Dzisiaj jest pt lis 24, 2017 12:55 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 142 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr lip 24, 2013 11:57 pm 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
Ewax nawet na pewno jestes w znacznej mniejszosci.. i na pewno nie dostalas pelnej dawki znieczulenia, skoro czulas z jaka sila przec, albo zwyczajnie przestalo dzialac, jak powinno ;)

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: ndz lip 28, 2013 5:54 am 

Rejestracja: pt maja 20, 2011 8:01 pm
Posty: 339
Lokalizacja: Gliwice
gocha 22 ja tez dostawałam znieczulenie domięśniowe. Dolaragan, może Ty to samo? bo efekt miałam identyczny, zasypiałam pomiędzy skurczami, nie reagowałam na to co do mnie mówiła polożna, czasem wręcz uśmiechałam się do siebie jak naćpana, a jak przychodził skurcz budziłam się i cały efekt mijał, darłam sie aż ściany drżały, podziurawiłam im łóżko porodowe paznokciami :P poród miałam wywoływany oxytocyną... nie wiem czy w pełni naturalny mniej boli, bo nie przeżyłam, ale po oxy masakra. wspominam to w jeden sposób... jak powolne umieranie w piekielnych mękach. zapomniałam po co i gdzie jestem, zapomniałam że mam dziecko w brzuchu i rodzę, istniał tylko ból, traciłam momentami kontakt z rzeczywistością i świadomość. nawet położna mówiła, że w takich przypadkach stopień odczuwania bólu bardzo spowalnia akcję porodową i negatywnie na nią wpływa, więc zzo bardzo by pomogło i jest wskazane w przypadkach takich jak mój. ale w moim szpitalu bez wcześniejszej konsultacji anestezjologicznej nie było szans. musiałam przetrwać. chociaż myslałam, że umrę i będzie spokój, miałam skrajnie zamroczony umysł. nie inaczej, ale chyba już to pisałam tu wcześniej, więc nie będę obrazowo po raz kolejny przybliżać. werwę odzyskałam dopiero przy parciu, jak parłam skurcze nie boały, więc parłam tak, że mała urodziła się raz dwa. ale niedawno rodziła moje kumpela ze znieczuleniem i twierdzi, że dawki celowo są tak ustalane żeby przy partych znieczulenie osłabło. ona ponoć z parciem nie miała problemów i wszystko już czuła. lekarz powiedział, że znieczulenie zeszło, bo tak była dopasowana dawka. niby dobry anestezjolog zawsze potrafi to wszystko zgrać i wcale nie jest już regułą, że po zzo sa problemy z parciem.

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lip 28, 2013 6:11 am 

Rejestracja: pt maja 20, 2011 8:01 pm
Posty: 339
Lokalizacja: Gliwice
poza tym myślę, że nie ma co za wiele dyskutować, odczuwanie bólu jest bardzo indywidualną sprawą, za duży ból hamuje poród, więc u tych najbardziej wrażliwych znieczulenie wręcz wskazane. jedna powie, że ból jest do zniesienia, dla drugiej taki sam ból przekracza wytrzymałość i nic w tym nienormalnego nie ma, nie ma więc co się kłócić jak jest, bo jest tak jak czuje to dana osoba. dopóki się tego nie przeżyje osobiście to się nie będzie wiedziało.


przepraszam za post pod postem, ale poprzedniego juz nie mogłam edytować

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz lip 28, 2013 11:36 pm 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
gosia ja tez myslalam, ze umieram ;) tylko bedac juz po dwoch porodach, po prostu wiedzialam, ze nie umieram, tylko to TAK boli TAK bedzie bolalo... mialam to szczescie, ze ost. porod trwal krotko, ale skoro wreszcie udalo mi sie rodzic w wodzie, to nie chcialam "zmarnowac" tej szansy znieczuleniem (bo wtedy, nawet po domiesniowym -podejrzewam, ze dokladnie to samo dostalysmy - trzeba wyjsc z wody i rodzic na lozku)

odczuwalnosc bolu jest na pewno rozna i nie ma co tu dyskutowac ;) ciesze sie jednak, ze moja psiapsiole przekonalam do porodu bez znieczulenia i sama na wejsciu do szpitala powiedziala, ze nawet jesli bedzie blagac to maja jej nie podac... no i blagala... nie podali... do dzis twierdzi, ze to byla jedna z najlepszych decyzji, jakie mogla podjac...
nigdy o niczym nie przekonamy sie, dopoki tego nie przezyjemy...
a kazdy i tak robi jak uwaza... w uk dostepnosc jest wszelkich "znieczulaczy" i niech bedzie... kobieta powinna miec prawo wyboru... ja wybieram rodzic nat. ;)

co do dawek zzo... porod jest nieprzewidywalny... nigdy nie wiadomo, kiedy sie dziecko urodzi, wiec nie da sie oszacowac slabniecia dawki... ;) ja majac 5/6 cm, myslalam, ze jeszcze ze 4 godz. przede mna (w najlepszym przypadku), a 40 min. pozniej juz sie Paula urodzila ;)

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pn lip 29, 2013 12:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
do wszystkiego co już napisałyście tutaj o zzo ja dodam tylko, że od porodu po znieczuleniu zzo nie mam czucia w dużym palcu u nogi - to jest skutek uboczny zzo... co prawda ja miałam podawane do cc, ale jednak...

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 30, 2013 12:55 pm 

Rejestracja: wt lip 30, 2013 12:44 pm
Posty: 14
Ja jestem w ciąży i boje sie porodu, ze bede krzyczec, wyzywac, preklinac, jednym slowem ze bede zachowywala sie jak osoba bez kultury osobistej...myslicie ze polozne, pielegniarki i lekarze nie zwracaja na to uwagi?? aha i jeszcze jedno- boje sie bolu - macie jakies sposoby radzenia sobie znim?mam na mysli nieinwazyjne i bezpieczne dla matki i dziecka


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 30, 2013 1:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Dorotka myślę, że położne i lekarze niejedno już widzieli :)
i tym bym się akurat najmniej przejmowała - poród to czynność fizjologiczna i nijak się ma ten stan do kultury osobistej :)
poza tym mnie jęki przynosiły ulgę 8)
więc czemu mam się od nich powstrzymywać na siłę? w czasie porodu najważniejsza jest rodząca, a nie to co sobie pomyśli pielęgniarka :)

jak nie dawałam rady to sobie powtarzałam, że to jeszcze tylko chwilę, jeszcze trochę... małe kroczki i zaraz będzie po wszystkim i przestanie boleć :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 30, 2013 7:04 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 12, 2012 8:43 pm
Posty: 2125
U nas w szpitalu lekarze mówili że przychodzi tu się rodzić a nie się "drzeć" :lol:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 30, 2013 8:28 pm 

Rejestracja: śr lip 17, 2013 11:38 am
Posty: 27
Lokalizacja: Łódź
Dziewczyny ja też miałam podane znieczulenie i doskonale czułam skurcze. Mi lekarz tłumaczył, że podają tylko trochę znieczulenia, właśnie po to żeby kobieta czuła skurcze. Odpowiednia dawka znieczulenia powoduje brak czucia bólu i czucie skurczy i kontrolowanie ich. Nie wyobrażam sobie rodzenia bez znieczulenia i podziwiam wszystkie mamy które rodziły bez.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 30, 2013 8:47 pm 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
Hania tu nie ma, co podziwiac ;) jak juz jest po wszystkim to sie wie, ze sie nie umiera od tego i jest do przezycia ;)

Magda ja sie domyslam, ze lekarzy moze denerwowac i dekocentrowac krzyk, ale oni maja placone za opieke nad poloznica, wiec powinni podejsc do tematu profesjonalnie :roll:
mnie polozne tez uspokajaly jak sie darlam przy pierwszym porodzie, ale tlumaczac, ze zamiast tracic sily na krzyk, powinnam jej zachowac na parcie ;) pomagalo ;)

Dorotka kultura osobista mozesz sie wykazac po porodzie ;) podczas porodu nikt nie oczekuje, ze bedziesz "prosic, przepraszac i po rekach calowac" zreszta, jak sie zacznie na dobre to i tak w wielkim powazaniu bedziesz miala, co inni mysla ;)
poczytaj o maszynach TENS to chyba jedyny nieinwazyjny srodek przeciwbolowy (tylko wiadomo, na cud nie ma, co liczyc, ze nie bedzie bolalo z tens, ale pomoc moze, owszem ;) )

nawet przy zmniejszonej dawce zzo, skutki uboczne moga wystapic tak samo jak po dawce pelnej, plus potrzebe parcia czuje sie znacznie slabiej...
ale rozumiem kobiety, ktore biora znieczulenie... zreszta nie moj biznes przeciez, ale warto poczytac rozne opinie ;)

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 30, 2013 9:29 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 12, 2012 8:43 pm
Posty: 2125
Gocha no wiesz, jak to jest w szpitalu to lekarz jest królem nie pacjent - no chyba, że idziesz do prywatnego to po rękach będą Cię całować.

Co do samego znieczulenia to mogę powiedzieć, że miałam przy cc i skutków ubocznych nie mam a przecież dawka o wiele większa niż przy porodzie sn, wkłucie nie bolało mnie w ogóle, i jesli w przyszłości będę miała rodzić sn, to na pewno skorzystam, nie widzę sensu w mym cierpieniu jeśli jest coś co mogłoby mi pomóc :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: wt lip 30, 2013 10:31 pm 

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:57 pm
Posty: 4843
Lokalizacja: Gloucester (UK)
magda no wlasnie nie wiem, jak to w pl w szpitalu, bo rodzilam w uk, a w pl szpitalu bylam ost. jako 1.5 roczne dziecko z poparzeniami, gdzie za dolary przyjmowal lekarz, ktory koniecznie chcial robic mi przeszczep skory... trzymal mnie prawie miesiac, po czym rodzice wypisali mnie na wlasne zadanie... i tak oto, okazalo sie, ze nie myto mnie przez mies!!! przeszczepu skory nie mialam i prawie nie ma sladu po poparzeniu... takie mam wspomnienia z pl szpitalami :/

a skutki uboczne moga, ale nie musza wystapic, ale musimy sie z nimi liczyc niestety :/

ja widze sens w tym cierpieniu ;) im wiecej wiem, na temat fizjologii i przebiegu porody, tym latwiej mi radzic sobie wlasnie z tym bolem... no ale nie oszukujmy sie, kazdy czlowiek jest inny ;) na szczescie zreszta ;)

_________________
ObrazekObrazek Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 31, 2013 7:36 am 

Rejestracja: pt maja 20, 2011 8:01 pm
Posty: 339
Lokalizacja: Gliwice
gocha22 no wiadomo, że idealnie nie da sie dawki znieczulenia wyliczyć, bo poród jest nieprzywidywalny, ale z tego co mi opowiadała znajoma to podają je własnie tak jak pisze Hania12345 w najmniejszych mozliwych dawkach, żeby te dawki szybko schodziły i w zależności od tego jakie jest rozwarcie i postęp porodu po zejściu danej dawki lekarze decydują czy można podać jeszcze jedną (i jak dużą) czy już nie. jedne kobiety więc czują więcej inne mniej bólu przed fazą parcia, a jeśli nie czują skurczów partych to ponoć znieczulenie było źle wymierzone. tak dokładnie słyszałam od koleżanki, ale spierać się na pewno nie będę, bo nie jestem lekarzem i się nie znam. poza tym wiadomo, często co lekarz to opinia...

szczerze mówiąc ja już przy pierwszym porodzie wiedziałam, że od tego bólu nie umrę, ale jakby mi wtedy ktos powiedział że umrę to bym chyba bez paniki to przyjęła. nie wiem czy za drugim razem przypadkiem nie byłoby tak samo, więc na pewno załatwiłabym sobie mozliwość znieczulenia, a czy bym skorzystała czy nie, to by wyszło w trakcie. w końcu każdy poród może byc inny, może następnym razem udało by się bez wsparcia oksytocyny, moze bolalo by mniej i było by krócej, wtedy znieczulenie zbędne...

Hania uwierz, każda z nas da rade urodzić bez znieczulenia, ja też w trakcie porodu myślałam że nie dam rady za nic i gdyby mi wtedy podali zzo to dziś bym mówiła, że podziwiam rodzące bez tego. ale prawda jest taka, że każda da radę, bo musi, więc nie wiem czy to zasługuje na podziw ;) to po prostu mocne doświadczenie do życiowej kolekcji

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 31, 2013 7:57 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Magda87 pisze:
Co do samego znieczulenia to mogę powiedzieć, że miałam przy cc i skutków ubocznych nie mam a przecież dawka o wiele większa niż przy porodzie sn, wkłucie nie bolało mnie w ogóle, i jesli w przyszłości będę miała rodzić sn, to na pewno skorzystam, nie widzę sensu w mym cierpieniu jeśli jest coś co mogłoby mi pomóc :)



pisałam w innym watku, ale powtórzę tutaj:
też miałam znieczulenie zzo do cc... i u mnie skutki uboczne wystąpiły i trwają do dzisiaj...
nie mam czucia w dużym palcu u nogi, właśnie od czasu zzo...

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 31, 2013 12:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 12, 2012 8:43 pm
Posty: 2125
Pasia tu pisałaś, stąd moja odpowiedź :) U mnie nie wystąpiły i myślę że to tak samo jak w przypadku braku znieczulenia coś może pójść nie tak, chcąc nie chcąc to loteria :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 31, 2013 12:48 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Magda87 pisze:
Pasia tu pisałaś, stąd moja odpowiedź :) U mnie nie wystąpiły i myślę że to tak samo jak w przypadku braku znieczulenia coś może pójść nie tak, chcąc nie chcąc to loteria :)


nieprzytomna jestem :oops: :lol:
zawsze może pójść nie tak, ale po co się dodatkowo narażać? po co dokładać czynniki ryzyka?

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 31, 2013 1:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 12, 2012 8:43 pm
Posty: 2125
Hmm czy ja wiem czy to kolejny czynnik ryzyka ? Moim zdaniem jeśli to ma kobietę uspokoić, nastawić pozytywnie do porodu to nie ma w tym nic złego. Moja przyjaciółka miała cc niestety w pełnej narkozie (wada kręgosłupa) i synka zobaczyła 24 godziny po porodzie - strasznie to przeżyła. Sądzę, że wolała by brak czucia w palcu, do dziś ma łzy w oczach na wspomnienie porodu i tego, że synek całą dobę nie miał mamy przy sobie. Dlatego jeśli chodzi o cc to najlepsza rzecz jaka może być dzięki temu mój mąż mógł być po porodzie, a ja mogłam córcie od razu przywitać. Natomiast jeśli chodzi o poród sn to myślę, że kobieta ma prawo decydować o sobie. Znieczulenie ma nam ułatwić poród nie utrudnić.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 31, 2013 1:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Magda ale my nie rozważamy znieczulenia przy cc, tylko znieczulenie zzo przy porodzie sn :)
wiadomo, że przy cc zzo jest lepsze niż pełna narkoza :)

generalnie jestem zdania, że wszystko jest dla ludzi, tylko najpierw trzeba rozpatrzeć pod własnym kątem wszystkie za i przeciw :)
szykując się do porodu w ogóle nie brałam pod uwagę opcji ze znieczuleniem - wychodziłam z założenia, ze poboli i przestanie, że dam radę... i dałam, mimo, że mój poród trwał długo i zakończył się cesarką...
następnym razem chciałabym rodzić sn, bez znieczulenia :)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: śr lip 31, 2013 2:03 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn mar 12, 2012 8:43 pm
Posty: 2125
Pasia napisałam o cc, bo Ty miałaś, zresztą ja też :) I ja jestem zachwycona, a u Ciebie niestety jest skutek uboczny. Więc dwa różne doświadczenia :)

Ja z kolei baaardzo chciałabym w przyszłości (za jakieś 100 lat :D ) przy drugim dziecku rodzić siłami natury, ale ze znieczuleniem. Myślę, że to nastroiło by mnie pozytywnie i nie obawiałabym się porodu. A chciałabym zobaczyć jak to jest, bo tym razem poszłam sobie uśmiechnięta na umówioną cesarkę, i po 3 dniach wyszłam uśmiechnięta z córcią, i prawdę mówiąc czułam się taka hmmm "okradziona" z tego "prawdziwego" porodu.
Chociaż gdybym miała mieć taką cesarkę jak tym razem hmm no sama nie wiem ... Chyba jedno i drugie ma swoje plusy i minusy.

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: śr lip 31, 2013 2:12 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Magda87 pisze:
czułam się taka hmmm "okradziona" z tego "prawdziwego" porodu.


doskonale cię rozumiem... ja się czułam rozczarowana, bo mimo tego ile się namęczyła i nacierpiałam nie udało mi się zakończyć porodu sn i czuje niedosyt ;)

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 142 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies