Dzisiaj jest śr sie 15, 2018 10:58 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 142 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn lis 12, 2012 9:31 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8702
wolicie pełna narkoze ?
zzo nie robi byle kto tylko anestezjolog ktory w tym fachu jest nie od dzis,wiec troche zaufania a wszystko pojdzie dobrze.
ja nie miałam czasu myslec o tym czy pojdzie zle czy nie.
wybrałam zzo,posadzili mnie na stoł, wkłuła sie 1x i od razu poszło od posladkow w doł.
samo ukłucie tylko boli, tak jak szczepionka tyle ze w przestrzen miedzy kregowa a nie w reke.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn lis 12, 2012 9:34 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt cze 12, 2012 10:46 pm
Posty: 502
black_cherry pisze:
wolicie pełna narkoze ?


Do porodu siłami natury narkozę :shock: ,czy chodzi Ci o cc ?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lis 27, 2012 7:01 am 

Rejestracja: pt maja 20, 2011 8:01 pm
Posty: 339
Lokalizacja: Gliwice
hellga no własnie ja też tak myślałam, że można się zdecydować na znieczulenie w trakcie porodu i poprosiłam dopiero po 13 h jak juz miałam skarajnie dość bólu, a wtedy mnie położna oświeciła, że jeśli nie miałam wcześniej konsultacji anestezjologicznej to nici ze znieczulenia. i kazali mi rodzić bez. wtedy to dopiero się podłamałam i zablokowałam, poród 22 h trwał, ryczałam i krzyczałam z bóu, było tragicznie... dzis jestem z siebie dumna, że w ogóle dałam radę, wspominając ten ból, myślałam że umrę... sorry za szczerość, ale naprawdę.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt gru 18, 2012 11:45 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz paź 16, 2011 9:48 am
Posty: 4694
Lokalizacja: Gdańsk
Witajcie, w szpitalu w Gdańsku ciężarne muszą wziąć udział w spotkaniu z anestezjologiem przed porodem, wtedy dowiadują się szczegółów nt. ZZO. Lekarz uczulał nas też na indywidualne podejście, gdyż każda z nas ma inny próg bólu. Ja podczas porodu poprosiłam o ZZO, wiedziałam mniej więcej, kiedy mam poprosić, by lekarka zdążyła się wkłuć pomiędzy skurczami. Miałam co 5 minut i to wystarczyło.
Mnie osobiście nie bolało wkłucie ani nic. Uważam, że taka możliwość jest BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM, bo przez całe 2 godziny dziękowałam Bogu za ZZO :) Dzięki temu poród wspominam dobrze, a bolało już jak jasna ch...

Myślę, że ważne jest podejście, uświadomienie sobie działania ZZO. Ja się nie bałam tego wkłucia, więc psychika też jest ważna.

_________________
Obrazek
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: czw cze 06, 2013 10:21 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 17, 2012 4:41 pm
Posty: 1923
Lokalizacja: Śląsk
Pierwszy poród bolał mnie tragicznie (po podaniu oxytocyny), aż wymiotowałam z bólu, dlatego teraz postanowiłam rodzić tylko i wyłącznie z zzo. Nie ma innej opcji. Wyrwać zęba też by raczej nikt nie chciał bez znieczulenia, a ból podejrzewam porównywalny.

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt cze 07, 2013 11:40 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 29, 2008 8:49 pm
Posty: 2184
Lokalizacja: Bydgoszcz
Dziewczyny, to że pierwszy poród był ciężki, to nie oznacza że drugi również taki będzie. Ja córę rodziłam 7 h, poród wywoływany, cały czas jechałam na oxy...było ciężko, ale dałam radę bez znieczulenia...a jak w tym roku rodziłam synka, też miałam poród wywoływany, to od podania kroplówki do urodzenia małego minęła 1h 20 min (nie zdążyła nawet zejść cała kroplówka)...zaczęło mnie boleć dopiero po przebiciu pęcherza płodowego, a musiałam mieć przebity, bo blokował małemu wyjście, a wody same jakoś nie chciały odejść. Po odejściu wód miałam 3 mocne skurcze, po których od razu przyszły parte....na 1. nie kazali mi przeć bo położnik nie zdążył fartucha założyć :lol: na 2 skurczu parłam dwa razy a na 3 skurczu mały już się urodził. Także wszystko jest możliwe, nie nastawiajcie się na najgorsze.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt cze 07, 2013 8:06 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 17, 2012 4:41 pm
Posty: 1923
Lokalizacja: Śląsk
gośk@ ale wolę nie ryzykować, bo jak ból będzie już nie do zniesienia, to może się okazać, że za późno na znieczulenie. Zresztą nie czarujmy się- każdy poród boli jak cholera, a to że kobiety to "jakoś wytrzymują" to inna sprawa. Ja też wytrzymałam, bo nie miałam wyjścia.

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz cze 09, 2013 10:52 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 8:33 pm
Posty: 2681
Ja oba razy rodziłam bez, za drugim razem to nie było by kiedy podać nawet ;) bo na samo wejście na porodówkę miałam już 3 cm rozwarcia a po ktg 7 i co 2 min. W sumie cała akcja od odejścia wód do finału 2,5 h więc...
Po 1 porodzie 12 h (8 na porodówce) choć był bardzo ok (nastawiałam się na rzeź) myślałam gdzieś tam o zzo wypytywałam kol. dr mojej itd. ale zwłaszcza moja dr odradzała. Kol. różnie jedne chwaliły drugie nie. Ogólna opinia tych które miały była że nie czuły partych tylko położna musiała mówić kiedy, ja miałam tak silny odruch parcia, że miałam wrażenie że za przeponę mnie ktoś ciagnie w dół, także ja położnej mówiłam kiedy.
Poza tym z 1 córą miałam 20 min partych z drugą 10 czyli na 2 skurczu wyszła.
Następna sprawa że mam dyskopatię co też mogłoby mieć dodatkowe skutki złe dla mnie.
Dziewczyny po zzo skarżą się na gorsze bóle m-kowe i bóle kręgosłupa ale nie wiem czy to poparte jakąś medyczną teorią.
Sama obecnie teraz bym się nie zdecydowała już gdybym miała okazję rodzić.
Poza tym bóle nie są po to by dokuczyć kobiecie ;) tylko po coś ale do tego trzeba znać fizjologię porodu :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz cze 09, 2013 11:38 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 8:33 pm
Posty: 2681
Odświeżam ;)

Ja nie miałam przy żadnym. Choć się zastanawiałam przed drugim, ale nie, że 1 był jakąś traumą, był normalnym, 12 h od wód i 1 leciutkich skurczy, a na porodówce 8 h a 4 były takie mega. Dostałam co prawda "głupiego Jaśka" ale bólu nie zmniejszył tylko mnie omamił. Zaczęłam przysypiać.
Ale mimo bólu strasznego, mimo jaśka, to na parte przyszła siła sama, taki power czułam że góry mogę przenieść.
I w sumie dobrze, że do drugiego nie wzięłam bo i tak bym nie miała podanego ;) 2,5 h wszystkiego z czego 1,5 h mocnych skurczy. Czułam się super, wiedziałam kiedy przeć, współpracowałam z położną sn odbyło się całkiem naturalnie bez oxy bez farmakologii i bez nacięcia.
Ogólnie ja i wszyscy moi bliscy myśleli że nie zniosę nie dam rady itd. niby niski próg bólu sama tak myślałam ;) co się okazało mogę znieść więcej niż mi i bliskim się śniło ;) nigdy nie wiadomo na przód, ale prawda jest jak nie spróbujesz się nie przekonasz.
Co do cc na życzenie poza tematem, wałkowanym enty raz. Moje zdanie jest takie, że właśnie nie żyjemy w ciemnogrodzie i powinniśmy świadomie wybierać i dowiedzieć się jakie powikłania są tu i tu, bo cc wcale nie jest tak bezpieczna zwłaszcza dla dziecka jak się wszystkim wydaje. Nawet jeżeli podczas samej OPERACJI pójdzie wsjo ok to nie wiadomo co przyniesie przyszłość?
Dlatego że żyję w 21 wieku i wiem jakie skutki ma przedwczesne wyciągniecie dziecka bez konkretnych wskazań a jakie korzyści przynosi sn wybrałam to drugie. Bo ryzyko i możliwość komplikacji istnieje w obu przypadkach, więc nie ma porodu bez ryzyka. A ból? wolę żeby mnie kilka godz bolało przed i ból który ma coś na celu (przede wszystkim informować mnie czy i jak postępuje poród i na jakim jest etapie) niż po leżeć 12-16 albo i 24 h i wtedy mieć dopiero ból kiedy to jeszcze obkurcza się macica i trzeba przystawiać dziecko i się nim opiekować. Fakt kroczę też boli zwłaszcza ncięte i szyte oczywiście, ale nie wiem czy po cc któraś dała by radę choćby bez paracetamolu? a zazwyczaj w 1 dobie podaje się Ketonal. Oczywiście mówię tylko o cc na życzenie dla jasności.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn cze 10, 2013 12:09 am 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 8:33 pm
Posty: 2681
Nie mogę już edytować...

Poród upokarzający? cc w takim układzie też :? przynajmniej dla mnie, mechaniczne wyciągniecie dziecka jak z inkubatora tak bym mogła to określić w odwecie...ale tak nie jest! więc sn też nie jest upokarzająca tylko jak dla mnie wyjątkowa chwila, ale każdy widzi to co chce ;) PS to trzeba by w ogóle do lekarzy nie chodzić bo upokorzenia na każdym kroku ;)

Niektórym przydało by się obejrzeć kilka programów typu porodówka czy niezwykłe porody...no ale my jak zwykle 20 lat za Stanami, a tam już się odchodzi i wręcz walczy z cc i znieczuleniami typu Dolargan itp. tylko zzo. Ja nie miałam jak pisałam ale ogólnie słyszę same pozytywne opinie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr cze 12, 2013 6:57 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 17, 2012 4:41 pm
Posty: 1923
Lokalizacja: Śląsk
E-misia pisze:
Poza tym bóle nie są po to by dokuczyć kobiecie ;) tylko po coś ale do tego trzeba znać fizjologię porodu :lol:

Bardzo śmieszne :roll:
Każdy ból jest "po coś" a nie po to żeby dokuczyć człowiekowi, więc może zrezygnujmy w ogóle ze środków przeciwbólowych.... Ciekaw czy jak Cię boli ząb/głowa/brzuch to też w ten sposób myślisz?

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr cze 12, 2013 7:25 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 8:33 pm
Posty: 2681
Po 1. wyciągnięte z kontekstu, czy ja gdzieś napisałam, że znieczulenie to ZŁOOOO? Po 2. Tak, nie biorę tabletek p. bólowych na każde "szczyknięcie" dopóki mogę wytrzymać nie biorę. Na brzuch i głowę w ogóle, a na zęba kiedy miałam ostry stan zapalny i ząb do wyrwania tak ale w ostateczności. Po porodzie również nie brałam żadnych środków p. bólowych Po 3. poród to nie choroba jak ząb zepsuty tylko fizjologia, ząb boli jak jest chory...tłumiąc ból nie wiesz co się z nim dzieje.
Osobiście w 2 porodzie mając skurcze czując je jak są silne długie i co ile wiedziałam, że finał jest blisko.
Ale powtarzam, nie jestem przeciwko ZZO czy innym tego typu, tym bardziej że sama rozważałam...wręcz uważam, że powinno być standartem dla tych które chcą. Ale powinny być przedstawione zarówno możliwe komplikacje i skutki uboczne bo w trakcie kobieta myśli tylko żeby przestało boleć, a nie o konsekwencjach.

Ale poczytaj http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobi ... MOWA_.html
To kobieta ze szpitala, w którym rodziłam, była u mnie po porodzie jak radca laktacyjny i trochę z nią pogadałam

W ogóle nie miałam na myśli nikogo rozśmieszać, ale już nie raz się przekonałam, że w tym temacie nie wolno mieć własnego zdania i poglądów na ten temat i na żaden porodowy...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz cze 16, 2013 6:11 pm 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 17, 2012 4:41 pm
Posty: 1923
Lokalizacja: Śląsk
Po prostu niech każdy robi co chce, każda z nas ma inne doświadczenia z porodu. Ja np. nigdy nie biorę znieczulenia u dentysty bo uważam, że taki ból to nie ból ;) ale nie uważam, że nie powinno być to dostępne dla tych które chcą. Notabene borowanie zęba to też nie choroba ;)

_________________
ObrazekObrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz cze 16, 2013 10:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 6:50 pm
Posty: 568
agaciaz a u dentysty to jeszcze zależy co się robi, bo można wiele rzeczy - od piaskowania do wstawiania implantów ;) Wszystko bez znieczulenia jedziesz?

Co do ZOO to ogólnie jestem na tak, każda kobieta powinna mieć możliwość wyboru w trakcie porodu.
Ja miałam obydwa porody wywoływane, z fizjologią to nic wspólnego nie miało, jak ktoś był do oksytocyny podłączony przez 24 godz to wie co mam na myśli... Nie dałabym rady bez zoo :(

_________________
Mama brygady RR


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn cze 17, 2013 11:44 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 29, 2008 8:49 pm
Posty: 2184
Lokalizacja: Bydgoszcz
docuhy pisze:
Ja miałam obydwa porody wywoływane, z fizjologią to nic wspólnego nie miało, jak ktoś był do oksytocyny podłączony przez 24 godz to wie co mam na myśli... Nie dałabym rady bez zoo :(


ja też miałam oba porody wywoływane, co prawda nie trwało to 24 h ani przy pierwszym ani przy drugim :) a swoją drogą to ciekawa jestem, czy to prawda że poród na oksytocynie jest bardziej bolesny. Ja życzę wszystkim takiego porodu jaki ja miałam rodząc synka....nie zdążyłam dobrze pomyśleć, a mały już był z nami :)

Jednak mimo, że sama nie korzystałam, to uważam że każda kobieta powinna mieć wybór czy chce mieć znieczulenie czy nie...przecież każda z nas ma inny próg bólu. A czasami tylko sama świadomość tego, że w razie potrzeby nie będzie problemów ze znieczuleniem, dużo może dać :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn cze 17, 2013 3:19 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt sty 13, 2009 6:50 pm
Posty: 568
Cytuj:
a swoją drogą to ciekawa jestem, czy to prawda że poród na oksytocynie jest bardziej bolesny.


Poród naturalny to seria zjawisk bio-chemicznych w organizmach i matki i dziecka, które pozwalaja na stopniową adaptację do akcji porodowej. Częstotliwość, długośc i nasilenie skurczy narasta stopniowo, a gruczoły dokrewne produkują hormony, dzięki którym ciało i przede wszystkim mózg dostrajają się do nadchodzącego bólu. A przy porodzie wywoływanym to jest ruletka, jedni maja ekspres inni długie męczarnie, no i nie ma naturalnego procesu adaptacji do bólu. Więc chyba odczuwanie bólu jest jednak inne przy wywoływanym i naturalnym.

_________________
Mama brygady RR


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn cze 17, 2013 9:28 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 8:33 pm
Posty: 2681
agaciaz pisze:
Po prostu niech każdy robi co chce, każda z nas ma inne doświadczenia z porodu. Ja np. nigdy nie biorę znieczulenia u dentysty bo uważam, że taki ból to nie ból ;) ale nie uważam, że nie powinno być to dostępne dla tych które chcą. Notabene borowanie zęba to też nie choroba ;)



Dlatego mówię, JA BYM DO KOLEJNEGO PORODU NIE WZIĘŁA, a inne kobiety jak chcą niech biorą nie mam nic przeciwko.
Ale chyba zdrowych zębów się nie boruje z tego co mi wiadomo tylko chore do leczenia, borowanie to usunięcie chorej części o ile się nie mylę ;)

Docuhy wyobrażam sb co to znaczy mnie 4 h z oxy na przyspieszenie wystarczyło a 24...:( dlatego jak najbardziej w takich przypadkach.

gośka@ masz rację, ja np myślałam, że mam niższy. Zwłaszcza do długotrwałych porodów. Ja też życzyłabym każdej takiego jak mój drugi :) Ja dostałam w trakcie oxy i uwierz od razu bardziej boli :(
Tak jak pisze docuhy póki było w miarę naturalnie było ok ale jak dostałam 5 jedn. oxy ból następowała tak gwałtownie i silnie szybko że był nie do zniesienia.

Ja bym chciała żeby każda miała ale w ostateczności jak już nie daje rady lub się przeciąga.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob lip 06, 2013 8:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 05, 2012 11:30 pm
Posty: 10
Ja znieczulenie mialam i porod wspominam ...dobrze :-)
Wywolywany, od 22 skorcze do 4 rano (ogladalam tv w wannie :) zaczelo bolec dosyc mocno gdy przebili pecherz i odeszly wody, ale wtedy zzo. 70% mniej bolu czulam, jak reka odjal, porod zrobil sie do zniesienia. Teraz w szpitalu w ktorym mam zamiar rodzic nie ma zzo... ale mysle ze bedzie dobrze, raczej jestem odporna na bol...mozliwe ze po poprzednich doswiadczeniach ten brak lęku :-)
Pozdowienia.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: sob lip 20, 2013 12:48 am 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
E-Misia popieram w calej rozciaglosci ;)

dla mnie ten prog bolu to troche przesada... nikt nikomu nie wytlumaczy, jak bardzo go bolalo i przez co przechodzil :/

ja rowniez jak E-Misia jestem zdania, ze jednak czemus ten bol jest potrzebny... przy pierwszym porodzie myslalam, ze umieram, bo tak bolalo i dostalam znieczulenie domiesniowe, dzieki, ktoremu zasypialam miedzy skurczami, ale bol jednak byl odczuwalny w ogromnym stopniu bo wrzeszczalam... przy trzecim porodzie, chcialam dokladnie czuc, to co powinnam i jednak nie wspominam porodu bez znieczulenia tragicznie... boli, jak to porod, ale ma sie nad tym kontrole (jesli faktycznie zna sie fizjologie i przebieg porodu).... ale nie czarujmy sie, jest to do przezycia... natomiast po podaniu zzo, znaczna wiekszosc porodow konczy sie z pomoca kleszczy lub proznociagu, bo kobieta zwyczajnie nie czuje, z jaka moca ma przec, aby wypchnac dziecko na swiat... i to nie moje puste slowa, ale fakty :/

natomiast za dostepnoscia znieczulenia jestem jak najbardziej, niech kazda kobieta sama decyduje za siebie...

a porod wywolywany przewaznie jest bolesniejszy (nie znaczy to, ze boli bardziej, ale skurcze z momentu na moment staja sie intensywniejsze.... mnie chyba akurat wywolywany bolal najmniej ;)

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: ndz lip 21, 2013 11:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 02, 2012 3:26 pm
Posty: 2316
gocha22 pisze:
natomiast po podaniu zzo, znaczna wiekszosc porodow konczy sie z pomoca kleszczy lub proznociagu, bo kobieta zwyczajnie nie czuje, z jaka moca ma przec, aby wypchnac dziecko na swiat... i to nie moje puste slowa, ale fakty :/


widać jestem w tej znacznej mniejszości ;) miałam podane znieczulenie i poród zakończył się naturalnie, bez kleszczy itd. I czułam kiedy miałam przeć i jak mocno. To też jest fakt :)
Jestem bardzo zadowolona, że dostałam znieczulenie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 142 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies