Chciałabym się Was poradzić jeśli miałyście doczynienia z takimi objawami.
prawie 4 lata temu zdiagnozowano u mnie migrene,która jest coraz gorsza,chyba mam tą predyspozycję po mamie,bo ona obecnie też cierpi na bóle głowy (51lat) lekarz jej powiedział,że to z przekwitania,a ja wg niego to chyba też przekwitam

ale ja mam swojego neurologa.
Przepisywał mi bardzo drogie taletki co przy ataku bólu sprawiały że tylko jeździłam po recepty ciagle,na dyżurze keidyś lekarz rodzinny nei chciał mi ich przepisać,bo to podobno neurologiczne i nie moze takich silnych leków przepisać.Dostałam inne...ble ble ble
Ostatnio jak mam atak migreny to trwa nie mniej niż tydzień,więc jestem na transie tabletkowym zawsze,bo jak omijam dawkę ból wraca wiec stale muszę brać leki przeciwbólowe-co z moją biedną wątrobą i żołądkiem ? biorę zawsze przy silnych lekach "osłonkę" ale nie pomaga,ostatnio bolał mnie żołądek po tabletkach przez 2 dni.
Doszły mi też zawroty głowy i ciemność przed oczami,może za szybko wstaje,ale ostatnio wstałam normalnie,poszłam zobaczyć czy syn śpi i zaczęłam robić śniadanie bo się wybudzał,po otwarciu lodówki zrobiło mi się ciemno,poczułam jakieś odrętwienie w głowie i upadłam,byłam świadoma,ale póki nic nie widziałam nie mogłam nic zrobić,jak odrętwienie minęło to widziałam już normalnie,wszystko trwało kilka sekund tylko.
Nie wiem czy to jest hipotonia ortostatyczna,ale czytałam o przyczynach i stwierdziłam że mnie to nie dotyczy,a może jednak.
A jeśli kiedyś upadnę na ulicy,na schodach z dzieckiem...
Czy to może przez duże ilości leków ? ostatnio brałam kilka tygodni temu,ale może coś pozostaje w organiźmie... ?