Ciąża, objawy ciąży, macierzyństwo, dzieci
http://www.forum.e-mama.pl/

cięcie krocza
http://www.forum.e-mama.pl/viewtopic.php?f=10&t=3251
Strona 1 z 5

Autor:  anusia82 [ wt paź 03, 2006 7:09 am ]
Tytuł:  cięcie krocza

Hej Mam pytanie. Przy cięciu krocza w czasie porodu są zakładane szwy. Po ilu dniach od porodu zdejmowane są szwy?
I przy okazji jeszcze jedno pytanie. Jakie podpaski polecacie zaraz po porodzie?

Autor:  Luiza1984 [ wt paź 03, 2006 7:12 am ]
Tytuł: 

Szwy sa zakladane rozne.. takie co trzeba sciagac i takie co sie same rozpuszczaja....Co do sciagania szwow to tez roznie bywa.. zalezy jak sie goi.. na mnie jak na psie i raczejnigdy nie mialam dluzej szwow niz 5-7dni.. Podpaski kup DUUUZE i z naturalna powloka.. nie takie jak always z siateczka:-)

Autor:  diana [ wt paź 03, 2006 8:39 am ]
Tytuł: 

Ja miałam szwy samorozpuszczalne.A co do podpasek to na pewno przydadzą sie takie pieluchy dziecięce Bella. W aptece zapytaj o podkłady poporodowe, to właśnie te pieluchy dostaniesz.Bo w pierwszych dniach po porodzie podpaski będą niewystarczające.

Autor:  pszczółka [ sob paź 07, 2006 4:21 pm ]
Tytuł: 

Ja miałam szwy nierozpuszczalne i zciąga się je tydzień po porodzie. W szpialu dawali podkłady zrobione z ligliny a w domciu używałam już podpasko-pieluch(takie kupiłam w aptece) zwykłe podpaski (w pierwszych dniach po porodzie) nie wystarczą Ci :roll:

Autor:  Plosiak [ czw paź 12, 2006 4:31 pm ]
Tytuł: 

Szwy rozpuszczalne i nie rozpuszczalne zakładaj po nacieciu krocza. Te nie rozpuszczalne zdjeli mi w dniu wypisu ze szpitala.Jeden na mi zostac na reczniku...tak powiedzieli.NAciecie krocza i połóg nie jest wcale nie przyjemny.Powiedziała bym ze bardziej zdjecie szwów.Boli...a i tak musza ci to zrobic.
W szpitalu dawali taie podkłady , które mozesz kupic w aptece ok.5zł.WYgladaja jak pieluszki bez tasmy sklejajacej.Mało wygodne ale przydatne. Po porodzie az do zagojenia beda ci bardzo potrzebne bo krwawienie jest obfitsze niz miesiaczka.

Autor:  lalalola [ śr lis 01, 2006 11:29 am ]
Tytuł: 

czy to naciecie jest w ogole konieczne? czytalam gdzies, ze lekarz musi cie o to zapytac :?: na sama mysl mnie to przeraza :?

Obrazek

Autor:  emila [ śr lis 01, 2006 1:01 pm ]
Tytuł: 

Musi nie musi, często nie pyta... Ale chyba warto się zdać na opinię lekarza, jeśli dziecko się dzięki temu szybciej urodzi...

Autor:  Luiza1984 [ śr lis 01, 2006 3:21 pm ]
Tytuł: 

Mnie nie zapytali ale moj chlopak byl o gromny i nie moglam go wogole urodzic.. trzymali mnie dlugo.. bo niechcieli ciac..ale szczerze to jeszcze chwile i sama bym sie o to prosila...
I mimo ze mnie rozciachali i to porzadnie to mnie jeszcze naderwalo..

Autor:  lalalola [ śr lis 01, 2006 8:06 pm ]
Tytuł: 

o rany, ja juz sie boje :shock:

Obrazek

Autor:  matasiak [ śr lis 01, 2006 8:25 pm ]
Tytuł:  Re: cięcie krocza

jedyne co moge poradzic to tych nierozpuszczalnych nie sciagaj ich za wczesnie
niby 5-7 dni po porodzie ale ja mialam sciagniete w 5 dni po i niestety szef troche mi sie "rozszedł" , polozna ktora była u mnie na wizycie patronazowej powiedziala ze kiedys sciagali po 10 dniach i bylo wszystko dobrze :) jak dla mnie 7 dni minimum !

Autor:  emila [ śr lis 01, 2006 9:08 pm ]
Tytuł: 

Babymama, nie ma się czego bać, zapewniam Cię, że to nic nie boli... JA nawet nie wiedziałam, że mnie pocięli, powiedzieli mi jak się spytałam. Krocze podczas porodu jest tak napięte, że nie czujesz dodatkowego bólu :wink:

Autor:  lalalola [ śr lis 01, 2006 9:13 pm ]
Tytuł: 

uff dzieki emila :) juz troche lepiej to brzmi hehe

Autor:  emila [ śr lis 01, 2006 10:00 pm ]
Tytuł: 

No na sucho wszytsko brzmi okropnie, a w trakcie... zniesiesz wszytsko byle się już skończyło :wink: A tną podczas skurczu, czujesz, jakbyś obcięła paznokieć... Niby czuć, ale nie ból... :D

Autor:  tia23 [ czw lis 02, 2006 8:52 am ]
Tytuł: 

jejku :( ja to jestem przerażona :shock: :shock:

Autor:  Magij [ czw lis 02, 2006 10:09 am ]
Tytuł: 

Ja nacięcia krocza nawet nie zauważyłam, przy szyciu dostałam dodatkową dawkę znieczulenia i nic nie czułam, miałam szwy wyłącznie rozpuszczalne, bardzo szybko wszystko się wygoiło, super pomaga Tantum Rossa do podmywania :D nawet kilka razy dziennie, a po podmyciu ważne jest aby dobrze wszystko wyschło, ja się suszyłam suszarka do włosów, po jakiś 3 tyg przez kilka dni odczuwałam dyskomfort przy siedzeniu...

Autor:  emila [ czw lis 02, 2006 11:05 am ]
Tytuł: 

Tia23, nie ma się czego bać... Nacięcie to małe piwo :wink:

Autor:  diana [ czw lis 02, 2006 3:31 pm ]
Tytuł: 

Zgadzam sie, że nacięcie nie boli i ułatwia przechodzenie główki dziecka. Nie macie się dziewczyny czym martwić, bo jak będziecie na sali porodowej, to nie bedziecie nawet o tym wszystkim myślały.Najważniejsze będzie zdrówko dzidzi i wasze.Powodzenia!

Autor:  Nina81 [ czw lis 02, 2006 9:51 pm ]
Tytuł: 

ja w moim szpitalu musialam podpisac zgode na ciecie - jeszcze na izbie przyjec... samego naciecia nie czulam, szczerze mowiac to nawet nie wiem w ktorym momencie to zrobili. wogole ja to stracilam jakos poczucie czasu i rzeczywistosci... szwy zdjeli mi 6 dnia, choc mialam mala opuchlizne. ale to prawdopodobnie uczulenie na szwy, bo wszystko sie ladnie goi od kiedy tych szwow nie mam :)

Autor:  malgi [ pn lis 06, 2006 9:24 am ]
Tytuł: 

co do cięcia krocza nawet nie wiem kiedy to zrobili :lol: , tak samo nie wiem kiedy przecieli mi "wór płodowy". Pewnie miało na to wpływ to że bardzoooooooo długo miałam skurcze a zero rozwarcia (od pierwszych skurczy do wyjścia niuni upłynęło troszkę ponad 30 godz.). Byłam taka umęczona że nic już nie czułam. Szwy miałam rozpuszczalne, w miarę szybko się zagoiło ale w tej chwili mam na ranie po cięciu krocza dwie opuchlizny, położna kazała mi przemywać płynem przeciwbakteryjnym, bo mówiła że to od szwów może tak się zrobić że w środku mając obce ciało (nić) mój organizm bronił się i zrobił otoczkę.
Co do podkładów polecam bella max normal, oczywiście żadnych z siateczką tylko naturalna powłoka.

Autor:  jupinka [ wt lis 07, 2006 9:31 am ]
Tytuł: 

jak byłam w ciąży to mówiłam że na żadne cięcie krocza się nie zgodzę ale na porodówce było mi już wszystko jedno, bez tego nie wiem czy bym urodziła mojego synusia, ale jestem wdzięczna lekarzowi że nie pozwolił położnej ciąć mnie od razu tylko dlatego że właśnie kończyła dyżur i chciała iść do domu.
szwy miałam założone rozpuszczalne ale i tak wszystkie mi same wypadły i szczerze mówiąc dużo się napłakałam przez ta ranę bo długo się goiła, jeśli szwy się rozejda to polecam podmywanie w ciepłej wodzie z dodatkiem nadmanganianu potasu.
pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim brzuchatkom :)

Strona 1 z 5 Strefa czasowa UTC [letni]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/