Dzisiaj jest pt maja 29, 2020 11:01 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr paź 26, 2011 2:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Zakładam nowy temat, ponieważ jestem świeżo po wizycie u ginekologa, który bardzo poważnie zainteresował się moimi guzami, a właściwie największym, prawie czterocentymetrowym guzem na lewym płacie tarczycy. Wcześniej nic złego z tarczycą się nie działo, guz pojawił się dopiero wtedy, gdy zaczęłam starania o ciążę. A kolejne ciąże wbiły tylko mocniej gwóźdź w trumnę, czy raczej w guza :?
Gin ten leczy mnie już ponad trzy lata i wcześniej nie przykładał szczególnego znaczenia do mojego schorzenia twierdząc, że wszystkie wyniki hormonów tarczycy mam prawidłowe (bo tak rzeczywiście jest- mam na myśli ft3 i ft4) i że przyczyna moich niepowodzeń rozrodu, jak to się ładnie nazywa, leży gdzieś indziej. Gdzie- tego jak dotąd nie udało się ustalić, ale przechodzimy wraz z mężem drobiazgowe badania immunologiczne i być może one rzucą choćby cień światła na sprawę.
Na początku tego roku zrobiłam badania na przeciwciała ATPO (w normie) i- ze względu na guz- na tyreoglobulinę (również w normie). Badania ATG jeszcze nie mialam. TSH zawsze wychodziło u mnie wręcz modelowe, jeśli chodzi o starania, bo w granicach 1-1,5.
Nie wiem, czy wycięcie tarczycy cokolwiek u mnie zmieni, ale wiem już na pewno, że chcę, czy raczej muszę ją usunąć :cry: Wcześniej łudziłam się, że uda się urodzić dziecko jeszcze z tarczycą i dopiero potem ją wyciachać, no ale ewidentnie nie ma sensu tego odkładać.

Zapraszam do dyskusji wszystkie "guzkowiczki", jak również te dziewczyny, które borykają się z rozmaitymi stanami zapalnymi tarczycy. Piszcie o Waszych doświadczeniach/ obawach/ nadziejach- w grupie raźniej :!: Jak sobie radzicie z tym problemem, czy przechodzicie leczenie? I przede wszystkim- czy rozważacie resekcję tarczycy, bo np. doszło u Was do poronienia/ poronień, a płat tarczycy nie wygląda tak, jak powinien (guzy), pomimo dobrych wyników badań "okołotarczycowych"?

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr paź 26, 2011 5:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 20, 2010 11:26 am
Posty: 301
Lokalizacja: ślask
Super kochana że założyłaś taki wątek.Pewnie wiele dziewczyn jest ciemnych w tym temacie tak jak ja :wink:
Ale damy radę.
Fajnie by było gdyby dziewczyny pisały tutaj o swoich objawach jak i wpisywały swoje wyniki badań.Może my zaczniemy?
Teraz kończę bo idę kąpać mojego skarbusia :evil: hehehe

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw paź 27, 2011 9:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Ja mam dzisiaj o 11.30 USG tarczycy :buu: i pewnie będę musiała umówić się od razu na biopsję. Chcę poprosić też o skierowanie na badania hormonów i przeciwciał tarczycy, może się coś zmieniło w tej kwestii :hm:

Ania000 z Ziołopijek zamieściła wczoraj linka z historią dziewczyny po 5 poronieniach, czyli tak jak u mnie. Dziewczyna boryka się z podobnym problemem- ma wole koloidalne. U mnie tego guza trudno nazwać wolem, bo to takie wybrzuszenie na lewym płacie, no ale problem z grubsza ten sam.
Jednym słowem syf :twisted:

Dopisane:
Mam wyniki USG tarczycy.
Wielkość płatów jak w poprzednim badaniu. W prawym płacie widoczny hypoechogenny guzek wielkości 7x5mm. W lewym widoczne ognisko cystyczno- lite wielkości 38 x 20mm- progresja. Wezina bz w USG.

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 29, 2011 4:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 20, 2010 11:26 am
Posty: 301
Lokalizacja: ślask
Witaj Ajsuniu fajnie że wpisałaś swoj opis usg ja również to robię.Nie wiem co mam napisać :(


Opis:
W płacie lewym rozsiane liczne drobne struktury hypoechogeniczne do max 5mm.Płat prawy niejednorodny w biegunie dolnym zawiera konglomerat trzech zmian hypoechogenicznych o łacznych wymiarach 21x23mm z mikrozwapnieniami oraz nierównych obrysach zewnętrznych.W górnej części płata prawego zmiana bezechowa 8mm w pozostałej części płata prawego rozsiane drobne zmiany hypoechogeniczne (jak w płacie lewym) do 5,5mm.
Na szyi ,podżuchwowo,nadobojczach i podobojczach nie uwidoczniono patologicznie powiększonych węzłów chłonnych.


Wczoraj byłam na biopsji ,najpierw musiał lekarz zrobic usg bo na zleceniu było żle napisane ,a zdjęcie pokazywało co innego.Trzy ukłucia i po strachu :) wyniki dostane do domu w przyszłym tygodniu.Jak na razie na szyi mam duży siniak wygląda to jak by mnie ktoś dusił hehehe.
Lekarz bardzo fajny i widac ma dobre podejscie do pacjentów.
Kochana a Ty kiedy będziesz miała biopsje?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 02, 2011 4:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Wioluś ależ masz dokładny opis USG :shock: jestem w cięzkim szoku! po prostu mistrzostwo świata. Ja, w porównaniu z Tobą, mam lakoniczne zdanka, które niewiele wnoszą.
Biopsji robić CHYBA nie będę. Podkreślam "chyba", bo dopiero 9 listopada mam prywatnie wizytę u endo i będę gadać z nim, co dalej. Obawiam się jednak, że w moim przypadku pozostaje tylko resekcja :cry:

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 05, 2011 9:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 06, 2009 8:39 pm
Posty: 3222
Cześć dziewczyny!!!
Ja swoją "przygodę" z tarczycą zaczęłam w kwietniu br. - po kilkumiesięcznych staraniach o drugą ciążę udałam się do swojego ginekologa, który zbadał i ocenił ,że wszystko ze mną ok ale wykonał jeszcze USG tarczycy, po którym stwierdził, że to ona wini, po wynikach przeciwciał -ATG powyżej normy, reszta ok aaaa jeszcze prolaktyna po obciążeniu powyżej normy. reszta ok- TSH, FT4...
endokrynolog potwierdził Hashimoto czyli przewlekłe zapalenie tarczycy, guzków nie mam, endokrynolog do którego chodzę skierowała mnie ostatnio na biopsję ,żeby wykluczyć inne choroby tarczycy- wyniki dostałam w tym tygodniu- potwierdziło się zapalenie, póki co tarczycy wycinać nie trzeba, w ciążę nie zachodzę choć ostatnio przestałam się napinać..
generalnie nie wiem czego się spodziewać po tej chorobie- ostatnio zewsząd słyszę jakieś chorobowe historie i mnie to przeraża- każdy coś ma....
aaa no i wiecie co? glukozę mam poniżej normy i ALAT (wątrobowe) też poniżej normy
na razie tyle ...

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 06, 2011 12:08 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Witaj odżo, znam Cię z innych wątków, ale razem jeszcze nie pisałyśmy- a więc będzie miło podzielić się wspólnym doświadczeniem związanym z naszymi tarczycami :D widzę, że trafiłaś do dobrego endokrynologa, który kompleksowo Cię przebadał- ta ścieżka dopiero przede mną. U mnie ATPO, TG, ft 3, ft 4 i TSH są w porządku, innych hormonisków nie robiłam :ysz: ciekawa jestem wizyty 9.11, może wtedy dowiem się czegoś więcej. Psychicznie zdecydowana jestem na resekcję całej tarczycy, więc jeśli padnie rozkaz, to będę musiała umówić się na jakiś konretny termin do szpitala. Szczerze mówiąc nie wiem, czy to tarczyca jest winna całemu temu nieszczęściu w związku z moimi stratami, ale na pewno MUSZĘ coś zrobić. Guz rośnie, maleć nie będzie i w tej chwili to jest już kwestia nie tyle staranek, ile mojego zdrowia :(

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 06, 2011 11:00 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 20, 2010 11:26 am
Posty: 301
Lokalizacja: ślask
Witajcie :)
Ajsuniu wczoraj dostałam wyniki biopsji zaraz napisze co i jak ale mówie że nie ma tak żle hehehe

Opis makroskopowy:
Płat prawy dolny biegun heterogenne ognisko 23x17mm
Ocena cytologiczna:
Bogatokomórkowy
Rozpoznanie cytologiczne:
Erytrocyty,ścięty koloid,monomorficzne tyreocyty rozproszone i w skupiskach.
Obraz cytologiczny odpowiada zmianie łagodnej guzkowi koloidowemu.

I to na tyle,może w tym tygodniu wybiorę się do rodzinnego i niech on oceni ale juz wiem że na nastepna wizsyte do endo pójdę dopiero w styczniu :)
I nadal bedę się starała o rodzeństwo.Wczoraj mnie już nawiedziła @ o jeden dzień za wcześnie ale może i dobrze bo szybciej sobie pojedzie heheh
A co do dokładnego opisu usg no w końcu płacę mu za to :wink: jak i za wszystkie badania.Nawet babka w laboratorium się zdziwiła że wszystko musze robić prywatnie ,ale nie będę czekała dwa lata na wizytę to jakaś paranoja :evil: Wizyta u endo 100zł biopsja 70zł trzy badania hormonalne 74zł niby dla nie których to nie dużo ,ale dla mnie to masa pieniędzy zwłaszcza jak tylko mąż pracuje.
Koniec smęcenia
:D
Kochana trzymam kciuki za wizyte u endo.
odżowitaj :lol: fajnie że się odezwałaś.Ja podobnie jak Ty staram sie o drugiego dzidziusia :( :smo:
Miłej niedzieli życzę :sss:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lis 07, 2011 8:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 06, 2009 8:39 pm
Posty: 3222
hej dziewczyny!! mi tez będzie miło popisać razem..
Ajsi- fakt, moja endokrynolog ma dobrą opinię, ale w sumie wyboru nie było bo jest chyba jedynym endo u mnie w mieście... teraz już nawet państwowo nie ma szans na wizytę tylko prywatnie.. :roll:
hmmm no u mnie też nie wiem w czym dopatrywać się problemów z zajściem w ciążę... Tsh i Ft4 jest w porządku... no z tym niemalejącym guzem u ciebie to pewnie coś trzeba będzie zrobić - obyś trafiła na fachową pomoc... jak my wszytskie w sumie..
mniei endo skierowała jeszcze na kreatyninę, wapń ,fosfor
wiola- witaj... twój opis nieco inny od mojego ale chyba dość podobną sytuację mamy zdrowotną :wink: ja za biopsję zapłaciłam 120zł, za badania różnie, za wizytę 80zł ale za pierwszą o ile pamiętam 120zł..trzymam kciuki za szybkie zajście w ciążę :D ja jakoś mimo wszystko będę się chyba bardziej bała tej ciąży- o ile będzie

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 08, 2011 11:17 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Ja już jutro idę do endo :buu: odnośnie badań, to korzystam z pakietu w firmie i na szczęście za biopsję i USG nie płaciłam. Ale jutro mam wizytę prywatną, więc niestety zabulę.
Wiolka wynik Twojej biopsji bardzo podobny do mojego, u mnie też były masy koloidu, erytrocyty, itp. Dobrze, że zmiana łagodna :okk:
Z nowych rzeczy "okołotarczycowych", to zauwazyłam u siebie uderzenia gorąca i myślę, że to może być kolejny objaw uboczny jakieś dysfunkcji tarczycy, która nigdy nie wyszła na światło dzienne we wcześniejszych badaniach :?

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 15, 2011 12:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Podbijam temat- u mnie okazało się w ubiegłą środę, że tarczyca zdecydowanie jest do wycięcia. W grudniu będę mieć operację, niestety konieczne jest powtórzenie biopsji, bo bez tego wyniku onkolog nie weźmie mnie pod nóż. Boję się jak diabli, ale nie operacji, a tego, co się będzie później ze mną działo- tycie, chudnięcie, skoki hormonów, itp. Nie wiem, czy uda się to wszystko jako tako wyregulować, żebyśmy mogli się znowu starać o dziecko.
Brak słów.
Dopisek z 21.11
Jutro biopsja :buu: pamiętam moją pierwszą biopsję, nie była szczególnie przyjemna- jutro powtórka z rozrywki. Trzymajcie kciuki.

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt gru 27, 2011 8:58 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
A znowu podbije temat, co mi tam :P jestem juz po operacji czesciowej resekcji tarczycy. Chcialam pocieszyc wszystkie te, ktore rowniez to czeka. Jechalam do szpitala z nastawieniem i skierowaniem na wyciecie calosci. Po calym szeregu badan onkolog zdecydowal jednak, ze nie ma sensu usuwac obydwoch platow. Na ocalalym, prawym placie, mam co prawda maly guzek wielkosci 5mm, ale od ponad trzech lat ma on ten sam rozmiar i nie powieksza sie, wiec trzeba bedzie go obserwowac i tyle.
Ciesze sie bardzo, bo jest duza szansa, ze ocalaly plat podejmie funkcje swojego wycietego kumpla i bedzie produkowal TSH na takim poziomie, jak dotychczas. Na razie nie biore rowniez zadnych lekow- nie ma takiej koniecznosci. Gdzies pod koniec stycznia zrobie sobie pierwsze, kontrolne badanie TSH i pojde do endokrynologa.
Sama operacja to nic przyjemnego, nie bede zgrywac gieroja i opowiadac, ze to pikus. Po wszystkim boli szyja, nie mozna swobodnie przelykac, trzeba uwazac, jak trzyma sie glowe (broda mocno przyciagnieta do klatki piersiowej), no i zwracac szczegolna uwage na opatrunek. Ale sa tez plusy- w zwiazku z brakiem apetytu i bolem przy przelykaniu schudlam 3 kilo :) przed swietami bylo, jak znalazl :D
I jeszcze jedno: guzy tarczycy zdecydowanie warto obserwowac i operowac, jesli sa spore. Moj uciskal tchawice i przemiescil ja w prawo. A na oddziale lezala ze mna dziewczyna, u ktorej guz okazal sie zmiana zlosliwa. Tak wiec trzeba sie badac, robic biopsje i trzymac reke na pulsie.

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr gru 28, 2011 2:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 20, 2010 11:26 am
Posty: 301
Lokalizacja: ślask
Ajsuniu kochana Ty już masz to za sobą i fajnie że wszystko się goi.Jeszcze pare miesięcy i wracasz do staranek :)
Nie wiem czy juz czytałaś na wątku ziołopijkowym że dzisiaj się okazało że jestem w ciąży :D bardzo sie cieszę z tego a jednocześnie się martwię.Jak pojdę do gina to zapytam czy w związku z moją tarczyca mam się czego obawiać.Ale myślę ze jeśli wszystkie badania wyszły w normie to myślę że będzie ok.Pod koniec stycznia wybiorę się do endo to będę gdzieś w 8tc bo z tego co czytałam to u mnie nie ma ani nadczynności ani niedoczynności.Zobaczymy co powie lekarz.
Uściski kochana i wracaj szybciutko do zdrowia :sss: :flo:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 6:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Wioluś właśnie doczytałam na Ziołopijkach i z całego serca Tobie gratuluję :cmo: cudowna wiadomość!

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn sty 09, 2012 6:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 20, 2010 11:26 am
Posty: 301
Lokalizacja: ślask
Ajsi pisze:
Wioluś właśnie doczytałam na Ziołopijkach i z całego serca Tobie gratuluję :cmo: cudowna wiadomość!


Dziękuję kochana :pr: A kiedy do nas wracasz?

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw sty 12, 2012 12:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
Wiolka już wróciłam, dzisiaj jest ten wielki dzień :lol:
Przypomnialo mi sie, ze powinnam odebrac wynik hist-pat, ale na sama mysl o wizycie w szpitalu na smutnym oddziale onkologii robi mi sie slabo.

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 18, 2012 12:08 pm 

Rejestracja: śr sty 18, 2012 11:58 am
Posty: 1
czesc jestem tutaj nowa i chcem wam cos powiedziec i spytac was o cos. wiec tak mam juz 3 dzieci mam 28lat i chcem miec 4 ale nie moge zajsc w ciaze z powodu mojej nadczynnosci tarczycy mam dosyc zle wyniki np.TSH 0,001(0,400-4,000) FT3 40,40(1,71-3,71) FT4 3,25(0,80-1,90) nie czuje sie oczywiscie dobze bo mam drrzenia calego ciala na co rodzinny dal mi PROPRANOLOL 10 po 2 3 razy dziennie i czekam na wizyte u endokrynologa wiem ze nie za dobrze to wyglada ale mam nadzieje ze ktoras z was miala podobna sytulacje i udalo jej sie zajsc w ciaze i wychowuje teraz sliczne malenstwo prosze napiszcie czy wam sie udalo. agiszka1984


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr sty 25, 2012 3:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 17, 2010 1:38 pm
Posty: 6296
Lokalizacja: zza biurka ;)
agiszka no ja niestety nie pomogę, u mnie problemem były guzki :( hormony tarczycy zawsze funkcjonowały prawidłowo, ale lekarze na onkologii mówili mi w grudniu, że być może dochodziło u mnie do tzw. peaku hormonów tarczycowych w trakcie kolejnych ciąż i że mogło (ale nie musiało) mieć to wpływ na moje poronienia.

_________________
Obrazek

Obrazek


--------------------
IMPOSSIBLE IS NOTHING
--------------------
['] ['] ['] ['] ['] (2007- 2011)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 03, 2012 10:06 am 

Rejestracja: wt lip 03, 2012 9:54 am
Posty: 1
Lokalizacja: Tarnowo
:D Witam
Dzisiaj dołaczyłam na formum, bo smam mam następujący problem: po pierwsze mam 40 lat i dwójkę dzieci w wieli 15 i 10 lat. Na tarczycę zachorowałam mając 20 lat, najpierw byla to nadczynność, teraz niedoczynność i hashimoto oraz guzy na obu płatach tarczycy. Od jakiegoś czasu myślę o trzecim dziecku, ale jestem pelna obaw czy to się wogóle może udać przy tej chorobie. Ponadto czy w ciąży bierze się eutyrox (ja obecnie biore dawkę 75), czy to nie szkodzi dziecku? Może któraś z Was ma jakieś doświadczenia w tej materii. Nie wiem czy wogóle warto jeszcze próbować, czy ryzyko nie jest za duże, że dziecko mogloby urodzić się chore. Czekam na odpowiedzi i pozdrwiam!!!

_________________
zielona


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: wt lip 03, 2012 5:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn wrz 20, 2010 11:26 am
Posty: 301
Lokalizacja: ślask
zielona15Witaj:)
Ja mam skończone 39 lat za dwa miesiące (no nie całe )przyjdzie na swiat nasz wyczekany synuś :)
Co prawda nie mam ani nadczynności ani niedoczynności ale ze względu zdiagnozowanych u mnie guzów, biorę euthyrox 25 i jodid.Lekarz endo powiedział że to nawet nie dla mnie jak dla dzidzi te tabsy.Na drugi tydzień robie badania co gin zalecił i prócz tego tsh,ft4 by sprawdzic poziom hormonów.Na pewno te tabletki nie szkodzą dziecku :)Synuś jest zdrowy.
Kochana jeśli tylko masz siły walcz o dzieciątko ,ja walczyłam nie całe dwa lata.Bo ciągle coś było nie tak.Pozdrawiam.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies forra