|
Witam
W 5 tyg ciąży zaczęłam pierwszy raz plamić. Lekarz zaleciał duphaston i luteinę dopochwową. Plamienia ustąpiły do 10 tyg. Wtedy trafiłam już do mojego lekarza prowadzącego, który stwierdził, że powodem może być nadżerka. Kazał dalej brać leki. W 14 tyg zdecydował, że odstawiamy luteinę. Po kilku dniach zaczęłam plamić, tym razem był to kolor różowy. Do tego męczą mnie zaparcia i plamienia występują często po wizycie w toalecie choć staram się nie załatwiać na siłę.
Czy mam powody do niepokoju? Wiem, że powinnam zgłosić się z tym do mojego lekarza, ale akurat wyjechał na urlop.
Proszę o opinię.
|