Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

POZYCJA PRZY PORODZIE???
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=10&t=9166
Strona 1 z 1

Autor:  monciakk [ śr lut 14, 2007 2:45 pm ]
Tytuł:  POZYCJA PRZY PORODZIE???

Witajcie dziewczyny mam pytanko do tych ktore juz rodzily :?: Jestem juz w 37tyg.c. wiec do porodu nie wiele zostalo,a moje pytanko jest takie;Czy bedac juz na lozku porodowym mozna zmieniac pozycje tzn raz lezec na prawym boku raz na lewym :?: Bo ja niestety mam problem z lezeniem na plecach jesli trwa to dluzej niz 10min to zwijam sie z bolu bo mnie kosc ogonowa bardzo boli :? i boje sie pomyslec jak bede musial lezec na porodowce tyle godz na plecach :cry: Jak to jest :?: :?: :?:

Autor:  gwiazdka [ śr lut 14, 2007 3:13 pm ]
Tytuł: 

pewnie zależy od szpitala
może wcale nie będziesz długo rodziła
mi na łóżku porodowym zeszło ok 40 min, w tym 20 min szycie
ale chyba zazwyczaj podłączają ktg a z takim starym sprzętem jak ja leżałam to pewnie by mi nie pozwolili na zmianę pozycji

Autor:  Ania777 [ śr lut 14, 2007 3:35 pm ]
Tytuł: 

Wszystko zależy od szpitala. ja rodziłam na krzesełku, leżałam tylko podłączona do ktg. Pozdrawiam i szybkiego porodu.

Autor:  dagi [ śr lut 14, 2007 4:21 pm ]
Tytuł: 

ja lezałam raz na jednym, raz na drugim boku i tak samo jak byłam podłączona do ktg....no a samo wyjscie dziecka to juz nas plecach i jak badanie to tez na plecach, no bo jak inaczej...powodzenia!!
tez jak miałam skurcze to było mi dobrze w pozycji kucznej...polecam...

Autor:  Luiza1984 [ śr lut 14, 2007 4:36 pm ]
Tytuł: 

Ja przy ktg lezalam na boku... a na plecach dopiero przy bolach partych.. ja samych bolow partych nie pamietam.. gorzej wspominam 1 faze porodu.. ale wtedy moglam sie krecic, kucac i sobie chodzic.. a przy bolach partych mysle ze kosc ogonowa juz cie powinna Ci doskwierac :) Ps mi bylo dobrze na kucaca.. zreszta latwiej urodzic bo dzieckko ma latwiejsza droge w dol a nie jak lezymy na plecach prawie pod gorke..

Autor:  beatak [ czw lut 15, 2007 10:31 pm ]
Tytuł:  odp

hej
ja w I fazie chodziłam, siedziałam na piłce (ale to nic mi nie pomagałao) , brałam prysznic ( 2 razy i było naprawde troche lżej)
później na trzy godziny przed faktycznym porodem miałam co 10 min bóle i myślałam że tego nie zniosę, ale położna poradziła mi żebym w czasie skurczu chodziła i ja chodziłam podtrzymując brzuch i to skutkowało, dobre było również -stojąć na palcach w rozkroku opierałam się na łokciach o łóżko,
jak byłam podłączona do KTG to leżałam na łóżku i to na boku raz prawym raz lewym
a poród miałam na łóżku w pozycji leżącej lekko podniesione plecy i niestety chyba nie była to dobra pozycja bo przy takim nacisku na tyłek wyszły mi hemoroidy i do tej pory je mam a rodziłam we wrzesniu 2006
siostra rodziła na kolanach i opierała się na łokciach

Autor:  mmarzena [ pt lut 16, 2007 9:50 am ]
Tytuł: 

Ja cala I faze (2 godziny) przechodzilam. Pierwsze KTG robili mi na lezaco na boku, a potem podchodzilam i tylko sprawdzali czy nie zmienia sie nic na gorsze. A II zaczelam od cwiczen parcia tez na boku, a jak przyszla pora rodzic to polozna podniosla mi oparcie lozka pod katem 45 stopni i to bylo naprawde bardzo wygodne i ulatwialo mi parcie :)

Autor:  lili368 [ pt lut 16, 2007 6:06 pm ]
Tytuł: 

Hej!
Tu nie ma reguły.Nigdy nie wiesz co cię czeka i jak ci będzie lepiej.Pierwsza fazę porodu wspominam strasznie okropne bóle z krzyża, niestety znieczulenia nie zdążyłam wziąść.A przy II fazie okazała się dystocja barkowa i zmuszona byłam rodzić na łóżku.Teraz znowu jestem w ciązy i jest niestety duże praqwdopodobieństwo że i ta kruszyna będzie miała dystocje wiec czeka mnie chyba cc.

Autor:  magdad [ śr lut 28, 2007 8:47 am ]
Tytuł: 

leżenie w czasie porodu to porażka na szczęście leżałam tylko tyle ile było konieczne - badania, ktg i sama końcóweczka porodu. Nawet parłam w innej pozycji mój gin się śmiał, że rodziłam na indiankę czyli na czworakach.

Autor:  karusia [ śr lut 28, 2007 2:02 pm ]
Tytuł: 

ja parłam na boku

Autor:  Aska [ śr lut 28, 2007 11:22 pm ]
Tytuł: 

Zajrzyj na stronę "Rodzić po ludzku", dowiesz się, czy w Twoim szpitalu mozna rodzić w innej pozycji. Ja leżałam tylko do ktg. Parłam niemal na siedząco, zaparta nogami o położną - z wyboru. Teraz na szczęście nie musimy leżeć - to pozycja wygodna dla lekarza, nie dla rodzącej!

Autor:  marerka [ czw mar 01, 2007 3:16 pm ]
Tytuł: 

jA RODZIŁAM na Żelaznej w Wawie, i mogłam robic co chcę...i to czego nie chcę! Musiałam rodzić na kuckach...co bolało tak, że myślałam, że ducha wyzionę, ale umówmy się, w każdej pozycji tak bolało. Sądzę jednak, że nie ma nic gorszego, niż bezczynne leżenie i czekanie na główkę.......Lepiej się ruszać.

Autor:  Natusia* [ czw mar 01, 2007 9:58 pm ]
Tytuł: 

A u nas w szpitalu jedynym zreszto rodzi sie na leżąco, żadna z moich koleżanek nie mogla sobie wybrac pozycji. :(
Ja wyboru nie mialam bo i tak mialam cc ale słyszalam ze od pozycji leżącej sie odchodzi juz bo ciężej jest dzidzi przejs przez kanal rodny.

Autor:  Perła [ pt mar 02, 2007 8:49 pm ]
Tytuł: 

karusia pisze:
ja parłam na boku
I jak było :?:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/