Dzisiaj jest sob gru 15, 2018 12:36 am


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Zdrowie dziecka

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pulneo
Post: czw lis 03, 2011 9:26 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Moja córcia musi brać Pulneo. Neistety to jest tak paskudne ze nie chce tego brać i wcale jej się nie dziwię, ale niestety musi. Jak wy podajecie swoim dzieciom ten syrop? Bo ja wcisnełam jej na siłę co skończyło się mega histerią, ale wcześniej próbowałam jej przemycić bezskutecznie w piciu lub mleku ale tak okropnie to smakowało że nie chciała w ogóle tego przyjąć.
A może jest jakiś inny syrop który może być podawany jako zamiennik pulneo a jest znacznie smaczniejszy? Proszę podpowiedzcie coś bo naprawdę przy podaniu antybiotyku nie było tyle histerii i problemu co przy tym syropie, a niestety musi go brać.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lis 03, 2011 10:39 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 1:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
finka mój synek zwymiotował po pulneo i pić go nie chce a zamiennika nie znam, ale zapytaj lekarza to może na coś zmieni
A co małej jest?

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 9:47 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Finka o ile dobrze kojarzę, to zamiennikiem Puolneo jest Eurespal :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 11:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lis 28, 2007 8:14 pm
Posty: 6858
Lokalizacja: z ciemnej otchłani internetu
i Fenspogal... ale wszystko to to samo i jak sie nie myle smakuje tak samo... ja nic nie doradze, bo moje corki przyjmuja bez problemu... z mloda byl swego czasu problem, jak miala kilka miesiecy, ale cieszylam sie jak chociaz troche udalo sie jej dac... a probowalas roznymi metodami, za kazdym razem jakos inaczej podawac? np. raz na lyzeczce, raz jakas pipeta do lekarstw, raz miarka, zeby dziecko od razu nie kojarzylo, ze np. na tej lyzce jest cos "be"....


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 1:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 8:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
ja troche oszukuję młodego - są syropki które lubi, więc jak musze mu podac coś paskudnego to w kuchni nalewam na łyżeczkę a do pokoju przynosze z butelką tego co lubi... 8)
albo staram sie z czymś wymieszać...

generalnie musi być wyjątkowe świństwo, żeby młody nie wypił ;)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 04, 2011 5:48 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
pasia251 pisze:
ja troche oszukuję młodego - są syropki które lubi, więc jak musze mu podac coś paskudnego to w kuchni nalewam na łyżeczkę a do pokoju przynosze z butelką tego co lubi... 8)
albo staram sie z czymś wymieszać...

generalnie musi być wyjątkowe świństwo, żeby młody nie wypił ;)


no właśnie dla nas ten pulneo to takie swinstwo a mala jest za mala i nie rozumie ze musi to przyjąć. synek to by wypił bo juz wie ze trzeba, ale niestety trafiło na małą.
Byłam u lekarki i dala mi inny zamiennik, ale nazwy nie pamiętam. Jakaś nowość i podobno smaczny. Niebylo go dziś w aptece - ma byc jutro więc dopiero wtedy sie przekonam.

Cicha, probowałam podawać na różne sposoby - na lyżeczce, w mleku, w piciu, ukratkiem przy jedzeniu jogurtu - nic z tego - mała za cwana. W końcu dałam na siłę strzykawką do buzi i udało się ale ile się przy tym naszarpałyśmy to masakra. Teraz z mężem podajemy tak że on ją na siłę trzyma jedną ręką, drugą otwiera jej buzię a ja jej łyżeczką szybko wciskam. Oczywiście połowa się wylewa ale już naprawdę nie mam innego sposobu.
Mam nadzieję ze ten nowy syrop będzie naprawdę smaczny bo jak nie to się wykończymy psychicznie z tym lekiem.

W zeszłym tygodniu dostawała antybiotyk i sama chętnie go zjadała a teraz z syropem takie przejścia. Koszmar

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 06, 2011 3:10 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
teraz synek chory. Dostał antybiotyk Ceclor - z tym ze przepisał nam go zupełnie obcy lekarz wiec moje zaufanie jest takie średnie. Mialyście z nim do czynienia? Jakie opinie?

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 10, 2011 11:52 am 

Rejestracja: pn lut 18, 2008 9:36 pm
Posty: 8918
my ielismy ten antybiotyk jakis czas temu na zapalenie ucha. Pomogla juz pierwsza dawka. Synek byl spokojniejszy. W smaku jest ok.

A pulneo tez nie chcial pic. Podawalam strzykawka i tez byla walka. Po kilku dniach dopiero jakos sam zaczal go pic.

_________________
Obrazek

Obrazek

23.01.09 (*)9t3d


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 10, 2011 1:26 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
Jostyska pisze:
my ielismy ten antybiotyk jakis czas temu na zapalenie ucha. Pomogla juz pierwsza dawka. Synek byl spokojniejszy. W smaku jest ok.

A pulneo tez nie chcial pic. Podawalam strzykawka i tez byla walka. Po kilku dniach dopiero jakos sam zaczal go pic.


my poszlismy do naszej lekarki pediatry i w rezultacie dostalismy augmentin. 2 dni i dziecko praktycznie zdrowe.

co do córci to w aptece babka mi poleciła jakiś syrop homeopatyczny na suchy kaszel, bardzo pyszny ale mała się już zraziła i nie chce brać. Ale skuteczny. I do tego robimy inhalacje - mam nadzieję ze do końca tygodnia dzieci będą kwitnące i zdrowe :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 10, 2011 4:39 pm 

Rejestracja: ndz mar 02, 2008 10:27 am
Posty: 802
Lokalizacja: dolnośląskie
Czytałam i tak też robię :) jak podaję jakiś lek strzykawką to staram się
omijać kubki smakowe na języku, więc celuję w wewnętrzną środkową część policzka.
Nigdy nie powinno podawać się na siłę, bo dziecko może się zachłysnąć.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 10, 2011 6:06 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
MagdaJ pisze:
Czytałam i tak też robię :) jak podaję jakiś lek strzykawką to staram się
omijać kubki smakowe na języku, więc celuję w wewnętrzną środkową część policzka.
Nigdy nie powinno podawać się na siłę, bo dziecko może się zachłysnąć.



też tak robiłam - że strzykawką w wew. częśc policzka - nauczyłam sie na kotach :lol:

i właśnie jak podalismy na siłę to się zachłysneła - na szczescie nic się nie stało.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 10, 2011 6:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 1:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
na kotach :shock: nie rozumiem, leki im dawałaś czy mleko? :hm:

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 10, 2011 7:49 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
stefanka25 pisze:
na kotach :shock: nie rozumiem, leki im dawałaś czy mleko? :hm:


miałam kiedyś 3 koty (obecnie nadal są 2 ale zostały u mamy) i jak chorowały czy trzeba było odrobaczać to właśnie sie to robiło wciskając w wewnętrzna stronę policzka.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 10, 2011 7:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt paź 28, 2011 1:26 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Łodzianka-białostoczanka
acha :lol: teraz rozumiem :D
a jak mała?

_________________
Obrazek

Kacperek Aniołek 01.2003r. [*] 9 tydzień

Nic nie muszę, ale mogę wszystko


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt lis 11, 2011 9:11 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
stefanka25 pisze:
acha :lol: teraz rozumiem :D
a jak mała?


Robimy inhalacje z soli fizjologicznej i podaję ten syrop dosterux czy coś takiego - i już mniej kaszle choć niestety jeszcze jej do konca nie przeszło.
Ale teraz dłuższy weekend, do pracy nie idę więc może trochę ją podkuruję i do niedzieli jej przejdzie. Mam taką nadzieję w kazdym razie. :D

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 12, 2011 3:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 09, 2008 9:45 am
Posty: 1357
Lokalizacja: Podkarpackie
Ja podaję mojej małej Pulneo i nigdy nie było z tym problemu. My zażywanie lekarstw traktujemy jak zabawę. Wszystkie lekarstwa podaję jej w tych "strzykawkach" które są dołączone do leków np. na gorączkę. Sama sobie daje do słoiczka strzykawkę, sama sobie napełnia (pod moją kontrolą) i sama sobie dozuje ten syropek do buzi....może tak spróbujcie.

_________________
:) KARINKA :)

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 15, 2011 9:33 pm 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
a ja już jestem załamana. Synek wczoraj przestał brać antybiotyk a dziś znów gorączka. Mała w nocy miała napad kaszlu chyba najgorszy ze wszystkich. Już nawet lekarka coś osłuchowo w oskrzelach słyszy. Dobrze ze wczoraj zrobilismy rtg płuc to wiemy że póki co tam czysto.
Dla małej mamy robić inhalacje z pulmikortu - zobaczymy może pomoże.
Ale co z synkiem? Jutro mamy zrobić badanie moczu i morfologię. Gorączka w ciągu dnia szybko jakoś spadła ale teraz wieczorem już 2 godziny od podania leku a temperatura spada w tempie iście żółwim. Właściwie to ruszyła w dół dopiero po okładach. Zaraz oszaleję.
:(

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 16, 2011 7:32 am 
Dobre Serce
Dobre Serce

Rejestracja: ndz cze 29, 2008 8:23 am
Posty: 1401
sorry ze tak posta pod postem pisze.

Małej pulmicort pomógł od razu. To była dla niej pierwsza spokojna noc od ponad 2 tygodni.
Gorzej z synkiem - w ogóle nie reagował na ibufen. W nocy miał 39,5 i tak siedzialam z nim 2 godziny czekajac az spadnie i nic. W koncu dalismy paracetamol w czopkach i od razu pomoglo. Od godziny 3 spi spokojnie bez goraczki.
Oczywiscie to ze znow jest chory to moja zasługa. Jeszcze jak brał antybiotyk ale juz się bardzo dobrze czuł to go zabrałam do sklepu zeby mu kupic buty. Gdybym go wziela w wózku to pewnei byloby ok, ale poszedl na peichotę, a ze to ruchliwe dziecko to po paru minutach byl caly morky. I się doprawił. Oczywiście dopoki bral antybiotyk to nie bylo obiawów a jak tylko przestal to choroba sie ujawnila.
Jestem na siebie strasznie wsciekla. Oczywiscie mam nauczkę, tylko szkoda ze kosztem zdrowia dziecka :twisted:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 19, 2011 11:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 19, 2011 9:18 am
Posty: 2
Finka pisze:
MagdaJ pisze:
Czytałam i tak też robię :) jak podaję jakiś lek strzykawką to staram się
omijać kubki smakowe na języku, więc celuję w wewnętrzną środkową część policzka.
Nigdy nie powinno podawać się na siłę, bo dziecko może się zachłysnąć.



też tak robiłam - że strzykawką w wew. częśc policzka - nauczyłam sie na kotach :lol:

i właśnie jak podalismy na siłę to się zachłysneła - na szczescie nic się nie stało.


ja też podaję leki strzykawką w bok w stronę policzka, wydaje mi się to bezpieczniejsze (powinni dodawać strzykawki do każdego leku są super w dawkowaniu) Pulneo zamieniliśmy na stodal, od pulneo nasza dzidzia dostała wysypki i biegunki...
A z gorączkami tez walczyłam...okłady na czoło, kark, nóżki i z zegarkiem w ręku patrzyłam czy spada temp. :shock: Na pogotowiu lekarka mówiła, że jak nic już nie pomaga to zastosuje antybiotyk oraz w ściśle określonych dawkach dwa różne leki przeciwbólowe (na ibuprofenie i drugi na paracemamolu) ale na szczęście nam pomógł tylko przepisany augumentin już po 2 dawce :) nie jestem zwolenniczką szpikowania dzieci lekami :/


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: sob sty 28, 2012 11:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob sty 28, 2012 10:06 pm
Posty: 32
Lokalizacja: Gdynia
moja córka też nie znosiła pulmeo, ale ona to jest tak problemowa że ciężko podac jej leki nawet wapno jej nie smakuje...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Zdrowie dziecka

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies