|
Jestem mamą 3 miesięcznej dziewczynki. Jedna rzecz nie daje mi spokoju. W pierwszej dobie po porodzie miałam dziwną sytuację przy wypisie ze szpitala ( mieszkam w Anglii tu wypisują od razu po porodzie). podczas porodu miałam wszystkie chyba możliwe środki uśmierzania bólu- najpierw gaz, potem zastrzyk przeciwbólowy i na koniec znieczulenie do kręgosłupa. Urodziłam ale poród ponoć był ciężki, wypchnęłam małą dopiero jak zaczęli schodzić się ludzie to chyba ze strachu. potem szycie cewnik i na oddział. Na drugi dzien dostałam wypis i czekałam na badanie dziecka po którym miałam jechac do domu. Trochę się zestresowałam bo nie chciałam zostawać w szpitalu, a wszystko strasznie się przedłużało. I z tego wszystkiego chciałam powiedzieć słowo ale nie mogłam, zaczęłam się jąkać. Zestresowałam sie tym i miałam jakies zaburzenia w polu widzenia. Jakby obraz sie przyciemnił w lewym górnum rogu. Bardzo się przestraszylam. Powiedziałam koleżance która przyjechała po mnie i zaczęła mnie uspokajac i mi przeszło. Po miesiącu tez sie zestresowałam nie wiem czym przy karmieniu małej i tez jakoś dziwnie widziałam. Wiem, że to może być ze stresu jestem prawie na 100 % pewna ale jakoś boję sie, że to wróci. Może któraś z was miała podobnie to by mnie pocieszyło.
|