Dzisiaj jest pt cze 05, 2026 3:55 pm


Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Niemowlęta

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: ndz lis 04, 2007 11:10 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 10, 2006 6:25 pm
Posty: 1193
Mój Mikołaj zaczął czworakować mając 5,5 miesiąca, a wstawiać na nogi (trzymając się) zanim skończył 6 miesięcy. Teraz zasuwa na czworaka, albo przy meblach. Przemieszcza się w takim tempie, że ciężko nadążyć ze zdejmowaniem go z półek.
Jest dosłownie wszędzie.
Nie usiedzi 5 min, no chyba że złapie pilot ode telewizora, albo komórkę :twisted:. Szczerze mówić nic nie mogę zrobić w domu (chyba, że akurat śpi), bo muszę mieć oczy dookoła głowy.
Minuta nieuwagi kończy się niezbyt szczęśliwie.


Wpisujcie się mamy energicznych dzieci, których na sekundę nie można spuścić z oka.
Może macie jakieś pomysły, żeby nieco "uspokoić" maluchy? Ja po prostu zdycham po całym dniu... :P


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz lis 04, 2007 11:24 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr cze 07, 2006 11:09 am
Posty: 5406
Lokalizacja: Podhale
Nie ma wyjścia, po prostu trzeba przetrwać :lol: .

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 04, 2007 2:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 10:45 am
Posty: 1044
Lokalizacja: śląsk
No to ja też się zapisuję do tego klubu. Maks zaczął czworakować w 5. miesiącu, zanim ukończył 6. miesiąc zaczął sam siadać, od tygodnia wstaje.
My byliśmy zmuszeni kupić kojec, ma tam swoje ulubione zabawki, póki co, lubi tam przebywać, wiadomo - do czasu ;) Ale za to ja mogę swobodnie postawić obiad czy pójść do toalety.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz lis 04, 2007 3:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn maja 01, 2006 5:44 pm
Posty: 477
U mnie sposób był tylko jeden - nauczyć małą siedzenia w łóżeczku. Trwało to troche ale się udało. teraz przy najmniej mogę cokolwiek zrobić w domu. Tym sposobem mam ok. 40 min. spokoju.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn lis 05, 2007 7:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 03, 2007 1:58 am
Posty: 1585
Lokalizacja: daleko, daleko, chyba za daleko
my kupilismy hustawke, ale juz niedlugo Vika bedzie na nia za duza :( ona tez jest wszedzie, wszystko ja irytuje, ciagle sie o cos uderza jednym slowem chyba wyladuje w szpitalu dla chorych psychicznie :? ma zabawki ale te zajmuja ja najwyzej na 5 minut ja jestem dla niej najwieksza atrakcja, nie wiem co to bedzie jak zacznie sama chodzic :shock: o wsadzeniu do lozeczka nie ma mowy, a to juz moja wina ze nie zostawialam jej samej gdy byla malusia :oops: jak mowi moj maz teraz mam za swoje

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
aniolek 2009*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 06, 2007 4:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn paź 30, 2006 7:05 pm
Posty: 1088
Witajcie u mnie to samo tzn moj maly juz raczkuje a pozatym podchodzi do nas jak siedzimy na krzeslach lub fotelach i lapie sie za nogi i wstaje na nozki(dupcia mu sie tak chwieje) :D :lol: ze musze go trzymac ale najgorsze jest to ze on non stop podchodzi pod nogi i sie podnosi juz go nawet zabawki nie interesuja odkad wstaje na chwiejace sie nozki :lol: a ja juz jestem umeczona jak diabli :cry: no ale jakos trzeba wytrzymac najgorsze ze sie nie zawsze upilnuje malego i juz tyle guzow mial ze az mi go szkoda no ale tak to juz jest jesli macie taki sam problem jak ja to prosze doradzcie aha zapomnialam napisac ze jak by mogl to caly czas bylby na rekach,a jak placze to moze tak przez 10-15 min az zmiekne i popelniam znowu bledy :x no to tyle pa

_________________
url]Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 10:13 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sty 03, 2007 1:58 am
Posty: 1585
Lokalizacja: daleko, daleko, chyba za daleko
no co do brania na rece, to Vika jest jak bardziej za, szkoda tylko ze to ja musze dzwigac tego klocka :shock: Jednak kazdy z nas byl kiedys malusi, nasze mamy pewnie mialy takie same dylematy, wiec i my sobie poradzic musimy. Moja corka to taka przylepa, ze moj jarek jest chyba o to zazdrosny; Vika jak sie obudzi rano to wedruje do naszego lozka, gdzie sie z nia troche kokosimy i bawimym, ale najwiecej czasu zajmuje jej przytulanie sie do mnie, co nie powiem daje mi bardzo duzo radosci

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek
aniolek 2009*


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 12:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 26, 2006 10:35 am
Posty: 1089
Lokalizacja: małopolska
Młoda1989 jakbym czytała o Moim Sreberku. Tyle tylko, że Emi zaczęła raczkować w wieku 10miesięcy, a jak miała 13 to chodziła. I dopóki nie chodziła to wydawało mi sie, że mam "przerąbane" bo musiałam mieć oczy dookoła głowy... no ale teraz nie jest lepiej - wulkan energii "nie śpi".
Dobrze jest nauczyć dziecko zabawienia sie w łóżeczku, tak jak sugerowała Edi. Mi sie to tez udało ale przyuczanie było długie i odniosło efekt wówczas gdy Emi nauczyła się chodzić - wcześniej nie było szansy zostawić ją samą sobie z zabawkami - po niespełna 5minutach niezadowolenie, a potem płacz...
Teraz jak się np. obudzi sama pobawi sie w łóżeczku miękkimi zabawkami, pogada sobie, wypije mleczko lub herbatkę no a potem ją zabieram - przebieram i zmyka broić :lol:
Najbardziej dobija mnie to, że ciągle ma jakiegoś guza... :evil: jak stary sie zagoi to zaraz ma jakieś nowe trofeum :evil: Wczoraj na spacerze miała czołówkę z asfaltem - obdrapane czółko i nosek, a dziś wchodząc do łazienki zapomniałam zamknąć kabiny prysznicowej i Ona tam weszła, a jak wychodziła to sie potknęła i bachła ma kafelki :evil: no i wielki guz na środku czoła + więcej zadrapań na biednym nosiu... także Monciakk na guzy nie mam niestety lekarstwa :? no bo nie jest się w stanie patrzeć na dziecko calutki czas w ciągu dnia.... a co do noszenia to Emi tez przeszło jak zaczęła chodzić... teraz tylko jak jest śpiąca albo chce sie przytulić to wyciąga rączki.

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 1:08 pm 

Rejestracja: sob lip 29, 2006 12:51 pm
Posty: 6782
Skąd ja to znam :roll:

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 1:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 10, 2006 6:25 pm
Posty: 1193
Niestety :( zabawa w łóżeczku trwa 5 min, potem 10 min chodzi w tą i z powrotem przy szczebelkach, później zaczyna się krzyk, bo dziecko się nudzi i trzeba wypuścić "na pokoje" ;).
Minie minuta, a Mikołaj już jest na drugim końcu mieszkania i np. robi porządki:
Obrazek
Całe szczęście jeszcze nie umie otwierać szuflad ani szafek (na zdjęciu jednak jakimś cudem mu sie udało, ale więcej tego nie zrobił :P).

No, my się jeszcze guzów nie doczekaliśmy (tfu, tfu), chyba że jakieś pojedyncze zadrapania :].


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 1:46 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 21, 2006 6:58 pm
Posty: 799
to i ja sie dopisze.moj maksik jest wszedzie:w kuchni przy psiej misce,przy kuchence przy telefonie,dvd,telewizorze pod lawa,wlazi na lezaczek.jest bardzo zywy uwielbia dotykac kabli, gniazdek,kwiatow i wszystkiego co niedozwolone ale to chyba taki charakter ciekawski i wszedobylski :lol:

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 2:27 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 26, 2006 10:35 am
Posty: 1089
Lokalizacja: małopolska
Moja to nawet sama kompa odpala :evil: i gasi :evil: i w telewizorze tez wyczaiła wyłącznik :evil:
Nie wspominając, że na początku jak zobaczyła komórkę, pilot lub właśnie klawiaturę lub myszkę od komputera to aż sie "trzęsła"...
Teraz to wie, że pilot nie dla niej, komórkę ma ale nie jest już atrakcyjna bo nie działa... na topie nadal komputer i telewizor...
do szafek czasami zajrzy lub otworzy szufladę ale staram sie być konsekwentna i za każdym razem ja odciągam mówiąc, że nie wolno! Czasami poskutkuje i odpuści, a innym razem to w ryk i się słania po podłodze ze złości....
ale i tak jest Kochana :lol:

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 4:13 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 18, 2007 11:16 am
Posty: 1375
Lokalizacja: warszawa
Jejku dziewczyny to ja jestem w domu:) Moja Ola- strasza o minute blizniaczka to istny demon!! Sprobujcie sobie wyobrazic dziecko kotre od 3 miesiaca nei zatrzymuje sie nawet na chwile...caly czas macha nogami, tupie, krzyczy, spiewa,piszczy :shock: Jak bym miala pterodaktyla w domu.. podrywa sie do siedzenia od dawna teraz probuje raczkowac... ze stolu wszystko sciaga jak sie ja trzyma na rekach, probuje stanac na nogi...masakra!!! Przez caly dzien nawet na chwile nie siedzi spokojnie!! Caly dzien krzyczy i gada...mowie wam jak jest ciuchutko jak spi- np teraz po wojnie z tatusiem( gryzla go swoimi pierwszymi zebami) padla ale pewnie tylko na chwilke bo ona uznaje kruciutkie drzemki w ciagu dnia:)

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 7:15 pm 

Rejestracja: czw kwie 12, 2007 8:35 pm
Posty: 822
to i ja sie dopisuje do klubu :lol:

Pati zaczął chodzić kiedy miał 9 miesięcy na początku to było fajne i cieszyłam sie że mam takie silne dziecko, ale teraz wiele bym dała żeby sie z którąś z mama raczkujących dzieci zamienić chociaż na 1 dzień :lol: :lol:

normalnie jest wszędzie :!: musi wszystko widzieć, wszystkiego dotknąć, wszystkiego spróbować :lol:

są jednak dni ze siedzi i ogląda sobie bajki czy książeczki ale tych dni jest stanowczo za mało


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 7:37 pm 

Rejestracja: pn wrz 04, 2006 10:52 am
Posty: 1485
kabaczek Twoja Ola to zenski odpowiednik mojego Daniela. Odkad pamietam on non stop fika kreci sie i wierci. najpierw było machanie nozkami non stop, przewijanie takiego bobasa to dopiero sztuka :roll: w wieku 10 miesiecy zaczał sam chodzic, a wczesniej przez ponad 2 miesiace chodził wzdłuz mebli. wszystko laduje na ziemi, wszystkiego musi dotknac, pokazuje palcem co chce dostac. komp, telefon., pilot, wszystko musze chowac :shock: nawet na parapecie juz nic nie moge połozyc ( a mamy tak duzy blat i czasem tam kladlismy np. szkanke czy cos) bo dosiega
a dzis na spacerze szedł sobie dzielnie sam a jak zobaczył psa to nawet sie na mnie nie ogladnał tylko zaczał go gonic :shock: a ja kilka ładnych metrów z tyłu :shock:

u mnie działa tylko 1 sposób-dopasowac mieszkanie jak najbardziej do dziecka. na moje "nie wolno" nie reaguje :cry:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 8:18 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 08, 2006 10:45 am
Posty: 1044
Lokalizacja: śląsk
Czytam Was dziewczyny i już się boję, co to będzie jak Maksik zacznie chodzić :shock: A jakjest u Was z zasypianiem? Ja, przyznam się, usypiam Maksa przy piersi :oops: ale zanim uśnie wyszarpie mnie, zrobi 100 rundek dookoła łóżka, zakopie się 100 razy w pościeli, trwa to nawet 2 godziny, chociaż jest zmęczony sam siebie nakręca, oczywiście nie sposób go zatrzymac bo jest ryk.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr lis 07, 2007 9:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 18, 2007 11:16 am
Posty: 1375
Lokalizacja: warszawa
senga przynajmniej mnie ktos rozumie... jak opowiadam o Oli kazdy mowi ze to nie mozliwe...takie male dziecko..a pozniej jest w szoku..moja mala ma ksywke TERRORYSTKA..no coz sam miod :D W moim przypadku najgorsze jest to ze to blizniaczki i jak zaczna obie chodzic to ja oszaleje..kask na glowe i jedziesz :twisted: Mam nadzieje ze moja idealna dla odmiany alicja( nigdy prawie nie placze tylko je spi i sama sie bawi) nie zmieni sie w Ole..bo tego nie przezyje :roll:
dziekuje tylko ze od samego poczatku spia same w lozeczkach.. ostatnie karmionko 19.30 nastepne 7 ... a wtedy ja mam czas dla siebie( czyt. czas na sen )

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 08, 2007 8:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
hehe ja mam takie dwie :D nie udiedza na miejscu- starsza tylko wtedy keidy jej bajke puszcze ;/ a mlodsza tylko sie uspokoi na raczkach hehe. ciagle chodze i sprzatam bo mozna sie zbaic o ich zabawki :O ciagle wyciagane garki w kuchni ;/ drzwiczki od kuchenki juz sa zepzute bo Nela otwierala, siadala na nich i wchodzila do kuchenki :O:O:O lodowka ciagle rozmrazana bo otwieraja ja same i zpaominaja zamknac ;/ a ja nie w pore zauwaze ;/ Olivia wszytskie moje kosmetyki mi popsula- musialam kupic sobie nowe i juz sa schowane. wsyztskie cd jakie mielismy zostaly porysowane- sami nei wiemy skad je wytrzasnely ;/ bajki maja podarte opakowania ;/ telefony ledwo dzialaja ;/ i nci nei idzie schowac bo i tak to znajda a miejsca na szafie juz brakuje ehehhe

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw lis 08, 2007 9:25 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 26, 2006 10:35 am
Posty: 1089
Lokalizacja: małopolska
MamaOlivki nawet nie strasz, że "trafiły Wam sie dwa rozbrykane Egzemplarze" :shock: mam nadzieje, że synek będzie spokojniejszy.... od "Kochanego Huraganu Emily" :lol:

_________________
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: czw lis 08, 2007 9:39 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 19, 2006 11:08 am
Posty: 3615
Lokalizacja: wrocław
no Olivka juz jest spokojniejsza bo "wydoroslala". jzu jest bardziej opanowana i wiecj rozumie ale czesto neistety zachowuje sie gorzej od nelci i najczesciej to ona jest prowodyrem wszytskich bujek, klutni i rozrabiania. ona zaczyna a Nela to podlapuje i pozniej zgarnia sie neli bo Oli zdayz uciec zanim zauwazymy ze to ona zaczela hehe ale juz pare razy widzielismy i nie dajemy sie zrobic w balona hehe. Nela jest starsznie nerwowa. gdy Oli jej zabiera zabawke drze sie, macha rekoma i ciagle "nie nie nie" :) STrasznie nasladuje Olivke.

_________________
Olivia 29.09.2005
Nela 19.11.2006
Milena 21.09.2010
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Wszystko o dzieciach » Niemowlęta

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra