Dzisiaj jest ndz maja 17, 2026 4:29 am


Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: pn mar 12, 2007 5:56 pm 

Rejestracja: pt lut 23, 2007 6:35 pm
Posty: 1439
Czytam o tym nacieciu i o masazach.Mysle ze powiem mezowi ze zaczniemy takie masaze ale nie wiem jak je wykonywac?Mozecie mi powiedziec jak je sie robi?Jest jakas specjalna metoda?


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr mar 14, 2007 8:35 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt wrz 12, 2006 2:45 am
Posty: 928
Lokalizacja: Krakow
Ja mialam naciecie-musieli robic bo trzeba bylo uzyc vacum :evil: samego naciecia nie czulam ale szycie bylo okropne :? co do gojenia to nie jst tak zle-tylko 4,5 pierwszych dni jest nieciekawe-ale da sie przezyc :) dodam ze ja w 14 dniu po porodzie lecialm samolotem i to 8 godzin i jakos wysiedzialam bez problemu :)

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 15, 2007 11:06 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz wrz 17, 2006 4:31 pm
Posty: 734
Jakie to uczucie podczas tego zabiegu z vacum i jak się czuło twoje maleństwo po tym? I czy możesz napisać dlaczego musieli cię poddać vacum?

_________________
Obrazek
ObrazekObrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt mar 27, 2007 4:22 pm 

Rejestracja: czw gru 21, 2006 11:51 am
Posty: 3376
Przy pierwszym porodzie musieki mnie nacinac bo jak by tego nie zrobili to by było gorzej bo mogłabym pęknoc a to było by gorsze , nic nie czułam bo skóra była bardzo napieta , natomiast szycie było koszmarem , nogi to mi sie tak trzesły , ze lekarz powiedział ze mi je pasami zwiaze , zreszta nie był zbyt "delikatny" . Drugim razem było o niebo lepiej , nie musieli mnie nacinac , ale troszke pekło , ale połozna miała jakas inna technike odbierania porodu , poprostu miedzy skurczami partymi naciagała skóre tam , no i szycie było prawie bezbolesne , ale to moze wsumie dlatego ze zaczeło dopiero wtedy działac znieczulenie .


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 29, 2007 12:17 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt lip 28, 2006 9:05 am
Posty: 35
Lokalizacja: Pabianice
W kwietniowej "M jak mama" w dziale mama radzi mamie, jest wypowiedź pani, która opisuje, jak urodziła bez nacinania. Przez całą pierwszą ciążę ćwiczyła mięsień Kegla i podobno to pomogło. Zacytuję Wam: "Cwiczenie polegało na tym, by ukucnać na szeroko rozstawionych nogach, maksymalnie rozsuwając kolana na zewnątrz, dłonie złączyć tak, aby łokcie dodatkowo odpychały kolana, i w tej pozycji wytrzymać kilka minut, starając się, aby pupa była jak najbliżej podłogi, a całe stopy dotykały podłoża. Ćwiczyłam 2 razy dziennie po 5-10 minut. Kilka tygodni przed porodem zaczęłam też masować skórę krocza olejkiem migdałowym." Pisze, że znacznie ułatwiło jej to poród. Zaczęłam ćwiczyć, ale w tej pozycji wytrzymuję narazie tylko minutę - taka jestem skostniała :(
Jeżeli macie jakieś sprawdzone ćwiczenia, proszę piszcie (może być na prv). buziaczki


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw mar 29, 2007 5:54 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr mar 21, 2007 5:48 pm
Posty: 417
Lokalizacja: Wrocław
Ja byłam nacinana i nie bolało a i szycia nie czułam wcale.Do tego przed szyciem miałam jeszcze łyżeczkowanie z reszty łożyska i też było ok.Więc to chyba wszystko zależy od znieczulenia jakie ci dadzą przed szyciem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 08, 2007 8:02 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw sty 11, 2007 7:15 pm
Posty: 639
Lokalizacja: Nowy Tomyśl
JA byłam nacinana- samego nacięcia nie poczułam, robił je lekarz, który był przy porodzie. Natomiast bolało mnie zszywanie, ale dało sie wytrzymać. Po siedmiu dniach położna zdjęła szwy, bolało krocze (ale lekko) tylko jeszcze po tym 2 dni

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 08, 2007 4:16 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 15, 2006 3:22 pm
Posty: 1688
Za pierwszym razem mialam nacięcie krocza, nie czulam tego, nawet nie poczułam jak dziecko prześlizgło się...szycie średnio przyjemne...długo się goiło. Drugi raz nie nacinali i czułam jak dziecko przeciska się, nie bolało bardziej , cechą charakterystyczną był opór podczas parcia, może ciut ciężej...ale obyło się bez pęknięcia i szycia , czułam się znacznie lepiej.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt kwie 10, 2007 2:38 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 02, 2007 10:51 am
Posty: 39
mam pytanie ile dni się krwawi po porodzie??


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 12, 2007 10:22 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt mar 09, 2007 12:13 pm
Posty: 553
Lokalizacja: dolnośląskie
to różnie ja miałam krawawienie prawie 6 tygodni z tym ,ze przez pierwszy tydzień bardzo mocne potem coraz słabsze a pod koniec to właściwie plamienie.

_________________
Obrazek
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt kwie 13, 2007 8:24 pm 

Rejestracja: czw kwie 12, 2007 8:06 pm
Posty: 782
Lokalizacja: Warszawa
Dziewczyny! lepsze rozcięcie - tego i tak się nie czuje, no moze jako draśnięcie paznokciem bo jest robione przy pełnym naciągnięciu krocza - niż pampers do końca życia jak ma znajoma koleżanki !!!!

rodzę za 5 tygodni i jestem za!

pozdrawiam

Iwona

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 19, 2007 4:48 pm 

Rejestracja: sob sty 27, 2007 11:00 pm
Posty: 4243
Lokalizacja: Katowice
Agnieszka82 pisze:
W kwietniowej "M jak mama" w dziale mama radzi mamie, jest wypowiedź pani, która opisuje, jak urodziła bez nacinania. Przez całą pierwszą ciążę ćwiczyła mięsień Kegla i podobno to pomogło. Zacytuję Wam: "Cwiczenie polegało na tym, by ukucnać na szeroko rozstawionych nogach, maksymalnie rozsuwając kolana na zewnątrz, dłonie złączyć tak, aby łokcie dodatkowo odpychały kolana, i w tej pozycji wytrzymać kilka minut, starając się, aby pupa była jak najbliżej podłogi, a całe stopy dotykały podłoża. Ćwiczyłam 2 razy dziennie po 5-10 minut. Kilka tygodni przed porodem zaczęłam też masować skórę krocza olejkiem migdałowym." Pisze, że znacznie ułatwiło jej to poród. Zaczęłam ćwiczyć, ale w tej pozycji wytrzymuję narazie tylko minutę - taka jestem skostniała :(
Jeżeli macie jakieś sprawdzone ćwiczenia, proszę piszcie (może być na prv). buziaczki


To co zacytowałaś to są ćwiczenia z jogi które ona wykonywała a nie mięśni Kegla :wink: Mięśnie Kegla ćwiczy się w trakcie siusiania.... Musisz w trakcie robienia siku nagle zacisnąć te mięśnie krocza tak by przestać sikać i tak wytrzymujesz początkowo 5, a później 10 sekund (i stopniowo zwiększasz czas zatrzymania moczu) i to wszystko... te ćwiczenia z jogi które zacytowałaś wykonuje się dodatkowo żeby uelastycznić mięsień krocza- podstawą jest ćwiczenie mięśni Kegla.... A poza tym też mam ten numer "m jak mama" i też szukam jeszcze innych porad dotyczących rodzenia bez nacinania krocza :wink: :wink: :wink:

_________________
Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: czw kwie 26, 2007 4:50 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 11, 2006 10:44 am
Posty: 1748
Lokalizacja: łódzkie
ja miałam nacięcie i wcale nie żałuję

nic nie boli więc nie ma się czego bać

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: sob kwie 28, 2007 9:26 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw lut 08, 2007 5:29 pm
Posty: 227
Lokalizacja: Szczecin
Mnie też nacinali, z tym że w trakcie polewania ciepłą wodą więc nic nie czułam. Niestety szycie było mniej komfortowe (ponad godzina) i okazało się że ponacinali mnie tak głęboko że dziewczyna która mnie szyła miała problem żeby sięgnąć igłą. Do kompletu miałam całą szyjkę porwaną i też musieli mi ją zszywać :cry:

Mam tylko pytanie, może któraś coś wie: powiedzieli mi że zakładają mi szwy rozpuszczalne, ale jak do tej pory (prawie trzy tygodnie po porodzie) ze szwu zewnętrznego sterczy mi kawał nitki. Ból jest potworny, ledwo siedzę ale o staniu czy chodzeniu nawet mowy nie ma - to w końcu ten szew jest rozpuszczalny czy nie? Pytam bo już szału dostaję, ruszyć się nie mogę a mój mąż chory i niestety muszę wszystko sama robić, a nie mam już siły... :cry:

_________________
Obrazek

www.thaala.blox.pl
www.pchelki.blox.pl


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: ndz kwie 29, 2007 1:53 pm 

Rejestracja: pt lip 21, 2006 2:46 pm
Posty: 2009
Lokalizacja: Podbeskidzie
Ja tez byłam nacinana i w ogóle tego nie czułam. Niestety pekła mi tez warga sromowa i ja tez musiałam miec zszywaną. Ale nie żałuję, bo tez bałam się wizji spedzenia całego życia w pampersie :wink:

Szycie mnie nie bolało, ale tylko zastrzyk znieczulający. Takie nieprzyjemne uczucie, ale dało sie prezyć. Szwy odpadły/rozpusciły mi sie do 3 tygodni. I niestety gojenie krocza zaliczam do gorszego bólu niz poród :cry: ale i to dało sie przezyć :wink:


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt maja 08, 2007 10:36 pm 

Rejestracja: wt maja 08, 2007 12:29 pm
Posty: 5089
witam wszystkie mamusie:) jestem dopeiro po pierwszej wizycie u gina. no i mnie wystraszył... mam 150 cm wzrostu a on powiedział że z reguły u tak niskich kobiet wykonuje się nacięcie bo zakłada się że mają mniejszą proporcjonalnie miednicę i wogole są "bardziej ciasne". ja jestem histeryczką przyznam się szczerze i chociaż dopiero 5ty tydz leci to ja już chodzę z duszą na ramieniu :/:/


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 8:55 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
hej:)
to akurat wyjdzie podczas porodu...tzn jak jedziesz do szpitala, to oni tam mają takie cudeńko, które mierzy rozstaw kości miednicy i ogólnie miednicę...jeżli tam Ci wyjdzie za mała, to będzie niezbyt dobrze, jeżeli wyjdzie w sam raz, to ok:)
hmmm i myślę, że zakładać to oni sobie mogą...bo może się zdarzyć kobitka 2 metry, która będzie miała obwód bioder 40 cm, a może się zdarzyć 150 cm, która będzie miała drugie tyle w biodrach..

spokojnie, nie bój się...:)
jeżeli trafisz na dobrą położną, która wie, jak ochronić krocze, to wszystko będzie dobrze:)

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 9:18 am 

Rejestracja: wt maja 08, 2007 12:29 pm
Posty: 5089
dzięki za pociechę:)) zobaczymy co z tego wyjdzie. wyczytałam tutaj o masażach i ćwiczeniach rozciągających więc dziś biorę sie ostro do pracy :D:D:D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 9:20 am 
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr gru 13, 2006 8:28 pm
Posty: 2360
Lokalizacja: Ząbki k/Warszawy
a w którym tygodniu jesteś?

_________________
Obrazek

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 

 Tytuł:
Post: śr maja 09, 2007 12:56 pm 

Rejestracja: wt maja 08, 2007 12:29 pm
Posty: 5089
dopiero w piątym:)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 91 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Forum ciąża

» Zdrowie Kobiety » Poród

Strefa czasowa UTC [letni]


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Antykoncepcja - Bezpłodność - Planowanie ciąży - Objawy ciąży - Test ciążowy - Ciąża - Ciąża bliźniacza - Termin porodu - Objawy porodu - Poród - Laktacja - Niemowlę - Karmienie niemowląt - Macierzyństwo - Psychologia - Przepisy kulinarne - Uroda
Friends Pliki cookies forra