Dzisiaj jest pn kwie 27, 2026 4:27 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19268 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 964  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 8:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
zwracać uwagę że mi przykro czyli codziennie
walczyłam oj nawet nie wiesz jak bardzo i było dobrze , znośnie zjebało się jakoś po wakacjach tak na maksa nie potrafię z nim rozmawiać bo on mnie nie słucha nie rozumie , w sumie zawsze tak było , zawsze brakuje mi właśnie zaangażowania w rozmowę z jego strony
mówię mu kochanie kiedyś wezmę sznurek i się powiesze a on się śmieje bo myśli że sobie żarty robię mimo że z łzami w oczach to mówię (oczywiście nawet bym się nie poszła wieszać ale takimi słowami zaznaczam jak mi źle)
ile mam walczyć , i jak mam to robić , próbowałam listy, punkty, groźby,prośby i za każdym razem to samo masz rację , przepraszam , nie chcę się kucić , kocham cię przytul się i za kilka dni znowu robi swoje
ledwo co tłukłam temat że nic dla niego nie znaczę a teraz zostawia mnie w walentynki bo na narty z sąsiadem jedzie i w dupie miał moje uczucia , nawet nie powiedział mi nic miłego na walentynki
kocham cię tysia takie puste słowa bez znaczenia bo widział że jestem wkurzona
on zawsze się płaszczy jak czuje że mam nerwy ale sam nigdy nie zrozumie że sprawia mi ból a ja nie jestem jego matką żeby wiecznie tłumaczyć . ile można ?
co to za związek jak czuję się samotna, nawet jak bym poszła do pracy to ok zajeła bym myśli ale po pracy co to samo
nie lepiej być samej i płakać , niż miec kogoś i czuć że się go nie ma

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 8:41 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 1:32 pm
Posty: 2216
A może gdyby ktoś zaufany z Nim porozmawiał? Nie wiem, Twoja przyjaciółka i by Mu dobitnie wszystko wyjaśniła, ale tak "niby" w tajemnicy przed Tobą...Na pewno chciałabyś być sama i płakać? Myślę, że jednak nie...Nikt by tak nie chciał...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 8:49 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
nie bo będzie że się żale koleżankom i że się wtrącają
nie wiem co mam zrobić , albo on jest taki głupi że naprawdę sobie sprawy z niczego nie zdaje albo ja jestem zbyt wymagająca
może tak ma być ? niech sobie łazi wszędzie bezemnie bo i tak nie ma znaczenia czy jestem obok

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 8:55 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
Paula idę się kąpać i spać bo źle się czuję, a nie chce mi się już mysleć o niczym bo się tylko denerwuje i jeszcze bardziej mnie mdli

Miłego wieczoru :)

Pogadam z nim , dam ostatnią szansę itd zobaczymy czy skorzysta
nie rozwiodę się nie martw się ale czasem to tylko o tym myślę bo tak mnie to wszystko dobija
rozwiodę się jak wypali się we mnie wszystko , tyle lat wytrzymałam to jeszcze dam radę tylko schizy dostaje bo ja chcę miec męża a nie współlokatora

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 8:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 02, 2007 11:02 am
Posty: 684
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Justynka - ja Cie rozumiem , dzisiaj mojemu M'powiedziałam że są walentynki i powinien to być dzień wyjątkowy i romantyczny a on uśmiechnol się i odwrócił na drugi bok , też mam maxa tej obojętności z jego strony ahh ale czego ja się mogę spodziewać skoro on nigdy romantykiem nie był i nigdy nic miłego nie powiedział .

_________________
Laporoskopia-23.10.2008r-Większe szanse na dzidziusia.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 9:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
Aga he he to może normalne u nich a ja schizuje ????
ech te chłopy , naprawdę z innej planety
chyba sie przerzucę na babki he he strzeżcie się :wink:

spadam

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 9:05 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 1:32 pm
Posty: 2216
Justynka---I dobrze!Spokojna, długa i przede wszystkim szczera rozmowa!!!!!!!!!Trzymam kciuki za Was :lol: No i dobranoc :P

Aga---Witaj :lol: Z tymi chłopami to same problemy, na szczęście ja dzisiaj na swojego nie narzekam :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 9:46 pm 
#
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 10, 2010 1:26 pm
Posty: 276
Ja tylko na chwilkę bo miałam tylko wpaść poczytać i nie odpisywać.. ale wiecie co z mojego to d.. nie romantyk, ale ja się nauczyłam że kocha się nie za coś ale pomimo wszystko, i ja kocham swojego pomimo wielu wad które bym zmieniła, ale jeżeli chodzi o walentynki i o tym, że faceci zapomniali nie powiem o tym, że to normalne ale oni tacy są że nie przykładają wielkiej wagi do takich świąt bo są z innej planety.. Może nasze wymagania względem tego święta są za duże i spowodowane naciskiem ze strony mediow i społeczeństwa.. Jeżeli by zapomniał o urodzinach to co innego ale walentynki.. wybaczcie mi może się obrazicie ale gdzie jest napisane że w walentynki my mamy być obsypywane czułościami i mamy mieć przez facetów super przygotowany romantyczny dzień.. Ja znam mojego męża, wiem, że na 100% by o tym zapomniał i dlatego trabiłam o nich juz od tygodnia, codziennie przypominałam a i dużo tez było mojej inwencji twórczej.. owszem fajnie jak chłop zrobi romantyczną niespodziankę dla kobiety, ale jak znacie swoich facetów i wiecie że takie rzeczy nie są ich mocną stroną to mu na boga pomóżcie zróbcie coś razem, kombinujcie im przypominając i dopiero jak to nie zadziała możecie mieć pretensje... takie jest moje zdanie, jak komuś zalazłam za skórę wybaczcie ale wg mnie nie ma co płakac jak sie nie włożyło swojej części udziałów w fajne walnentynki.. :hm:

_________________
Obrazek

Tabelka STYCZNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 9:51 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 1:32 pm
Posty: 2216
Candy---Nigdy nie patrzyłam na to z tej strony, ale jak się zastanowić, to masz całkowitą rację :wink: Ja się z Tobą zgadzam :lol: Chociaż u Justynki nie chodziło tylko o Walentynki...Oni sporo sobie muszą na spokojnie wyjaśnić :?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 9:55 pm 
#
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 10, 2010 1:26 pm
Posty: 276
Ja miałam na myśli tylko walentynki i o nie mi tylko chodzi, nie piszę tutaj o sytuacji Justyny z jej męzem tylko o tym, że głównie media, filmy romantyczne (!!!) pokazują nam walentynki jako dzień kobiet (stąd nasze wymagania coraz większe wobec tego dnia a tym samym mężczyzn) a tak nie jest i o tym chciałam napisac Obrazek

_________________
Obrazek

Tabelka STYCZNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 9:59 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 1:32 pm
Posty: 2216
Wiem, wiem o co Ci chodziło i się z Tobą zgadzam :D
O sytuacji Justynki to tak przy okazji napisałam...
Media, te wszystkie gazety, internet, nawet wystawy w sklepach-wszędzie serduszka i serduszka...Zakochani i mili dla siebie to powinniśmy być przez cały rok, a nie tylko 14 lutego... :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 10:02 pm 
#
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 10, 2010 1:26 pm
Posty: 276
Dokładnie a jak chcesz mieć fajne i romantyczne walentynki to trzeba coś z siebie tez dać, niestety 99% facetów nie jest typem romantyka i myśli zupełnie inaczej jak my dlatego nie ma co marzyć, że trafi nam sie scena jak z filmu o ile same nie dorzucimy swoich 3groszy i nie wyreżyserujemy jej choć trochę..

_________________
Obrazek

Tabelka STYCZNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 10:07 pm 
.
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 1:32 pm
Posty: 2216
Candy---Masz całkowitą rację :wink: My dzisiaj też nie robiliśmy nic szczególnego, ale wcale mi to nie przeszkadza...Jak się obudziłam dostałam od Z. Kinder Niespodziankę :lol: A później w sklepie na zakupach lizaka-serduszko...I to tyle...A tak naprawdę dzień jak co dzień...Mieliśmy jechać ze znajomymi do kina-ale jakoś oboje nie mieliśmy ochoty :? Odkąd mieszkamy razem najlepiej nam w domku :lol:

Ja też zmykam już do łóżeczka :lol: Jak będę miała chwilkę w pracy to odezwę się w ciągu dnia, jak nie, to standardowo wieczorkiem :lol: Od jutra przez 2 tygodnie mam całą trójkę na głowie-ferie :roll:

Tak się rozmarzyłam...Może jutro dołączy jakaś nowa ziołopijka...

MADZIU---Daj znać jak po imprezie :lol:

JUSTYNKO---Ty daj znać jak po rozmowie :lol: :lol:

Buziaczki :sss:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lut 14, 2010 11:29 pm 

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 2:52 pm
Posty: 7585
Melduje się juz po imprezce. Wypiłam kilka grzańców :lol: Czuje sie super, na kaca sie nie zanosi. Ekipa dopisała.

Co do Walentynek, byly z nami na imprezce jeszcze 3 laski(7facetow), kazda dzis cos dostala od swojego mena, kazda oprocz mnie!!! Nawet zyczen nie dostalam - ale ja tez nie zlozylam i nie wysililam sie na prezent. Juz kiedys moj maz stwierdzil ze on ma w dupie takie amerykanskie swieta i sie to tez tyczy komunistycznego dnia kobiet. Imieniny i urodziny pamieta jak mu ktos przypomni. Prezent tez dostane jak mu sie zechce pojsc do sklepu a czesciej jemu sie nie chce. Kiedys plakalam wymuszalam a teraz mam to gdzies. On nie uznaje moich swiat to z mojej strony jest to samo. Moze to i glupie podejscie, ale czemu ja mam sie wysilac jak on to olewa. Za 2 dni ma on urodziny, owszem zloze mu zyczenia i na tym koniec. Od kilku lat na imieniny i na urodziny dostawal prezenty, zas od tego roku koncze z przyjemnosciami. Niech zobaczy jak to jest milo, chociaz obstawiam ze po nim to splynie. Ale mam to w nosie.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 11:29 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
u mnie tak bardzo o walentynki nie chodzi tylko o ten wyjazd , i nie oczekuję romantyczności tylko chwilę uwagi , chcę czuć że zalezy mu na mnie a jak na razie bardziej zalezy mu na rozrywce z sąsiadami
lubię ich , są mili itd ale nie potrafię pojąć jak można zostawiać żonę i sobie jechać na narty, nawet nie pomyślał że może być mi przykro że on jedzie sobie ,świetnie się bawi a ja sama w domu

Candy masz rację , media itd narzucają nam jak powinien wyglądać taki dzień ale ja nie oczekiwałam jakiegoś miłego, nadzwyczajnego dnia, a juz na pewno nie romantycznego. mój M poprostu zrobił mi świństwo które wypadło w walentynki i mam prawo czuć się ważna dla niego , ale nie czuję się bo z sąsiadami na koniec świata a mnie do supermatrketu na spacer, albo do swojej babci
teraz chce mnie zabrać na basen ale właśnie bo sąsiedzi chcą jechać
całe lato nie maiłam męża wzamian za to wojny z teściami , obiecał mi że w zimie będzie spędzał ze mną więcej czasu i co więcej czasu spędza ale z innymi
nie oczekuje 24godz na dobę męza przy sobie tylko chwilę tak żeby choć kilka razy przytulił i powiedział coś miłego
tylko jest na odwrót ja lecę do niego i się kleje , on tylko wtedy jak coś chce i nie będę tego tolerować bo jest mi z tym źle

Paula powiedziałam, nie gadalismy bo on sie nagle zmęczony zrobił , ale powiedziałam jeszcze raz mnie zostawi , to się wyprowadzę żeby poczuł jak to jest być w czyjejś dupie

No właśnie tyle się wczoraj żaliłam , 5 minut gadania z M , i już nie potrafię się gniewać ale mi przykro jeszcze

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 11:32 am 
#
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 10, 2010 1:26 pm
Posty: 276
Bona ja bym chyba tak nie mogła jak ty.. ja swojemu powiedziałam jak poinformował mnie, że on nie uznaje takiego święta jak imieniny ja powiedziałam mu, że ja uznaje i dlatego ma moje traktować jak święto bo inaczej zrobi mi wielką przykrość.. Fakt, z czego czytam to twój facet jest inny, ale tak czytam i czytam i się zastanawiam czy ty wogle jesteś przy nim szczęśliwa? cieszysz się jak wyjeżdża, denerwujesz jak nie dba o twoje małe czy większe święta.. jak to z wami jest? jesteś przy nim szczęsliwa? napisz tez ile jesteście razem bo może to ma tez duże znaczenie...

Ach Justynko zapomniałam napisać, ja bym w życiu jeżeli chodzi o internet nie podpisała umowy na 3lata.. w dzisiejszych czasach jest to tak prężnie rozwijająca się branża, że już 2lata uważam za bardzo długi okres umowy tak samo z telefonami.. jeszcze 4lata temu sama pamiętam jak wchodziła neo z limitem jak u ciebie i prędkością 125KB/s co teraz jest po prostu masakrą.. a to było tak niedawno.. Myslę, że prędzej bym nawet cały rachunek za neta płaciła u teściów mimo, że byłby rozdzielony na dwa domy i nie wiązała sie z jedną firmą i to niestety na bardzo złych warunkach na 3lata.. chyba, że masz te 700zł żeby w każdej chwili zrezygnować.. A mówi ci to żona informatyka, którego pasją są sieci komputerowe więc troszkę się na tym znam ;)

P.S. Justynka pisałysmy posta w tym samym czasie, ja rozumiem twoje podeście i napisałam, że chodzi mi ogólnie o żalenie się na walentynki bo jakos tak się zrobiło na wątku niemiło przez to.. Co do twojego to tak masz rację zrobił ci świństwo ale pamiętaj, że z chłopem to jak z dzieckiem- uczy się na błędach a ty mu niestety musisz matkowac i pokazywać gdzie robi te błędy bo inaczej będzie je popełniał non stop..
wiesz zastanów się jeszcze skoro nie dociera do niego to co do niego mówisz i tłumaczysz, ja bym tez uderzyła do sąsiadki (nie sąsiada) i powiedziała delikatnie, że chcesz więcej czasu z męzem spędzac a oni ostatnio dużo czasu z nim spędzają i myślę, że wy jak to dwie babki się jakoś dogadacie :)

_________________
Obrazek

Tabelka STYCZNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 12:01 pm 

Rejestracja: pn kwie 14, 2008 2:52 pm
Posty: 7585
Candy jestesmy malzenstwem 3 lata, a razem ciezko okreslic, dlugo bylismy przyjaciolmi czy tam znajomymi. Nie doszukujcie sie niczego zlego w tym ze napisze ze lubie jego delegacje. Ja lubie czasem posiedziec w samotnosci i to sie tyczy i meza i znajomych. Najchetniej bym wtedy wylaczyla telefony, zamknela sie w 4 scianach i robila tylko to na co najdzie mnie ochota lub nic nie robila :D On jako maz i nie maz od dawna przyzwyczajal mnie do swoich wyjazdow - taka ma prace i gdyby teraz zmienil tryb pracy to ciezko bylo by mi sie przyzwyczaic do tego ze on siedzi w domu.
Wiec jego delegacja to u nas normalka.
Co do uznawania lub nie uznawania swiat, przestalam wymuszac cokolwiek na nim. Jesli on uzna ze chce mi cos kupic to kupuje a jak nie to nie. Chociaz nie powiem bylo by milo. A nie dodalam ze z wlasciwie kazdej jego delegacji mam prezent. Czyli lepiej na tym wychodze niz czekanie na dzien imienin i urodzin :wink: tak dostaje prezent bez okazji. W ubieglym tygodniu dostalam perfumy - wiec glupio by mi bylo wymuszac na nim jeszcze prezent na walentynki. Zapomnialam o tym szczegole - mąż przypomnial mi o tym dzis rano, ze on dal mi prezent w tym tygodniu. :roll: Wiec siadam na dupie i nic juz nie mowie

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 12:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
Candy co do netu to może racja ale wiesz jak u mnie z netem , tyle kasy w te karty do tel włożyłam że wolę mieć o ciut lepszą prędkość niż miałam i cieszyć się że to tylko 49 zł
jak się odechce tego netu albo będzie możliwość założenia bez limitów to się te 700zł wytrzepie ale to naprawdę zadupie więc dla mnie nawet to jest ok byle bym mogła mieć dostep do poczty, forum, nk i google żeby materiał do prac znaleźć
co do M ile można mówić kochanie przykro mi się zrobiło, jest mi smutno , obiecaj że się to zmieni i jak grochem o scianę
sąsiadka hmmm już jej wspominałam że piotrek częsciej jest u nich ale co ma go wygonić jak do nich przychodzi ?
już mu tyle razy mówiłam człowieku wyprowadz się do nich bo tu jesteś jak w hotelu i 1-2 dni pyta się czy może iść albo wychodzi i kłamie że do ojca albo gdzieś coś zrobić przy maszynach

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 12:07 pm 
#
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 10, 2010 1:26 pm
Posty: 276
Bona no tak o tych dobrych rzeczach to się rzadziej wspomina i ja ty już sobie wyobrażenie twojego mena to straszne zrobiłam :g^^: hehe ale własnie widzę że nie taki on straszny jak żona go opisuje hihi ;)
P.S zazdroszcze takich częstych prezentów :P

Justyna jeżeli wiesz, że odżałujesz te 700zł to bierz i się nie zastanawiaj ale jak nadarzy się u teściów okazja to też sie nie zastanawiaj :)
Wiesz już nie wiem co napisać o twoim menie.. i tak podziwiam cię za cierpliwość bo bym chyba dawno już go zostawiła na twoim miejscu.. więc trzymam mocno kciuki że się opamięta :ok: :okk: :-{:

_________________
Obrazek

Tabelka STYCZNIÓWEK 2011


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lut 15, 2010 12:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 24, 2008 4:41 pm
Posty: 1847
Candy nie po to wyszłam za niego by się rozstać, kocham go i chce być z nim i wiem że czasem są to drobne rzeczy a ja już wyolbrzymiam ale czasem mi ciężko wytłuaczyć że coś jest dla mnie ważne
bo nasze rozmowy nic nie dają na dłuższą metę
do pewnego momentu było ok , super związek mieliśmy super kontakt z sobą. razem wszystko planowaliśmy i gdzies to się zagubiło w lecie jak miał kupe pracy itd.
jak się wprowadziliśmy tutaj to zrobił się inny. Nie walczę z teściami bo psycholog powiedziała że z nimi nie wygram i powiedziała mi bez oporów że sie rozejdziemy ale ja nie chcę i tłukę mu do tego mózgu że inaczej powinno być żeby nasze dzieci mogły brać z nas przykład a nie żeby wyrosła kolejna patologia albo co gorsza przerzucanie sobie dzieci z rąk do rak
Chcę partnera nie dziecko do wychowania jeszcze takie co udaje że się chce czegos nauczyć bo tak naprawdę nic nie dociera do niego

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19268 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29 ... 964  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Bezpłodność i problemy z zajściem w ciążę

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra