Dzisiaj jest sob wrz 23, 2017 11:12 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: ndz paź 24, 2010 5:36 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
dowiedz sie czy w szpitalu w ktorym masz zamiar rodzic jest mozliwość zwiedzenia porodówki. i jezeli tak to jedź, zobacz a przy okzaji porozmawiaj z jakąś połozną. Myślę że taka romowa pomogłaby ci sie psychicznie przygotowac i opanowac strach.

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn paź 25, 2010 6:06 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 29, 2008 8:49 pm
Posty: 2184
Lokalizacja: Bydgoszcz
ja powiem tak...nie jestem w stanie zrozumieć o czym piszesz i co czujesz...ja miałam zupełnie inne podejście do porodu....wychodziłam z założenia że i tak urodzę i tak, więc nie będę się niepotrzebnie nakręcać, bo i tak mnie to nie minie. Urodziłam córkę sn i mimo, że na porodówce już mówiłam, że mogli by mi zrobić cesarkę, to cieszę się że tego nie zrobili....mnie nie przestraszył ból, tylko bardziej sytuacja, kiedy przy skurczach partych nie kazali przeć, było to dla mnie niewykonalne, mimo że starałam się jak mogłam...nie zawsze się jednak udało....to było dla mnie najgorsze....na szczęście od pierwszego partego do decyzji że mogę przeć minęła tylko godzina (piszę tylko, bo wiem że niekiedy dłużej każą czekać)...przy pierwszym porodzie urodziłam 4,5 kg córcię i był to najcudowniejszy dzień w moim życiu...a o bólu szybko się zapomina :)
Życzę Tobie, abyś miała poród który będziesz wspominać z uśmiechem na twarzy a nie, z przestraszonymi oczami na samą myśl o nim. Dasz sobie radę ....Dla siebie i dla swojego dziecka :) Trzymam kciuki :) :wink:

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 26, 2010 9:15 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
Dziękuję:) Przed pierwszym porodem miałam wręcz sielankowe wyobrażenie o tym, co mnie czeka. Teraz WIEM, co mnie czeka i myśli te napawają mnie okropnym strachem... Boję się, że nie zapanuję nad tym i zrobię coś niewłaściwego podczas porodu, np. będę się wyrywać i chcieć uciekać... No i że tym samym zrobię krzywdę dziecku..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 26, 2010 11:26 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 29, 2008 8:49 pm
Posty: 2184
Lokalizacja: Bydgoszcz
Nie wiesz co Cię czeka...przecież każdy poród jest inny...najlepiej będzie jak wymażesz z pamięci poprzedni poród i z niecierpliwością będziesz czekać na spotkanie z maleństwem :)

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob lis 27, 2010 6:20 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 19, 2010 9:09 pm
Posty: 389
ja moge powiedziec ze sie niepotrzebnie balam :D porod, owszem, byl bardzo bolesny i ciezki, ciezszy chyba nawet od pierwszego, ale mialam tak wspaniala opieke i warunki, ze nie da sie porownac z pierwszym razem... jak niebo i pieklo... bolalo, ale nie pamietam bolu, tylko to jak sie smialam z dowcipow, ktore mi polozna opowiadala :lol: szlam z nastawieniem na znieczulenie zo a final byl taki, ze urodzilam bez zadnego znieczulenia. tym razem tez nie popekalam i nie bylam cieta, chwile po porodzie siedzialam juz sobie po turecku :shock: z porodowki wyszlam w doskonalej kondycji fizycznej i co wazniejsze- psychicznej. zaluje, ze wspomnienia z pierwszego porodu nie sa tak niesamowite, jak z tego.
przy ewentualnym trzecim dziecku jednak nie bede brala cc na zyczenie :lol:

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 14, 2011 4:23 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 8:33 pm
Posty: 2681
Ciekawa jestem jak poszło ignisfatuus?

Ja też się boję porodu. Ale nie jakoś panicznie. Na pewno nie spędza mi to snu z powiek. Za pierwszym razem to bałam się nieznanego, nacięcia krocza że będzie boleć, szycia że to samo, że będę rodziła 30 godzin, albo że 12 w silnych bólach a koniec końców będzie cc...mój poród był normalny tzn sn i bólowo chyba również nie mam jeszcze porównania, ale trwał standartowo jak pierworódki 12 h od odejścia wód i pierwszych leciuśkich skurczy. Taki fest ból to miałam ostatnie 3 h no i kryzys 7 cm :( wtedy to prosiłam o cc albo żeby mi ktoś pomógł...ale personel był miły, położna jak dobra ciocia, dała mnie do wanny na 45 min i w ogóle było ok.
Końcówka najpiękniejsza ;) Położna kazała mi położyć się na boku i nogę dać na przeciwną podpórkę ale przy skurczu wyłamywało mi biodra czułam że już "idzie" przyszła położna i mówi że jeszcze 4 skurcze i będziemy rodzić wytrzymałam 2 i mówię że już...a ona powiedziała będąc przy innej pacjentce "kochanie wytrzymaj jeszcze dwa" po 3 skurczu mówię że ja to rodzę bo idzie już... przyszła od razu i patrzy "ocho rodzimy mamy 10 cm" i nagle cały personel itd ja szok nie wiedziałam co się dzieje i zaczęłam przeć tzn samo się parło...też mnie wkurzało jak kazała nie przeć a ja czułam że idzie samo i nie mam wpływu i to oddychanie mnie się chciało oddychać kiedy indziej niz ona mówiła no ale parte tylko 20 min. były nacięcie było zresztą mój błagalny wzrok chyba jej powiedział zrób to bo czułam tam ogień żywy od napięcia skóry a główka nie mogła wyjść. Nacięcie nic nie bolało, szycie również nie zostałam ładnie znieczulona, fakt czułam ale lekko zabolał jeden szew na 8. Dr szyjąca zapytała czy chciałabym na prawdę cc?? a ja za żadne skarby nie...
Teraz oczywiście też się boję a jakże...ale teraz tego że wiem jaki ból mnie czeka to raz i boję się że nie będzie tak łatwo jak z córką tzn że będzie mnie wszystko gorzej bołało, choć poród zapowiada się na szybszy (34 tc miękka szyjka, dojrzałe łożysko, dzidzia nisko i wstawia się do kanału) ale że tym razem nie będzie tak sielankowo i będzie mnie bolało nacięcie i szycie a co gorsza przez studentów :(
Ale dziecko ważniejsze poród jest tylko raz w życiu przy jednym dziecku a dziecko na zawsze :D
Wydaje mi się że teraz gorzej znoszę wszelakie bóle gorzej nie mogę wytrzymać i zaraz płacze...jakby mi się próg obniżył...ale decyzja była świadoma :)

ignisfatuus Mnie też podginali nogi to ułatwia wyjście i bardziej się tam wszystko uwydatnia, rodziłam w pozycji kucznej podpartej i kazała moja położna dać mi ręce pod kolana podginać do siebie i zamykać oczy w trakcie skurczu :) A mąż dodatkowo za poleceniem położnej głowę mi dopychał do klatki piersiowej :)

gośk@ no Ty miałaś łądnego klocka jak na 1 poród :)Swietnie Ci poszło :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 14, 2011 4:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 03, 2010 6:46 pm
Posty: 2668
Lokalizacja: Wrocław,Southampton UK
Moja droga

ja duzo cwiczyłam miesnie brzucha i robilam cwiczenia keggla porod był bardzo bolesny bo mialam przebicie worka owodniowego i 3 dni wywolywany porod dostalam potrojna oxy polozna chciala zmniejszyc ale lekarz nie pozwolil baam sie strasznie jednak jak juz sie bole zaczely na serio i byly regularnie wspomnialam moje cwiczenia i oddychanie i opanowanie i było naprawde szybko i sprawnie...parte wspominam jako koszmar z ulicy wiazow myslalam ze mi tylek rozerwie jednak te bole da sie przetrwac jesli tylko bedziesz skupiona na swoim ciele i na tym ze RODZISZ WLASNIE dzieciatko a ono nie ma wcale lepiej niz TY takie malenstwo musi przejsc ciasna straszna droge a Ty musisz mu pomoc:) ja tak myslalam i bylo naprawde calkiem znosnie mimo bolu:)

mam nadzieje ze moje wywody i madrowanie sie jakos ci pomoze:)

buzka

ojej to juz chyba po fakcie :shock: :D :D a ja tu sie rozpisuje:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 15, 2011 5:04 pm 

Rejestracja: pn gru 07, 2009 8:33 pm
Posty: 2681
Ale nie na marne się rozpisałaś fabienka ja poczytałam i zapamiętam na swój nie długo poród zwłaszcza o skupieniu się na sobie i tym co robić by pomóc sobie i dzidzi :)
A widzisz ja na parte to jak bym ożyła, adrenalina dodała mi energii i poweru :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob sty 15, 2011 8:40 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 03, 2010 6:46 pm
Posty: 2668
Lokalizacja: Wrocław,Southampton UK
E-misiu jak dobrze ze moje wywody sie komus przydadza:)hehe


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr mar 09, 2011 10:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lut 22, 2011 7:02 pm
Posty: 1286
Lokalizacja: Sosnowiec
ja tez sie obawiam drugiego porodu bo mam niski próg bólu. pierwszy trwał 10 godzin choć od rana dnia wcześniejszego już mnie krzyże bolały i doczekałam sie bóli z krzyża tak silnych że na sama myśl że mam się położy na łóżku do badania to miałam ochotę ociekać. do tego trafiłam na straszna położną która sama nie rodziła i mówi do mnie " nie wiem jak to jest rodzic ale nie musi pani tak krzyczę" a do tego jak przychodził lekarz na badania to powiedziała że przy tym ch**u nie urodzę no i poszedł sobie o 7,30 do domu a do mnie przyszedł nowy personel i jakiś tak mi się cieplej zrobiło. no i o 8 urodziłam córcie

_________________
Ja i moje szalone życie 2+2
Obrazek KINGUSIA
Obrazek AGATKA
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt mar 25, 2011 1:57 pm 

Rejestracja: czw lip 12, 2007 3:23 pm
Posty: 592
Lokalizacja: Dolny Śląsk
gośk@ pisze:
ja powiem tak...nie jestem w stanie zrozumieć o czym piszesz i co czujesz...ja miałam zupełnie inne podejście do porodu....wychodziłam z założenia że i tak urodzę i tak, więc nie będę się niepotrzebnie nakręcać, bo i tak mnie to nie minie.


Ja z takim nastawieniem podchodziłam do pierwszego porodu.
No bo do diabła- nie ma wyjścia, to tylko kilka kilkanaście godzin bólu- potem ....no kurcze, spotykasz największa miłość w życiu. Nigdy nie zapomnę tej fali uczuć- tsunami :wink: niemalże. Przebiegunowanie świata, pełen paraliż umysłu. Godzinkę po porodzie powiedziałam mężowi, ze ja chcę jeszcze jedna dzidzię :lol:

Teraz ( w 14 TC) widzę to tak- wiadomo, nie uniknie się bólu- wiem już jakiego, ale do potem...poza ta miłością rodzi sie tez masa nowych lęków o maluszka. I na walkę z nimi trzeba oszczędzać siły- na kolki, nawały pokarmu, zatory, skaza białkowa, wprowadzanie glutenu, trzydniówki i szczepienia. Głowa mała.
Naprawdę- przy tej dawce kłopotów- poród to pestka :lol:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt cze 14, 2011 8:33 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt cze 27, 2008 12:54 pm
Posty: 670
Lokalizacja: Toruń
wiecie, co do strachu przed drugim porodem, to mysle ze wszystko zalezy od tego jaki byl ten pierwszy. ja mialam porod bardzo ciezki, meczylam sie strasznie, dziecko wazylo ponad 4 kg i "wyciskali" mi ją na siłe. nacieli a mimo to pękłam calkowicie az po sam odbyt i zwieracz i szyl mnie chirurg. poza tym mialam krwotok, macica mi sie nie obkurczala, bylam juz nieprzytomna i otarlam sie o smierc. lezalam w szpitalu dlugo i powiklan mialam sporo. wiec nie wyobrazam sobie kolejnej ciazy ze wzgledu wlasnie na paniczny wrecz strach przed porodem.
wiec czasem tak jak piszecie, to nie jest tylko kilkanascie godzin bolu, ale bardziej zlozona sprawa...

_________________
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt cze 24, 2011 2:14 pm 

Rejestracja: czw cze 23, 2011 9:03 pm
Posty: 15
Rok temu zdecydowałam się na drugie dziecko Mam już syna który niedawno skończył 8 lat Mimo ciężkiego pierwszego porodu męczarni kilkanaście godzin bardzo pragnełam mieć drugie dziecko Decyzja nie była wcale łatwa bo bólu pierwszego nie czułam ale pamiętałam wszystko co przeszłam Szybko udało mi się zajśc w ciąże ,chociaż przechodziłam ją dużo gorzej W końcu byłam starsza o 7 lat Przed porodem panicznie się bałam że wszystko się powtórzy -no ale jakie miałam wyjście :roll: Teraz mogę powiedzieć że poród miałam dużo łatwiejszy, szybszy bo tym razem rodziłam niecałe 3 godziny Nie wiem czy zawsze u każdego drugi jest łatwiejszy ale u mnie tak było :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt lip 05, 2011 11:41 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw gru 09, 2010 9:11 pm
Posty: 583
Lokalizacja: Jelonka
Ja myślę, że duuużżżo zależy od położnej. Grunt to dobre nastawienie (choć ja miałam super poród i nie boję się drugiego)

Mi podczas porodu położna powtarzała, że dzidzię bardziej boli i żebym się "nie kurczyła" bo blokuję dziecko w kanale. Wręcz powtarzała mi "luźniutko luźniutko to dzidzia się szybciej prześliźnie w kanale". Tak było - efekt był taki że 1,40 h i mały był na świecie.
Nie skłamie też jeśli powiem, że położna mi dziecko uratowała bo był dwa razy pępowiną obwiązany i miał węzeł prawdziwy i gdyby poród trwał dłużej to by się Dorianek udusił.
Tak naprawde to tylko tego będę sie bać podczas drugiego porodu, że się dzieciątko poopląta pępowinką a ja nie dam rady tak szybciutko urodzić jak teraz.

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 20, 2012 1:13 pm 
autoban (PW) regulamin forum pkt.20

Rejestracja: ndz mar 18, 2012 10:55 pm
Posty: 251
Ja dopiero staram się o drugie dziecko, ale boję się, co będzie, jeśli lekarze nie uznają skierowania na cc od okulisty (już wiem, że w razie ciąży takie dostanę-rozmawiałam z okulistką podczas ostatniej wizyty). Po pierwszym porodzie, zakończonym na szczęście w końcu cc, pozostało mi podwyższone ciśnienie gałek ocznych (w przyszłości niewykluczona jaskra), pogorszenie wzroku o 1 dioptrię i nadciśnienie tętnicze. Próbowałam rodzić sn przy ciśnieniu 160/100! Moje obawy dotyczą zatem polityki szpitala. Co będzie, jeśli lekarze uprą się przy sn pomimo takich przeciwwskazań? Przy pierwszym porodzie niestety tak było, a mój organizm do dziś dochodzi do siebie pomimo 3 lat (z oczami niestety jest coraz gorzej).


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 20, 2012 1:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt maja 20, 2008 9:46 pm
Posty: 11390
Lokalizacja: Opole
Robkowa jeżeli miałaś już cc, to pewnie ginekolog sam skieruje cię na drugie cc. Skierowanie od okulisty oczywiście może tylko pomóc, ale myślę że nie masz się co martwić. Zazwyczaj lekarze po pierwszej cesarce pozwalają kobiecie wybrać czy chce próbować sn czy cc.

_________________
MACIUŚ 21.06.2008 :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 21, 2012 9:56 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn lip 04, 2011 4:39 pm
Posty: 903
Lokalizacja: Kraków
Najważniejsze to chyba nie dać się położyć... Ja przez cały poród byłam w ruchu, mogłam szukać najwygodniejszych pozycji w czasie skurczu. Dużo dała mi też pomoc położnej (anioł nie kobieta, miła, delikatna, doradzała, pomagała, przygasiła nawet nieco światło :) ). Poradziła jak oddychać by złagodzić ból i dotlenić dziecko, co robić by odpocząć między skurczami. I choć sama końcówka była bardzo bolesna (poród wywoływany, pod koniec były już parte, ale jeszcze nie było pełnego rozwarcia i położna doradziła mi pozycję, w której szyjka szybciej się otworzy, ale za to bolało dużo bardziej), to nie wspominam go źle :) :) :) no i ochroniła swoimi radami moje krocze (a miałam co rodzić, bo moje dzieci rodziły się z wagą ok. 4kg).
Dużo gorzej wspominam pierwszy poród, gdzie przez większość czasu leżałam, parte na leżąco z nogami w górze i na dyktando - koszmar...

_________________
ObrazekObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: pt lip 06, 2012 2:35 pm 

Rejestracja: pt lip 06, 2012 11:17 am
Posty: 30
ignisfatuus pisze:
Witam,
właściwie nie wiadomo, co zrobić... Pierwszy poród miałam strasznie bolesny, w połowie, gdy wyszła główka, chciałam schodzić z łóżka i już wstawałam, mąż był ze mną i chyba także go to przerosło.. Ból był taki, że kiedy jeszcze leżałam na łózku po odejściu wód i mierzyli dziecku tętno, czekając na odpowiednie rozwarcie, to ja trzęsłam tym łózkiem ręką, bo nie mogłam wytrzymac skurczu... Wspominam to wszystko jako horror..
Teraz będę rodziła znów, a o bólu przypomniał mi skurcz, który się pojawił. Oczywiście to przepowiadający, ale wpadłam w panikę.
Nie wiem, jak sobie z tym poradzić.


Kiedy przeżyło się poród strach przed następnym bywa o wiele większy niż za pierwszym razem. Jednak pomyśl sobie, że jesteś w lepszej pozycji gdyż wiesz jak to wygląda, a poza tym drugi poród zwykle bywa lżejszy i trwa szybciej.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Post: ndz sty 18, 2015 9:21 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 18, 2015 10:28 am
Posty: 136
Lokalizacja: miasto na 7 wzgórzach
Każda kobieta jest inna, ale dziwię się niektórym tu dziewczynom, jak mogą pisać, że skoro boisz się porodu to po co zaszłaś w ciąże. Straszne
Chcę mieć dzieci, tak jak większość z nas.
1 poród już piszę, a jestem z wykształcenia położną, rozeznanie w tym temacie znam i co z tego.
12h skurczy bolesnych, że chciałam się zabić i nacięcie krocza - wspomnienia są do tej pory
2 poród już z podaną oxy, chojrakiem nie będę sobie pomyślałam, więc trwał 3 h, ale skurcze tak bolesne, że chciałam się zabić 3 razy, naprawdę ból nie do zniesienia.
Teraz jestem w trzeciej ciąży i powiem wam szczerze, boje się panicznie tego bólu, tak jak napisała ignisfatuus i rozumiem ją doskonale. Panika przed tym co mnie czeka napawa mnie takim strachem, że nie chce myśleć o porodzie, chodź przede mną i moją fasolką jeszcze długa droga....

Chce każdej z was powiedziec do góry głowa i sobie też, ale w środku i tak wiem swoje

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

Post: ndz sty 18, 2015 10:14 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 19, 2011 3:36 pm
Posty: 8646
robkowa skoro bedziesz miała skierowanie od okulisty to dlaczego mieliby nie wykonac cc?
:)
głowa do gory.
ile lat mineło od operacji?

ja tez miałam cesarke i żebym wiedziała na 10000% ze druga ciaza rowniez zakonczyłaby sie przez cięcie to nie wahałabym sie ani chwili dluzej,ale pierwsze cc wcale nie musi byc wskazaniem do drugiego :(
i tu sie roddzi moj strach,obawia, fobia,itd.

_________________
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies