Dzisiaj jest pt lis 24, 2017 12:50 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 326 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17  Następna

Gdybyś miała wybór wybrałabyś...
a] poród siłami natury 60%  60%  [ 91 ]
b] cesarskie cięcie 40%  40%  [ 60 ]
Liczba głosów : 151
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: śr sty 15, 2014 10:06 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 5:58 pm
Posty: 15080
Pytania nie śmiecą. To zrozumiałe, że się rodzą :wink:
Ja też pytałam, lubię wiedzieć, co może mnie spotkać, lubię być przygotowana...

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: pn sty 20, 2014 2:56 am 
1 żółta kartka
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr maja 30, 2007 6:40 pm
Posty: 2329
Lokalizacja: Gdansk/Scotland
Dokładnie cewnik zakładają po znieczuleniu. Ja jestem zadowolona z cc jak juz wstałam to wszystko robiłam przy małej nie czułam bólu tylko rana trochę ciągnie.

_________________
Obrazek
Obrazek
Adaś (26tc*), Amelka (16tc*), Oscar (24tc*)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: pn sty 20, 2014 1:30 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Ja właśnie tak po cichutku liczyłam, że to zachwalanie cesarki to prawda, że jakoś tak szczęśliwie się złoży, że będę jakieś 3 doby po- już w miarę na chodzie, normalna etc...

A potem czytam dziesiątki krwawych historii, jaka to cesarka zła, blizna boli całe życie , koszmar, miesięc żeby się pozbierać , i tak dalej... i tak myślę- WTF?? :evil:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: pn sty 20, 2014 1:37 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 5:58 pm
Posty: 15080
Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele. Po 1. każda kobieta odczuwa inaczej, w różnym tempie dochodzi do siebie, leczy się itd. różną ma kondycję... Po 2. różni lekarze te cc wykonują, z różnymi umiejętnościami, często na sali przychodzi im się zmierzyć z niespodziankami niekoniecznie miłymi, więc i skutki są różne. Po 3. nie oszukujmy się, niektóre kobiety mają dziwną manierę robienia z siebie bohaterek, więc demonizują bez sensu to, przez co przeszły, coby zaakcentować poświęcenie. To tylko niektóre powody rozbieżności między sprawozdaniami "po"..
Różnie może być, różnie możesz zareagować na taki poród, ale wg mnie bez sensu jest nastawianie się na to, że Cię cc na pewno unieruchomi i okaleczy na dłuugie miesiące. Nic nie jest na pewno. Wiele kobiet funkcjonuje po cc w miarę normalnie. Oczywiście, zaraz po porodzie nie idą pod prysznic, jak te po sn, ale naprawdę wcale niekoniecznie będziesz niesprawna aż tak, by potrzebować pomocy drugiej osoby :)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: pn sty 20, 2014 4:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
Queen ja tez miałam cc! i nie wyobrazam sobie innej formy porodu.\tez czuje wstret do sn i nigdy przenigdy nie chce tak rodzic.
lepiej nic nie czytaj o ranach, bolach itp bo kazda inaczej to przechodzi.
ja wstałam na 2ga dobe po cieciu.
wczesniej nie mogłam, nie pozwolili mi.
blizna mnie nie boli i nigdy nie bolała, po operacji naklejaja plaster w tym miejscu i to przez niego czujesz dyskomfort i uczucie "ciągnięcia". ale wszystko mija po jego usunieciu i zdjeciu szwów :)
ja nawet lekow p.bolowych nie brałam bo źle sie po nich czułam a innych mi podac nie mogli.
cewnik tez przezyłam.
troche zdejmowanie bolało ale trwało to chwile.
nie boj sie cesarki :)
ja zebym miała pewnosc 200% ze kolejna ciaza tez sie tak zakonczy to bym sie nie bała w nią zajsc.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: pn sty 20, 2014 4:47 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2012 10:42 am
Posty: 3027
Lokalizacja: z Samsunga...:)
black_cherry pisze:
ja zebym miała pewnosc 200% ze kolejna ciaza tez sie tak zakonczy to bym sie nie bała w nią zajsc.

Amen!
U mnie jest podobnie, jeśli poród to tylko cc.

Cewnik miałam zakładany, jakieś 40 minut przed cięciem... i nawet nie wiem kiedy go założyli, fakt jest uczucie parcia... ale jak się chodzi to nawet tego nie czuje się. Wyciągniecie tez nic nie czułam.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: pn sty 20, 2014 9:11 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
Igga, uf nie jestem sama :P
jak dobrze.
z tego co widze to Twoja córa nie wazyła nawet 3kg. nie dałas rady sama rodzic czy mialas wskazania do cc? :)
ponoc 2ga cc jest o wiele gorsza do przejscia ale mnie to nie odstrasza ;) moge dac sie pociąć oby tylko miec pewnosc ze nie bedzie sn

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: pn sty 20, 2014 9:15 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2012 10:42 am
Posty: 3027
Lokalizacja: z Samsunga...:)
Według lekarzy powinnam urodzić sama, u mnie było starzejące się łożysko i hipotrofia, jak już tętno zanikało, to podjęli decyzję, że cc. Ale ogólnie to szykowali mnie do sn.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: wt sty 21, 2014 12:03 am 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Nie widzę również u siebie możliwości sn, nie tylko z powodu kręgosłupa... Ale mam wielką nadzieję, że będę funkcjonować.... nie należę do tych, co to robią z siebie ofiarę, nawet teraz lekarka proponowala mi zwolnienie do pracy- bo cóż, mój organizm bardzo buntuje się wobec ciąży, źle to znosi...ale do głowy by mi nie przyszło robić z siebie męczennicę, trzeba normalnie funkcjonować. Fizjologicznie nic fajnego w ciąży nie ma, nie czarujmy się- ale nie mam zamiaru robić z siebie chorej z tego tytułu.

I mam nadzieję, że po prostu po cesarce da się zęby zacisnąć i funkcjonować- że nic mnie nie wiadomo jak nie powali fizycznie. Bo czytając niektóre opisy takie mam wrażenie...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: wt sty 21, 2014 12:11 am 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 5:58 pm
Posty: 15080
Nie czytaj więc. Nastaw się pozytywnie i nie czytaj, bo ktoś - to nie Ty! :lol:
W kwestii zaś męczennicy - to a propos moich wyjaśnień? Bo jeśli tak, nie miałam na myśli Ciebie, a dziewczyny, które demonizują mijając się z prawdą i nie zdając sobie sprawy, że robią z siebie bohaterki kosztem strachu kogoś, dla kogo to nowość.
Oczywiście wiem, że nie wszystkie krwawe historie są podrasowane, że wiele kobiet relacjonuje zgodnie z prawdą, ale wiem też, że są takie, które lubią zwracać na siebie uwagę takimi przerysowanymi opowieściami... nie tylko na forum, w życiu codziennym również.

Będzie dobrze - zobaczysz :lol:

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: wt sty 21, 2014 9:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
Igga rozumiem :)
swoja droga ale malutka coreczka Ci sie urodziła.. 2700 to kruszynka..

Queen da sie funkcjonowac, nie boj żaby.
wiadomo ze nie mozesz po cięciu dźwigac ciezarow ale z miesiaca na miesiac bedziesz silniejsza :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: wt sty 21, 2014 9:47 pm 

Rejestracja: pt gru 13, 2013 9:14 pm
Posty: 174
Yyy.... tylko teraz nie wrzeszczie... a realne jest około 14 dni po cesarce grać 3 etapowy konkurs pianistyczny ?? :oops:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: wt sty 21, 2014 9:52 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2012 10:42 am
Posty: 3027
Lokalizacja: z Samsunga...:)
Ja dochodziłam do siebie równe 6 tygodni... jeśli chodzi o konkurs pianistyczny to przy pianinie trzeba siedzieć... jeśli dobrze kojarzę... ja siedzieć mogłam, najgorzej było mi leżeć. Ale każda z nas jest inna, więc każdy dochodzi do siebie swoim rytmem. :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: wt sty 21, 2014 9:58 pm 
Site Admin
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 21, 2007 5:58 pm
Posty: 15080
queen wg mnie jak najbardziej realne. Wiadomo, nikt Ci teraz nie zagwarantuje, bo wiadomo - różnie być może, ale teoretycznie, jeśli wszystko pójdzie dobrze, spokojnie będziesz mogła wziąć w nim udział.
Ja też nie miałam absolutnie żadnych problemów z siedzeniem, nie miałam potrzeby częstszego odpoczywania.
Oczywiście wiem, że to nie to samo co trzyetapowy konkurs pianistyczny, ale kilka godzin dziennie grywałam mojemu dziecku kołysanki na gitarze i nie miałam z tym najmniejszego problemu (w sensie ani brzuch, ani rana mi w tym nie przeszkadzały)

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: pn lut 24, 2014 11:40 am 

Rejestracja: sob cze 02, 2007 10:33 pm
Posty: 25757
ja mialam dwie cc pierwsza spontaniczna druga planowana..i moge tylko polecac...
jestem 1,5 roku po drugiej i jedyne co to zrosty troche czasem pobolewaja po bokach np przy zmianie pogody:)wstawalam na drugi dzien i jedyne z czym mialam Problem Jakis czas-kilkanascie dni to wstac z lozka,,zsuwalam sie na podloge po I cc...po drugiej juz nie mialam z tym problemow...jesli chodzo srodki przeciwbolwe nie miaalm zadnych, nie potrzebowalam a szwy sie rozpuscily nie bylo zadnego wyciagania....
cewnik..do przezycia!:)
ps. tez sie balam porodu..ale bardziej za I razem..za drugim jak bylam w ciazy to chcialam jednak sn sprobowac ale..ulozylo sie inaczej..

_________________
Sophie Theresa 08.03.2010, godz.19.29
10 pkt Agpar:)
52 cm, 3380 gramm:)
Olenka 30+5tc, 1800 gram,43cm.
20.02.2014 9300 gram:)zaliczylismy pieknie testy rozwojowe w Dreznie!wszystko super!lobuz maly!:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: śr mar 12, 2014 8:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 12, 2008 9:52 pm
Posty: 548
Lokalizacja: pomorskie
ja cewnikowana byłam półgodziny przed cc. Samo cewnikowanie nie było zbyt przyjemne (nie było też bolesne), jednak w porównaniu do samego cc było rajem... ale to tylko moje zdanie :)

_________________
Obrazek[/url]
Obrazek[/url]
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: ndz mar 16, 2014 10:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8677
a ja juz nie pamietam nawet tego momentu... :wo: nie wiem kiedy zakładali cewnikk :wo: pewnie tez przed cc a moze na stole?yyy :|

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: śr mar 19, 2014 3:09 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sie 01, 2013 12:54 am
Posty: 116
Z tych "przyjemności" to miała lewatywkę i cewnik przed znieczuleniem do cc, tylko że ja zaczęłam rodzić normalnie - po wywoływaniu - ale dziecku zaczęło tętno rosnąć, a ja dostałam wysokiej gorączki i stąd cc. I cewnik i lewatywa do przeżycia :) Po cc, faktycznie ciągnie rana, mi chyba bardziej przeszkadzał ból przy śmianiu się, kasłaniu,smarkaniu, czy załatwianiu potrzeb fizjolog. ;)

Nie wiem, czy cc, czy sn, bo nie mam porównania ( albo mam niewielkie, bo skurcze przed cc miałam co pól minuty już, wkłuć mi się w kręgosłup przez to nie mogli) :) Ale jeśli podsumować samą cc - to nie jest źle

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: sob mar 29, 2014 12:07 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 26, 2013 9:06 am
Posty: 1093
U mnie po 4 godzinach porodu SN zdecydowano o CC, bo mała nie zsunęła się do kanału rodnego mimo kroplówki z oxy.. i to wspominam najgorzej :D Przed założeniem cewnika posmarowali mnie jakimś żelem znieczulającym i nie pamiętam żeby bolało.. no ale to już miałam skurcz za skurczem.. strasznie bałam się znieczulenia, ale jak wieźli mnie na salę operacyjną to już mi było wszystko jedno :P anestezjolog też miał problem z wkłuciem przez moje skurcze, ale to tylko troszkę szczypało.. Samo cięcie i wyciąganie dziecka ok, poczułam trochę szarpnięcie i tyle.

Po 12 godzinach stałam na nogach, po 15 sama doczłapałam na 'normalną' salę i już dostałam dziecko, żeby mnie motywowało do ruchu ;) po jakiś 18 godzinach trafiłam pod prysznic.. i wyszłam jak nowonarodzona :P

W 3 dobie wypisali nas do domu i już nie brałam nic przeciwbólowego.. Jedynie raz mi łezka w domu pociekła, bo się wodą zakrztusiłam i niekontrolowanie kaszlnęłam :P Po jakiś 5 dniach mogłam już się spokojnie śmiać itd, ruchy brzucha mi nie przeszkadzały :)

Jak dla mnie.. drugi poród też cc..

_________________
Marcóweczka 2014!

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł: Re: cc czy sn?
Post: śr maja 07, 2014 12:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt kwie 15, 2008 10:46 am
Posty: 3698
black_cherry pisze:
ponoc 2ga cc jest o wiele gorsza do przejscia ale mnie to nie odstrasza ;) moge dac sie pociąć oby tylko miec pewnosc ze nie bedzie sn


ja miałam 2 cc i druga wcale nie jest gorsza ja zniosłam ja nawet lepiej bo miałam inne znieczulenie przy pierwszej miałam ogólne a przy drugiej w kręgosłup i po drugiej dochodziłam szybciej bo nie było osłabienia po narkozie za każdym razem leżałam tylko tyle ile mi kazali i po wyjęciu cewnika od razu chodziłam, wstawałam, siedziałam, opiekowałam się dzieckiem blizna trochę ciągnie ale nic strasznego :roll:
Nie wiem kto opowiada o bliznach bolących całe życie mnie nie boli wcale :roll:

_________________
8tc[*],7tc[*]
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 326 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies