójny duphaston 2x dziennie. Przyszła @ i po kontroli znów zalecenie by przez miesiąc jeszcze antyki brać bo jeszcze była jedna torbiel a jajniki potwornie bolały.

Najlepiej jest mimo wszystko monitorować cykl - przynajmniej jedna kontrola w m-cu przy antykach bo może się zdarzyć, że torbiele wcześniej się wchłoną i wtedy wcześniej można znów zacząć staranka :)

_________________
Obrazek
"Nadzieja to więzy, które chro­nią ser­ce przed pęknięciem.."
Aniołek [*]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn kwie 14, 2014 6:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 29, 2012 1:14 pm
Posty: 73
Lokalizacja: ok. Legionowa
Hej dziewczyny :)
Tiny... Mała... co u Was?

U mnie tym razem CLO zadziałało inaczej :) Były dwa pęcherzyki - po jednym w każdym jajniku. Dziś na kontroli dowiedziałam się, że ten w lewym jajniku pękł (w piątek miał 20,5mm) a ten w prawym urósł jeszcze - do 24,5 i lada moment pęknie (oby tylko nie zrobiła się torbiel.. :roll: ). Na razie wg dr K idziemy książkowo, więc kolejna kontrola w czwartek.

_________________
Obrazek
"Nadzieja to więzy, które chro­nią ser­ce przed pęknięciem.."
Aniołek [*]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt kwie 15, 2014 7:43 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt kwie 11, 2014 9:59 am
Posty: 434
Giusstina - podpisuję się również pod Twoimi słowami - Nie można brać CLO bez monitoringu. W ogóle cały proces stymulacji powinien być kontrolowany na każdym etapie.
Nie będę dawała "złotych" rad, ale być może to, co teraz napiszę komuś się przyda. Bardzo chcieliśmy mieć dziecko - instynkt macierzyński dawał o sobie znać coraz bardziej. Naturalne próby nie przynosiły skutku zatem przyszedł czas na wsparcie ginekologa. Okazało się, że mój mózg zablokował się, a tym samym hormony płciowe nie były wydzielane tak jak należy. Nie miałam owulacji i się zaczęło...clo, pregnyl potem włączono estrofem (bo clo osłabia endometrium) i duphaston. Przeszłam 10 stymulacji - oczywiście z przerwami. Miałam przeprowadzone badanie drożności jajowodów - wynik korzystny dla mnie - wszystko ok. W międzyczasie przytyłam, bo najprawdopodobniej przez moją chudość oś przysadka- podwzgórze się zbuntowała. Waga 43 kg na 170 cm. Nabranie masy 50 kg na pewno pomogło, bo wyniki badań hormonalnych poprawiły się, ale ciąży nadal nie było. Przyszedł czas na refleksje: mój lekarz nigdy nie sprawdzał czy pęcherzyki pękły; kazał brać duphaston 16 - 25 dc...a przecież owulacja mogła się przesunąć i duphaston mógł ją zablokować.....nie sugerował robienia badania bety 25 dc żeby sprawdzić czy się udało tylko odstawić lek i czekać na bieg zdarzeń (a przy niskim poziomie progesteronu zarodek nie zagnieździ się w macicy bez suplementcji). Miałam tylko usg sprawdzające czy pęcherzyki urosły i czy można podać pregnyl. Bywało tak, że tego samego dnia miałam zastrzyk i od razu duphaston. Na początku clo przynosiło pozytywny efekt, ale potem strasznie wysuszało śluzówkę. Zaczęłam brać estrofem, ale po takiej kuracji z clo, komórki jajowe mogą być słabej jakości. Dwa razy byłam przestymulowana, ale całe szczęście wszystko się wchłonęło. I tak to się ciągnęło aż w końcu zrobiłam sobie przerwę i zdecydowałam się na innego lekarza. Od razu zdiagnozował niewydolność przysadkowo - podwzgórzową i zaczął stymulować wg innego schematu - menopur, pregnyl i luteina. Na każdy etapie byłam monitorowana, zatem wiedziałam co się dzieje w moim ciele. Udało się za 1 razem.
Domyślam się co czujecie...bo ja przez to przechodziłam - każdy okres to płacz, ogromny żal. Trafiłam na lekarza, który poeksperymentował na mnie, ale mu nie wyszło. Wierzyłam mu, bo to fachowiec, a on nie chciał się przyznać do swojej bezradności i braku wiedzy w leczeniu niepłodności. Życzę wszystkim powodzenia i apeluję o monitorowanie stymulacji.....na każdym etapie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt kwie 15, 2014 1:24 pm 

Rejestracja: pt gru 14, 2012 12:27 pm
Posty: 15
Giusstina, i jak, pękły w końcu oba?

Mała
, kontrolujesz torbielki?

Ja idę dziś na usg. Miałam mieć monitoring, zapisałam się w trakcie @. Dziś 9 dc, a na moje oko jest już po owulacji :roll:. Ciekawe czy usg potwierdzi... Acha, piersi mi spuchły i stwardniały. Przeraziłam się i pobiegłam na usg, a lekarka mówi, że to na szczęscie tylko przerost gruczołów - skutek clo. Może minie, może tak zostanie. Większe są, to akurat ok :wink:, ale bolą jak choinka.

Selenan, dzięki za wsparcie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr kwie 16, 2014 11:49 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob gru 29, 2012 1:14 pm
Posty: 73
Lokalizacja: ok. Legionowa
Ja do tamtego Prof, który przeprowadził pierwszą stymulację trafiłam z polecenia.. Co wizyta 300zł. Wszystkie badania były płatne, leki na 100%. Bywało, że widywał nas co miesiąc dwa a bywało też tak, że widywał nas po kilka razy w miesiącu a i tak po ponad dwóch latach zadawał to samo pytanie "Co Państwa do mnie sprowadza?". Wprowadzał leki tak naprawdę nie do końca sprawdzając czy działają i jak w pewnym momencie zaczął powtarzać, że jakiś "uparty przypadek" jestem "bo na wszystkie dotychczasowe pacjentki to leczenie zadziałało" i nie chciał zrobić cyto o którą prosiłam bo stwierdził "dziś już mi się nie chce, więc następnym razem pobierzemy" to zaufanie do niego zatraciłam całkowicie i zaczęłam robić wywiad wśród znajomych i w necie w poszukiwaniu nowego lekarza. Taki totalnie ostatni gwóźdź jaki wbił Prof był gdy poszłam do szpitala (gdzie jest ordynatorem) zgodnie z jego zaleceniem gdyby było coś nie tak (sam mi to zlecił bo torbiele groziły krwotokiem do otrzewnej). Nie było go w gabinecie, więc położna zadzwoniła. Pech chciał, że słyszałam wszystko co jej powiedział m.in. "jak chce do mnie przyjść to niech prywatnie do gabinetu przyjdzie i zapłaci". Wysłał łaskawie jakiegoś asystenta, który po 3 godzinach mnie zbadał i w dodatku psioczył na Prof jak mógł tak spierniczyć robotę.. Dziś żałuję, że tak ślepo wierzyłam, że ten Prof nam pomoże i dopiero po pewnym czasie zaczęłam zauważać pewne rzeczy , które doprowadziły do tego, że po każdej wizycie u niego czułam się beznadziejna i wybrakowana bo przecież wszystkie inne kobiety już dawno zaszły a ja jakaś uparta jestem...

Kiedy trafiłam do dr K - to był pierwszy lekarz, który przejrzał wszystkie poprzednie wyniki i każdy jeden skomentował (co jest dobrze a co źle). Wytłumaczył mi jak jego zdaniem powinno przebiegać leczenie i na koniec dodał żartobliwie by rozładować atmosferę "Bierzmy się do pracy, mamy skutecznie zrobić dziecko" i puścił oczko :) Wtedy odczułam totalną ulgę bo już wiedziałam, że będę w stanie się z nim dogadać tak po ludzku.

Selenan Dziękujemy :) bardzo się cieszę, że w końcu udało Ci się trafić na lekarza, który był stanie dobrze Was poprowadzić i gratuluję maleńkiego cudu pod Twym sercem - niech zdrowo się rozwija :)

Tiny jutro się dowiem na kontroli czy drugi pękł. O dziwo często dokucza mi lewy jajnik (tam pękł pierwszy pęcherzyk). Jak Twoje usg? Możesz mieć wcześniej owu i wtedy na usg powinno być to widać :)

_________________
Obrazek
"Nadzieja to więzy, które chro­nią ser­ce przed pęknięciem.."
Aniołek [*]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: śr cze 04, 2014 9:18 pm 

Rejestracja: sob maja 10, 2008 4:19 pm
Posty: 1490
Cześć dziewczyny,
mam do odstąpienia 4 opakowania Clostilbegyt 50 mg x 10 tab oraz z 5 opakowania 6 tabletek.
jeśli ktoś jest zainteresowany zapraszam na priv.

Pozdrawiam
A.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20483 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 1021, 1022, 1023, 1024, 1025  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies