Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

płacze,pręzy się,,prawie wogóle nie śpi:-(((
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=12&t=26368
Strona 1 z 1

Autor:  iskierka79 [ ndz lut 17, 2008 9:47 pm ]
Tytuł:  płacze,pręzy się,,prawie wogóle nie śpi:-(((

czy to normalne? moja miesieczna corka prawie wogole nie spi, a gdy juz sie jej to uda to ma bardzo plytki sen...na dodatek jeszcze nie zdazy popatrzec na oczka a juz placze i uspakaja sie dopiero przy(.)...i dodatkowo prezy sie niesamowicie....czy ktoras z was tez tak miala? juz nie wiem co robic:-(((

Autor:  kruczek [ ndz lut 17, 2008 9:50 pm ]
Tytuł: 

Ja nie miałam, ale sądząc z opisu stawiam na kolkę :roll: Przejrzyj swoją dietę i poczytaj o kolce na forum :D Na wszelki wypadek idź też do poradni dzieci zdrowych, żeby wyeliminować inne przyczyny.

Autor:  Auri [ pn lut 18, 2008 11:53 am ]
Tytuł: 

Też stawiam na kolkę.
Poczytaj o diecie matek karmiących, pij koper włoski, rumianek, herbatki owocowe.
Staraj sie nie jeść nabiału.

Dziecku ulżyc możesz czopkami Viburcol, doustnie Espumisanem, Sab-Simplexem.

Dodatkowo okłady ciepłe na brzuszek, termofor, zaprasowana żelazkiem pieluszka, są takie poduszeczki z ziarnami co się je w mikrofali podgrzewa, i na brzuś przykłada.

masaże brzuszka są dobre.

Może coś pomoże.

A jak z kupkami?



Oczywiście jak przyjdzie położna czy lekarz na patronaż to wspomnij o tym, no albo wybierz się do lekarza

Autor:  Paulunia [ pn lut 18, 2008 12:55 pm ]
Tytuł: 

iskierka79 ja mam tak samo... u mnie uspokaja się jak jej dam jesć lub noszę na rękach więc myślę że to nie kolka skoro na rękach się uspokaja...

Autor:  Auri [ pn lut 18, 2008 1:57 pm ]
Tytuł: 

Paulunia no z suwaczka wynika że u Was na kolkę chyba jeszcze za wcześnie. Kolki tak po trzech tygodniach sie zaczynają z reguły...

Autor:  iskierka79 [ pn lut 18, 2008 5:34 pm ]
Tytuł: 

u nas tez to się zaczeło jakieś 2 tygodnie temu tylko objawy były słabsze....mała jak na rękach to grzeczna i jak cyca dostaje to też....(chociaż po kilku minutach ssania pręży sie i ciągnie za sutka az jej wypada i się wtedy denerwuje i zaraz płacze:-((( ) wybieramy się z tym do lekarza w środę...bo już nie możemy patrzeć jak sie mała meczy i przy okazji my....a na dodatek ona prawie wogole nie spi, jak sie uzbiera z 5 godzin snu w ciągu całej doby to dobrze......

Autor:  Xezbeth [ pn lut 18, 2008 5:40 pm ]
Tytuł: 

A pilnujecie, żeby się dziecku bardzo dokładnie odbiło po jedzeniu? A nawet w trakcie, wtedy, kiedy pręży się i płacze...

Autor:  kruczek [ pn lut 18, 2008 8:20 pm ]
Tytuł: 

To może być również nietolerancja pokarmowa, lub nietolerancja laktozy. Koleżanka przez to przechodziła, 3 miesiące wycia i noszenia dziecka na rękach, w przerwach karmienie piersią (po odciągnięciu pierwszej fazy mleka). Po 3 miesiącach układ pokarmowy dojrzał i dziecku przeszło jak ręką odjął :twisted:

Autor:  Astarte [ wt lut 19, 2008 11:20 pm ]
Tytuł: 

iskierka79 Jeremi od urodzenia bardzo mało spał i wiecznie wrzeszczał....od wczoraj jesteśmy na obserwacji w szpitalu, żeby wykluczyć wszystkie poważne sprawy :roll:
U nas to nie kolki...kolki tez są, ale nie tylko...

Autor:  iskierka79 [ wt lut 26, 2008 6:59 pm ]
Tytuł: 

BYLISMY Z TYM PROBLEMEM U LEKARZA I POWIEDZIAL ZE JAK DO NASTEPNEGO TYGODNIA NIE BEDZIE POPRAWY PO DEBRIDAT TO TRZEBA BEDZE ZROBIC JAKIES BADANIA....A JA ZROBILAM JESZCZE TAK ZE MALEJ PODAJE NA PRZEMIAN MOJE MLEKO KTORE SCIAGAM I MLEKO BEBIKO...I O DZIWO JEST COS LEPIEJ MALA ZACZELA JUZ SPAC W MIARE DOBRZE I JEST INNA....WIEC MYSLE, ZE POPROSTU MOJE MLEKO NIE JEST PELNOWARTOSCIOWE I JEJ NIE WYSTARCZALO NA DODATEK JAK KARMIE BUTELKA TO MALA NIE POLYKA POWIETRZA I NIE MA WZDEC I BULGOTANIA W JELITKACH...MAM NADZIEJE ZE TO BYL POWOD JEJ ZACHOWANIA I TERAZ JUZ BEDZIE LEPIEJ.........JUTRO IDE JESZCZE DO LEKARZA SKONSULTOWAC PODAWANIE JEJ MLEKA ZASTEPCZEGO....POZDRAWIAM WSZYSTKIE I TRZYMAC KCIUKASY...

Autor:  fifolek13 [ wt lut 26, 2008 7:10 pm ]
Tytuł: 

iskierka79 twoje mleko jest najlepsze i żadna mieszanka go nie zastąpi, może po prostu źle przystawiasz małą do piersi i przechodzisz kryzys laktacyjny...większość mam właśnie z tego powodu rezygnuje z karmienia piersią…to nie jest łatwy okres i nie zawsze jest tak pięknie jak to opisują…często dochodzą zapchane kanaliki, pogryzione brodawki, duża potrzeba ssania…więc warto się zastanowić co jest źle…
Ja swojej zmieniłam pozycję do karmienia i w czasie karmienia podnosiła do odbicia i tez wszystko się unormowało…karmię do dziś.
Też brała debridat i normalag i inne wspomagacze…

Autor:  Asia.U. [ pt mar 28, 2008 10:07 am ]
Tytuł: 

witam moj Alus tez ma podbne objawy jak go wsadze do lozeczka to przy zasypianiu strasznie sie rzuca kiedys mial tylko takie tiki a teraz to juz caly sie rzuca.a jak go wezme na rr to chwile dalej placze i w koncu sie uspokaja i spi a jak go odloze moment sie budzi...:(
a przy karmieniu chwile possie ladnie a po 5 min bierze cyca cmoknie 2 razy i puszcza i tak az go w koncu odstawie wiec nie wiem o co chodzi.
i jeszcze stwierdzono u niego podwyzszone napiecie czy te problemy z tego sie biora?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/