Dzisiaj jest czw lis 23, 2017 6:40 pm


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Post: ndz paź 10, 2010 6:32 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
Witam,
właściwie nie wiadomo, co zrobić... Pierwszy poród miałam strasznie bolesny, w połowie, gdy wyszła główka, chciałam schodzić z łóżka i już wstawałam, mąż był ze mną i chyba także go to przerosło.. Ból był taki, że kiedy jeszcze leżałam na łózku po odejściu wód i mierzyli dziecku tętno, czekając na odpowiednie rozwarcie, to ja trzęsłam tym łózkiem ręką, bo nie mogłam wytrzymac skurczu... Wspominam to wszystko jako horror..
Teraz będę rodziła znów, a o bólu przypomniał mi skurcz, który się pojawił. Oczywiście to przepowiadający, ale wpadłam w panikę.
Nie wiem, jak sobie z tym poradzić.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 11:09 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 16, 2007 11:31 am
Posty: 7621
Lokalizacja: Wielkopolska
:roll: dziwne.....rozumiem ze cie strasznie bolało,nie tylko ciebie sa miliony kobiet co rodza,,,,,,jesli tak bardzo zle wspominasz pierwszy poród to moje pytanie brzmi......PO CO DECYDOWAŁAS SIE NA DRUGIE DZIECKO?????a co za tym idzie takze i drugi poród......liczyłas na cesarke??

Kazdy poród jest inny a ty z góry zakładasz ze bedzie tak samo a moze i gorzej......

_________________
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 12:24 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
A co ma wspólnego niemiły poród z chęcią posiadania dzieci? Cesarki nie chcę, mam więcej zaufania do naturalnych sposobów. No chyba, że to będzie konieczne.
Ja niczego nie zakładam, po prostu strasznie się boję.
Przy pierwszym porodzie lekarz naciskał mi nogi, żebym wypchnęła dziecko, boję się, że znów nie będę miała siły. No i ból...
Co jest w tym złego, że chcę o tym z kimś porozmawiać, mimo, że miliony już rodziły?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 12:57 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 01, 2007 11:38 am
Posty: 9136
Lokalizacja: UK
Bardzo czesto dziewczyny po zlych przezyciach z porodu boja sie kolejnego mimo checi posiadania kolejnego dziecka.
pluszaczku nie dla kazdego porod to cudowne przezycia i chyba pownno byc to zrozumiale...to indywidualna sprawa. Napewno nie jest to dziwne.
Nie wiem co doradzic....dasz sobie kochana rade...nie mysl negatywnie o porodzie bo wcale nie jest powiedziane ze bedzie tak jak za pierwszym razem....moze ten porod bedzie piekny :)

_________________
Obrazek
Obrazek
[*]7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 2:07 pm 

Rejestracja: śr lut 20, 2008 12:45 pm
Posty: 2442
Lokalizacja: z krainy miłości
HEj :)

Ja również pierwszy poród wspominam jako koszmar. Brak postępu porodu. 3 dni w skurczach. Wkońcu zielone wody. Podwójna oxy. Ból nie do zniesienia.

Gdy synek miał rok i trzy miesiące wpadłam sobie z drugim maluchem <pomimo zabzepieczenia> A,że jestem przeciwniczką aborcji - cóż było począć. Ciąża rewelacja. Ale przez cały czas paraliżował mnie strach przed porodem. Że znów będzie to tak długo trwało.. że znów bedą wywoływać.. itp.

Ale powiem Ci kochana że grunt to uśmiech na twarzy. Szłam drugiego synka rodzić sama. I cały poród trwał 3 godziny. Ból nawet wydwał się znośniejszy.. :wink:
Ba - po drugim porodzie stwierdziłam że wolę rodzić niż chodzić do dentysty 8)

Naprawdę - każdy poród jest inny.
Napewno nie nakręcaj się ciągle że będzie źle.
Dużo optymizmu i wiary w szybki i bezproblemowy poród - tyle mogę doradzić. :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 3:25 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
To chyba ta oksytocyna... Pamiętam, że jedna z pielęgniarek była bardzo niemiła, w dziwnych uwagach wyrażała swoją niechęć do mnie i mojego porodu, bo "drę się na cały oddział"...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 3:44 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 01, 2007 11:38 am
Posty: 9136
Lokalizacja: UK
aaaa kochana to ja sie nie dziwie ze masz takie zle wspomnienia...podejscie personelu do rodzacej tez jest wazne...w szpitalu w moim rodzinnym miescie kobety rodzace byly wyzywane od najgorszych jak zachowywaly sie za glosno wiec ja postanowilam rodzic w innym szpitalu :)
Trzymam kciuki zeby Twoj porod poszedl jak u AjLof

_________________
Obrazek
Obrazek
[*]7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 4:41 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
Dzięki, ja także zamierzam rodzić gdzie indziej, ale nie wiem, czy uda się nam dojechać i to tez jest powód stresu.. A mianowicie chodzi o 60 km do św. Zofii.. Może wybrałam zbyt oklepany szpital, ale poprzednio nie udało mi się właśnie do niego dojechać, odeszły mi w domu zielone wody i trzeba było jechac do najbliższego.. Do tego jeszcze ta pani i jej uwagi, poczułam się wtedy jak ktoś, kto sprawia im problem tym nadmiernym bólem i w ogóle tym, że rodzi.. :shock:
No i stąd moja panika.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 6:09 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob wrz 01, 2007 11:38 am
Posty: 9136
Lokalizacja: UK
oby teraz bylo inaczej :)
Mi jak odeszly wody to spokojnie dojechalam do szpitala oddalonego chyba tez cos kolo 65 km :)

_________________
Obrazek
Obrazek
[*]7tc


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 6:56 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
O dziękuję Ci za te słowa:)) Tylko to chyba było przy pierwszym porodzie? O rany, podobno drugi jest "szybszy"...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pn paź 11, 2010 7:12 pm 

Rejestracja: śr lut 20, 2008 12:45 pm
Posty: 2442
Lokalizacja: z krainy miłości
Spokojnie :)

Mi przy drugim porodzie wody odeszły o 15. O 17 na luza poszłam sobie do spzitala. I od momentu przyjęcia <17> do poorodu minęło 3 godziny..

Naprawdę dużo zależy od personelu.. to prawda..
I zastanawiam się po co niektóre baby idą na położne jak później się wyżywają na rodzących.. :evil:

Trzymam kciuki za Ciebie Ig :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt paź 12, 2010 9:12 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
Dziękuję jeszcze raz za wsparcie:) Dzisiaj kończę pakować torbę.
Jesteście super kobiety:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 15, 2010 5:28 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 19, 2010 9:09 pm
Posty: 389
tez mam pietra... z pierwszego porodu wspomnienia koszmarne, przez polozna rowniez potraktowani bylismy, jakbysmy przeszkadzali :roll: ogolnie szpital jedna wielka porazka... do tego prawie 30 godzin w bolach...
teraz zmienilismy szpital i mam nadzieje ze bedzie lepiej, ale cykora mam konkretnego.
w dodatku polozna na ostatniej wizycie mnie 'pocieszyla'- dziecko ulozone jest nie tak jak powinno i powiedziala ze jesli sie nie przekreci, to czeka mnie jazda bez trzymanki :roll: bosko :roll:
z jednej strony juz bym chciala urodzic i miec to z glowy, z drugiej jak sobie pomysle ze to lada moment, to mi sie slabo robi :?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 15, 2010 8:42 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
MarcelkowaMama - są jakieś ćwiczenia do wykonywania, żeby dzidzia się w brzuszku przekręciła. Poszukaj po internecie. Moja też się kręci, ostatnio jak miałam USG (32 tydzień) to była główką na dół, ale teraz chyba z powrotem się przekręciła, o rany.
A swoją drogą, czy jeśli dziecko jest nóżkami, a właściwie pupą "do wylotu" (ale mi się napisało:), to można rodzić naturalnie???


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 15, 2010 9:00 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lut 19, 2010 9:09 pm
Posty: 389
mozna rodzic naturalnie, zwlaszcza jesli to drugie dziecko
ale moj nie jest ulozony posladkowo, jest glowka w dol, tylko pleckami jest ulozony na moich plecach. podobno taki porod jest trudny i niebezpieczny i cholernie bolesny :roll: wiekszosc dzieci tak ulozonych sie przekreca w trakcie samego porodu, ale przez to sie wydluza w czasie... no a jak sie nie przekreci to sie moze skonczyc na cc albo na proznociagu czy kleszczach...
wiem, ze sa cwiczenia, skacze na pilce, ale moja gin powiedziala ze sobie to mozna o kant d... rozbic- jak ma sie obrocic to sie obroci, jak nie to nie, zebym na rzesach chodzila...

liczylam na to ze drugi porod bedzie lepszy od pierwszego, a wyglada to malo ciekawie poki co, no ale moze jednak sie uda. nastawilam sie juz ze bedzie tak samo i jestem w sumie przygotowana psychicznie, najwyzej sie milo rozczaruje. ja z tego wszystkiego to sie najbardziej boje dlugosci porodu... prawie 30 godzin bez snu i w bolach to jednak lekkie przegiecie, bardzo bym chciala zeby tym razem to trwalo krocej...

no i z zalozenia tym razem biore znieczulenie zo, chyba ze bedzie porod postepowal w ekspresowym tempie

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob paź 16, 2010 4:08 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
Nie, no skakać, to bym nie skakała, żeby się dziecko przekręciło:) To jakieś ćwiczenia na czworakach, sama oglądałam je przed pierwszym porodem, teraz chyba też zajrzę do nich, tylko czy ja je znajdę :roll:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: :)
Post: pt paź 22, 2010 2:47 pm 

Rejestracja: pn paź 18, 2010 10:22 am
Posty: 18
Wiesz co? Tak sobie pomyślałam ,ze mogłabyś się zapisac do takiej szkoły rodzenia /ciach/ kiedyś w telewizji o tym wspominali i wtedy żałowałam,ze kiedy miałam okazję nie zapisałam się na takie zajęcia. Na pocieszenie powiem ci,że z opowieści moich znajomych wynika,że drugi poród jest o wiele łatwiejszy. Nie martw się, pamiętaj,że takimi myślami niepotrzebnie się "nakręcasz"


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 22, 2010 3:34 pm 

Rejestracja: czw lis 02, 2006 12:51 pm
Posty: 1571
Ja przy pierwszym porodzie miałam znieczulenie, ale zanim je dostałam, to był koszmar.
Za drugim razem, nie miałam szans na znieczulenie, i mimo, że krócej, to i tak dużo bardziej boleśnie.
Ale co tu gadać.. jestm potwornie nie odporna na ból i panikuję trochę, co zwiększa odczuwanie bólu..
dlatego przy 3 dziecku (jeśli takie będzie) to na 100% będę chciała rodzić tam,gdzie można dostać znieczulenie..

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt paź 22, 2010 6:10 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
A ja już nie dam rady zapisać się do szkoły rodzenia, zresztą, nie miałabym czasu tam pójść..
Mi jest wszystko jedno ,czy poród będzie ze znieczuleniem, czy bez. Bardziej mnie interesuje, czy w szpitalu będzie odpowiedni personel, który w razie czego (tfu tfu) mi dopomoże. Reszta się jakoś ułoży...
Boję się jeszcze jednej rzeczy - czy ja zdążę dojechać tam, gdzie ten personel jest.. Do 65 km ode mnie. Kiedy w ogóle należy jechać? Wiecie? Czytałam, że wyjechac należy jak się zaczną skurcze co 10 minut.
Powiem wprost. Muszę dojechać z wioski do Warszawy do św. Zofii. Nie wiem, czy mi się to uda..


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: ndz paź 24, 2010 5:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw maja 10, 2007 6:42 pm
Posty: 668
Dzisiaj w nocy obudziłam się i ogarnął mnie bardzo silny strach. Ja naprawdę boję się swoich reakcji odnośnie tego porodu. Boję się, że wpadnę w histerię jak tylko się zacznie, boję się o swoje dziecko... Mam klaustrofobię i kiedyś dostałam szału, jak podczas wycieczki znalazłam się w bardzo wąskim i niskim korytarzu. Zaczęłam płakać i uciekać... Strach przed tym porodem jest podobny. Boję się, że go nie opanuję...
Nie wiem, z kim porozmawiać, może iść z tym do lekarza? Chociaż mój ginekolog to na pewno powie, wszystko będzie dobrze, i tyle z tego wszystkiego... Boję się tej paniki.. Uświadomiłam sobie, że ja wcale tego porodu nie chcę. Ja go nie chcę... Co ja mam z tym zrobić... Udac się do psychiatry?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda

Jeżeli podoba Ci się nasz serwis, poleć go innym. Wklej nasz button lub link na swojej stronie

Forum ciąża


Friends Pliki cookies