Dzisiaj jest sob wrz 23, 2017 11:02 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
Post: sob lis 22, 2014 9:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7880
Lokalizacja: WLKP
black, Nyana, natalijka miałyście opatrunki na świeżych ranach?..
Ja nie miałam żadnego...

Nie wspomniałam o jeszcze jednej rzeczy - może dlatego, że tego nie miałam, ale zdarza się po cc - dreny... I ich wyciąganie - to może być najmniej przyjemne z całej tej przygody z cc...

hakuna no ja nie wiem, jak to jest z tym telepaniem... Mnie trzepało równo, mąż kilka koców przynosił. Oczywiście już po wszystkim. A wymioty po narkozie to chyba normalka?.. :wink: Ja wymiotowałam, jak kot - cały dzień , po jednym zabiegu w narkozie... 8)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: sob lis 22, 2014 10:30 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8646
łobuz dreny/??? one zawsze sa? ja nie pamietam czegos takiego..

łobuz ja opatrunek miałam od razu po cieciu. a Tobie nie zakleili niczym? miałas "swiezą rane" ?
mnie pocieli, wyjeli Zu a potem zakleili takim pasem plastra od boku do boku. to przez niego czułam megaaa ogromny dyskomfort.
z łozka szpitalnego schodziłam przez 10 min, tak mnie ciągneło ze myslałam ze sie rozerwe jak wstane...
potem mnie nastraszyli ze beda zrosty jak nie zaczne sie pionizowac i mam przestac chodzic "na staruszke" tylko do pionu.
wziełam to do siebie bo jestem panikara z natury. szybko postawiłam sie na nogi.
pozniej jak juz zdjeli opatrunek i zaczeli ogl "rane" to wogole nie czułam ciągnięcia.
tylko te szwy mnie przerazały a raczej i cząsteczki (po bokach) ktore właziły mi w majtki poporodowe i miałam wrazenie ze popekam... :| (ot taki schizol ze mnie) ..;/

potem po zdj szwow to juz wogole cud,miod,malina.
po tygodniu nic nie bolało,nic nie szarpało,mogłam nareszcie nosic majty bez strachu :))

co do telepajek ...

to mną trzesło odkad połozyłam sie na stole operacyjnym, potem przez calutka operacje, i na sali poporodowej rowniez.. obłozyli mnie kocami, jakmis rozgrzewaczami na brzuchu (nie pamietam dokładnie) i pomalu sie nagrzewałam... i czekałam az zaczne czuc " mrowki" w stopach :P:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lis 23, 2014 10:36 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 23, 2009 4:37 pm
Posty: 181
hakuna ja już pisałam w jednym z wątków, mój drugi poród to było cc, pierwszy sn. Przy drugim bałam się jak nie powiem co... pierwsza w życiu operacja, nie wiadomo jak będzie, jak to wygląda itd ...Okazało się, że nie taki diabeł straszny :) Moja cesarka była zaplanowana (duże dziecko).Znieczulenie nie bolało w ogóle, nie wiem jak u Was, ale u mnie samo wkłucie było "znieczulane". Potem położono mnie na fotelu ginekologicznym, bo stołem tego nie nazwe i się zaczęło. Panie sobie miło konwersowały (miałam na sali same babeczki) - nie wiem czy całość trwała 15 minut... Jedyne co to chyba z tych emocji wariowało mi ciśnienie i kilka razy miałam tak zwane "zjazdy", ale to tylko dawałam znać paniom, szedł zastrzyk i było ok :) w sumie na sali operacyjnej działa adrenalina i mnie początkowy strach gdzieś sobie poszedł. Moje znieczulenie było takie, że nie czułam nic, kompletnie. Jak już zobaczyłam synka to już w ogole byłam spokojna i tak sobie leżałam i myślałam. Panie pielęgniarki widziały moją minę i pytają się czy coś się dzieje. Ja mówię nie, ale wie pani co, jesteście tutaj same kobietki, ja w ciązy dobiłam do 100 kg, mierzę 1,80, a wy mnie musicie przełożyć na łóżko i się zastanawiam jak wy to zrobicie :D na co pani dr, zza parawanu krzyczy do mnie "spokojnie, na studiach nas tego uczyli" no to mówię ok :P potem okazało się, że mi łóżko ktoś zabrał, z którym przyszłam na blok porodowy, a miałam tam to co kazali zabrac, wodę z dzióbkiem, podkłady na łóżko i podkłady dla mnie i kurde nie ma. No ale znaleźli jakieś inne, niestety podkłady mi ktoś zabrał, więc wzięli od kogoś innego jeden :P potem wywieźli mnie z tego bloku i czekałam aż ktoś po mnie przyjdzie, bo już zadzwonili na położniczy, że można mnie zabrać. W międzyczasie faktycznie zrobiło mi się zimno i jak zaczynało przestawać działać znieczulenie to już przyszli po mnie i zawieźli mnie do sali. Wcześniej anestezjolog powiedziała mi, że mam rozpisane środki przeciwbólowe. Muszę powiedzieć, że myślałam, że będzie bardziej bolało, a to był taki ból dokuczliwy. No to dobra, przyszła położna i zaczęła podawać środki przeciwbólowe do kroplówki i dopiero przy morfinie się rozhulało i potem właściwie jak tylko coś zaczynało boleć to szybko działało. W szpitalu, w którym rodziłam wytyczne były takie - po cc 12 h plackiem bez podnoszenia głowy, drenów nie było. Po tych 12 h jak wstałam to też myślałam, że będzie masakra, ale... poradziła moja gin, żebym próbowała zacząć od siadania w łóżku. Tak jak normalnie siadam i faktycznie tak było. Potem jak przyszło do pionizacji i pójścia pod prysznic to tak naprawde jedyne co mi przeszkadzało to cewnik :/ Ja też miałam plaster jak black. O ile pierwsze godziny to były takie sobie tak później jak się rozchodziłam, bo to najważniejsze to było bosko. Jedynie trzeba sobie wypracować sposób wstawania z łóżka, bo to jest najgorsze. Przynajmniej dla mnie było. Nie wiem co jeszcze byś chciała wiedzieć. No na pewno duże znaczenie ma to jak zostala wykonana cesarka. Rana mi się nie babrała, pieknie zszyta, praktycznie nie widać i tak naprawdę tydzień po byłam na szybkich zakupach w ikea :P aaaa tylko najgorsze było jak mnie ktoś rozśmieszył ... :P

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lis 23, 2014 11:54 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 9:24 pm
Posty: 15315
Lokalizacja: Śląsk
Łobuz po cesarce miałam kilka dni, po zeszłorocznej operacji zdjęli następnego dnia i to było według mnie lepsze i wygodniejsze.

iza masz rację dramat jak trzeba było się śmiać albo nie daj boże kichnąć :P

A miałyście na brzuchu worek?
Nie pamiętam po cesarce, ale po operacji leżałam z workiem z piaskiem, na ranie.

Drenów nie miałam... ale one są chyba zakładane jak coś się dzieje.

Teraz raczej na pewno czeka mnie cesarka, gin już o tym wspominał więc wątpię że zdanie zmieni.
Ciekawe jak to będzie, bo to znów inny szpital niż przy dwóch poprzednich operacjach, a co szpital to inne zwyczaje.

_________________
Obrazek
Obrazek

[*] [*] [*] [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lis 23, 2014 6:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 23, 2009 4:37 pm
Posty: 181
nyana a my z koleżanką w dodatku żartowałyśmy sobie z lekarzami, oni potem hahaha, a my nie mogłyśmy :P nie żadnego worka nie miałam :) to czy dreny są zakładane czy nie zależy chyba od szpitala. Wydaje mi się, że jak są dreny to wtedy nie dostaje się zastrzyków na rozrzedzenie krwi w brzuch, ale może się mylę...

hakuna co ci będę dużo mówić, ja się bałam i samej cesarki i tego jak będę do siebie dochodzić, bo przecież domem się trzeba zająć, a prawdę powiedziawszy to w moim przypadku było lepiej niż po sn. Przyznam się, że jak siedzialam i czekałam na swoją kolej na bloku operacyjnym to normalnie łzy leciały mi ciurkiem :P ze strachu, a teraz się sama z siebie śmieje :P no trzeba to trzeba. W moim przypadku nie było mowy o sn, za duże ryzyko

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 25, 2014 11:21 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8646
iza rozmieszenie było straszne- to fakt ,ale jeszcze gorsze to kaszel i katar :P ja modliłam sie aby nie zachorowac bo jeszcze popeka mi to co pozszywali :P haha ale schizy miałam :lol:

a terazz gdybys miała rodzic po raz 3ci, nawet za kilka lat to jaki porod bys wybrała? sn czy cc?

Nyana gratuluje dzidzi! nie wiedziałam ze po raz 2gi zostaniesz mama ;)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 25, 2014 1:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 23, 2009 4:37 pm
Posty: 181
black ja mam warunki do rodzenia dzieci naturalnie do 4500 kg i to tak by było bezproblemowo. W związku z tym, że pierwszy syn miał 4580 g i 60 cm - urodzony 4 dni po terminie, a drugi 4780 i 63 urodzony 9 dni przed terminem to nie ma co się czarować, że kolejne byłoby mniejsze. Zdecydowanie cc, przy tak dużych dzieciach nie ma co nawet myśleć o sn, o czym sama się przekonałam...

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 25, 2014 2:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8646
iza...o matko! jaka duza waga!... nie dziwie sie ze sn nie ma szans.
ps- a ja myslałam ze drugie to dziewczynka i przeczytałam "Martuś" pod suwakiem :oops: ups
a to skrot od Mateusz? (moj typ imienia dla synka,ktory kiedys w przyszlosci moze sie pojawi ) !

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 25, 2014 3:01 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 23, 2009 4:37 pm
Posty: 181
black Bartka rodziłam naturalnie i jak się okazało nie było to dla niego najlepsze, ale to wyszło pare lat temu. Z kolei Mateusza (dokładnie, to skrót od tego imienia) już cc. W obydwóch przypadkach wiedziałam jaka będzie waga dziecka, moja pani dr to geniusz ... Ja już nie planuje trzeciego dziecka,ale jakby było to na bank cc. Po sn dochodziłam do siebie 8 tygodni,a wydawało mi się, że krótko i że fajnie, a tu po cesarce w tym roku okazało się, że jednak w moim przypadku ten rodzaj porodu lepszy :)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 25, 2014 3:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8646
iza rozumiem...
dziwne dla mnie jest to ze lekarz wiedzac iz dziecko ur sie z duza waga nawet nie wspomniał Ci o cc (mowie o 1wszej ciazy)...

podziwiam
dla mnie wogole porod sn jest niewyobrazalny,a co dop 4,5kg dziecko...

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 25, 2014 3:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 23, 2009 4:37 pm
Posty: 181
tak jak napisałam, mam warunki do rodzenia dużych dzieci. Wskazania nie napisała, bo w sumie poród przebiegł szybko i bezproblemowo jak na pierwsze dziecko. Zaczął się ok 2, 3 a urodziłam o 8:30. Nawet nie wiedziałam ,że rodzę, bo jakoś wyjątkowo mnie nie bolało. Dziwne, nie dziwne, no do takiego wniosku doszła teraz. Nie jest wcale powiedziane, że nie urodziłam sn, jednak drugie dziecko to i inny poród, ale taka decyzja była ok. Pani dr nie do końca ufa swoim pomiarom i tak też było w tym przypadku. Powiedziała, że ok mogę się pomylić i dziecko będzie mniejsze, a co jak będzie miało ponad 5 kg i stąd ta decyzja.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 25, 2014 5:52 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 9:24 pm
Posty: 15315
Lokalizacja: Śląsk
iza ojoj ładną wagę miały Twoje maluchy :D

black dzięki :)
Z poczekalni nam uciekłaś, to nie wiesz :P:

_________________
Obrazek
Obrazek

[*] [*] [*] [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lis 25, 2014 10:51 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8646
nyana a no fakt ;)
moze jeszcze wroce ;]
ps- znasz juz płec?


Iza - rozumiem.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lis 26, 2014 10:23 am 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 9:24 pm
Posty: 15315
Lokalizacja: Śląsk
Zapraszamy :D
Jest dziewczynka, do pary ;)

_________________
Obrazek
Obrazek

[*] [*] [*] [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lis 26, 2014 11:46 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8646
wowwwwwwwww :)
ale fajnie :))))
starszy brat bedzie napewno czule sie opiekował :)
fajna roznica wieku.
nie boisz sie powrotu do pieluch? majac juz w domu duzego chłopczyka ktory sam sobie potrafi poradzic?

tez bym chciała roznice wieku ok 4lat ale obawiam sie ze nie bede potrafiła wrocic do kolek,zabkowania, pieluch itd.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lis 26, 2014 1:33 pm 
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 13, 2008 9:24 pm
Posty: 15315
Lokalizacja: Śląsk
Ja własnie chciałam mniejszą różnicę, żeby zbytnio się nie odzwyczaić ale nie wyszło.
Ten rok był ostatnią szansą, później już bym chyba zamknęła temat.
Nawet nie same pieluchy, wstawanie itp bo łudzę się że będzie tak jak przy synku (nie wiem co to kolki, nieprzespane noce ząbkowanie itd) :D Ale swoboda, dużo luzu, można wszędzie pójść, niezależnie od pogody itd a z niemowlakiem to wiadomo ;)

_________________
Obrazek
Obrazek

[*] [*] [*] [*]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lis 26, 2014 9:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8646
nyana a no fakt.
ale nie ma tego złego ;)
w zamian bedziesz stroic w sukieneczki,robic kucyki,warkoczyki ;)
troche inaczej niz przy chłopcu :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lis 26, 2014 9:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 12, 2012 10:46 pm
Posty: 502
Mnie tez czeka cesarka, ale jeszcze trochę czasu mi zostało :wink: .

Poprzedniej nie wspominam źle, choc była z zaskoczenia i nie bardzo miałam czas na rozmyślania.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw lis 27, 2014 10:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 27, 2010 6:11 am
Posty: 7880
Lokalizacja: WLKP
Hellga a jakie masz wskazania?

black opatrunku nie miałam żadnego, rana była od początku na powietrzu. Pierwszego dnia trochę mi zaplamiła nową koszulę nocną, ale dało się odeprać po powrocie do domku.
black_cherry pisze:
tez bym chciała roznice wieku ok 4lat ale obawiam sie ze nie bede potrafiła wrocic do kolek,zabkowania, pieluch itd.

Idź na żywioł, a jak się Bubu urodzi - nie będziesz miała wyjścia! :P: Uwierz, że z takim podejściem łatwiej się na drugie zdecydować, zamiast rozmyślać nad wszystkim po kolei... Też się tego bałam, ale gdy teraz mój mały synek uśmiecha się do mnie pełną buzią i gada ze mną zawsze, gdy mnie zobaczy i w ogóle robi się taki słodki, kontaktujący Przytulasek - to czuję, że z każdym dniem jestem coraz bardziej zakochana.

Nyana worek z piaskiem?.. Ale po co?
Ja nie miałam.

iza niezłą wagę miały Twoje Szkraby... :wo:
Donosiłaś ich do końca ciąży?


No cóż, planuję jeszcze trzecie dzieciątko i też wybieram cesarkę. Tak wracając do tematu, żeby nie było, że zupełnie go zmieniłyśmy... :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: czw lis 27, 2014 10:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lip 20, 2014 6:24 pm
Posty: 437
Black cherry my z mężem wróciliśmy do pieluch, ząbkowania itp po ponad siedmiu latach przerwy. I wiesz, było dużo łatwiej "po odsapnięciu" niż tak raz za razem
Iza, ale wielkoludy. Słowa uznania


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies