My też raczej wspólnie, ale to mężowi bardziej się podobało i praktycznie to on wybrał, ale teoret. to ja dawałam dziewczynce a on synkowi miał, trochę to skomplikowane
Uważam że imię jest popularne ale nie przesadnie.
Nas skłoniło brzmienie i ilość zdrobnień.
Moja Emilka jest dość łobuz i jak my to mówimy małpka-gibon wlezie wszędzie nie ma dla niej ograniczeń w domu a jak są to szybko je pokona

jest w tym wszystkim bardzo dziewczęca, lubi lalki, ubranka przegląda się w lusterku i muszę chować kosmetyki

zwłaszcza kolorowe
U nas głównie zdrabniamy Emi, Emisia, Miśka
Rodzeństwo jak widać
