Witajcie

Jeśli pozwolicie przyłączę się do Was. Od kilku dni łykam Duphaston.
Moja historia staranek to przejście przez kilku lekarzy w ciągu ostatnich 3 lat, różne diagnozy, różne podejście tych, do których trafiłam i wysyłanie na operacje z powodu torbieli.
Aż trafiłam do Profesora S.

Od razu wzbudził moje zaufanie. Przejrzał wyniki zlecił całe mnóstwo badań i z czasem wdrożył leczenie.
Mam za sobą kilka miesięcy z cyklo-progynową i jeden z CLO (po którym miałam przestymulowane jajniki – efekt po kilka torbieli na każdym jajniku o wymiarach do 8-10cm). Dodatkowo łykałam Metformax a teraz Glucophage z powodu insulino oporności.
Owulacji jak nie było wcześniej tak nie było dalej. Cały ten czas mierzyłam tempkę i w połowie cyklu był skok, druga połowa cyklu temp podwyższona a potem @. I tak co miesiąc…
W ostatnich dwóch miesiącach jakoś tak nie bardzo miałam głowę by skupiać się na starankach.
Gdyby nie potworny ból jajników i krwawienie, które pojawiło się w 21 dc pewnie do lekarza bym trafiła za miesiąc. Lekarz powiedział, że ciąży nie widzi a to krwawienie to wcześniejszy okres (rozregulowane hormony) lub krwawienie implantacyjne. Dostałam duphka i w piątek mam zrobić betę (głównie po to by wykluczyć ciążę pozamaciczną jak to powiedział Profesor).
Mniej więcej od 10.06. mam podwyższoną tempkę a od kilku dni czuję się jakbym infekcję przechodziła (ból mięśni - szczególnie krzyż; cały czas ból podbrzusza i ciągnięcie szczególnie prawego jajnika).
No i…. dla niektórych z Was może wydać się głupie, ale.. dla mnie ogromną radością było usłyszeć, że z tych wszystkich torbieli została już tylko jedna na lewym jajniku i owulacja z prawego jajnika była! Po raz pierwszy od ponad 3 lat miałam owulację!!
Teraz siedzę jak na szpilkach. Krwawienie zamieniło się w delikatne plamienie już poniedziałek i do tej pory nic.. Teraz z jednej strony żyję nadzieją a z drugiej panicznie boję się, że to jednak @ była....
Dodatkowym stresem jest dla mnie info, że w razie dalszych niepowodzeń nie będę mogła mieć in vitro, bo nie będzie można podać mi leków do stymulacji przed, bo w moim przypadku mogą być bardzo duże powikłania..
Zastanawia mnie jeszcze jedno...
Jeśli jutrzejsza beta wyjdzie poniżej 5 to w poniedziałek mam już nie brać Duphka, potem mam go brać od 5 dc przez 21 dni i po @ kontrola...
Czy któraś z Was tak miała?
PS: Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale czuję się zagubiona okrutnie...